ewa-rat
19.08.08, 13:27
za miesiąc wracam z urlopu wychowawczego a juz słysze że szef
przymierza się do zwolnienia mnie.
nie wiem co robić?
moje stanowisko nie jest likwidowane, na czas mojej nieobecnosci z
powodu w/w urlopu - na podstawie umowy o pracę na zastępstwo (w
której wskazano :"...zastępstwo na czas nieobecności ..
(mojej)..."jest zatrudniona inna osoba i najprawdopodobniej to ona
ma zostać a ja będę zwolniona.
czy jest jakaś szansa żebym wróciła do pracy bez obaw że na drugi
dzień otrzymam wypowiedzenie? jaki musiałby być powód aby mogło
dojsć do zwolnienia mnie?
jest mi przykro, ze tak chce się traktować młode matki (adopcyjne),
gdzie tu polityka prorodzinna?
prosze o pilną odpowiedz i podanie podstaw prawnych czy to na moją
korzyść czy na niekorzysć, żebym wiedziała jak się bronić "w razie
czegoS"
ewik