Ciąża - a 4h praca przy komputerze.

20.08.08, 21:32
Jestem w ciąży a w naszym biurze nie ma innej pracy jak tylko przy
komputerze. Czy pracodawca może wymagać abym pracowała dłużej przy
komputerze ze względu na brak "papierkowej" pracy? czy powinien
zwalniać mnie po 4h?
    • bathilda Re: Ciąża - a 4h praca przy komputerze. 20.08.08, 21:54
      Wiesz, to kwestia tego jak ustalisz z szefem i jak się czujesz. U nas w firmie
      wszystkie dziewczyny pracują w ciązy normalnie tj siedząc przed komputerem 9-10
      godzin dziennie. Ale jak się któraś czuje gorzej to zawsze moze wyjść albo idzie
      do lekarza po zwolnienie.
      • zuggi Re: Ciąża - a 4h praca przy komputerze. 21.08.08, 09:22
        To wspolczuje... Ale to chyba niezgodne z przepisami! Czuje sie w
        miare dobrze jak na ciaze, ale nawet 8h ciezko mi wytrzymac, co
        dopiero 9-10h!
        • beata77_77 Re: Ciąża - a 4h praca przy komputerze. 21.08.08, 12:39
          Pozostaje tylko zwolnienie lekarskie, ewentualnie "siedzenie"
          pozostałych 4 godz. przy komputerze wyłączonym. Żaden pracodawca
          nie "zwalnia wcześniej do domu". Nie jest to realne. Wyłączanie
          komputera niewiele jednak pomoże, jeżeli w pokoju pracuje więcej
          osób i jest włączonych więcej komputerów.
          Ja sama będąc w ciąży pracowałam przy komputerze po 8 godz.
          dziennie. Nie miałam innej opcji. Wydaje mi się, że obecnie
          komputery nie wytwarzają już tak bardzo szkodliwego promieniowania,
          jak jeszcze kilka lat temu....
          Technologia idzie do przodu. Nie ma co martiwć się na zapas.
          Pozdrawiam:)
          • Gość: 4h Re: Ciąża - a 4h praca przy komputerze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:49
            Ja po 4 h po prostu wychodziłam do domu.
            Poinformowałam szefa, że mam takie prawo, a o zdanie nikogo nie
            pytałam.
            A ponieważ moja praca polega na wykonywaniu zadań na komputerze, nie
            uważałam za zgodne z kwalifikacjami dać się przesunąć np. do
            segregowania papierów czy sprzątania szafek.
    • agnieszka.janowska Re: Ciąża - a 4h praca przy komputerze. 23.08.08, 07:45
      Szanowna Pani,

      Na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 10 września 1996 r. w
      sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla
      zdrowia kobiet (Dz.U. nr 114, poz. 545 z późn. zm.) w przypadku
      wykonywania pracy przy obsłudze monitora przez kobietę w ciąży w
      wymiarze ponad czterech godzin na dobę praca ta jest zaliczana do
      kategorii prac szczególnie uciążliwych i szkodliwych, a co za tym
      idzie zabronionych. Ewentualna zgoda pracownicy na wykonywanie pracy
      w tych warunkach nie może wyeliminować tego zakazu.

      Pracodawca zatrudniający kobietę w ciąży przy pracach szczególnie
      uciążliwych lub szkodliwych, obowiązany jest przenieść pracownicę do
      innej pracy, a jeżeli jest to niemożliwe, zwolnić ją na czas
      niezbędny z obowiązku świadczenia pracy.

      Co ważne, w razie gdy zmiana warunków pracy na dotychczas zajmowanym
      stanowisku pracy, skrócenie czasu pracy lub przeniesienie pracownicy
      do innej pracy powoduje obniżenie wynagrodzenia, pracownicy
      przysługuje dodatek wyrównawczy. Pracownica w okresie zwolnienia z
      obowiązku świadczenia pracy zachowuje prawo do dotychczasowego
      wynagrodzenia.
      • annajustyna Re: Ciąża - a 4h praca przy komputerze. 24.08.08, 11:18
        Ja tylko dodam, ze wspolczesne monitory (te plaskie) to zupelnie inna bajka niz
        te wczesniejsze. Rozporzadzenie RM powstalo wiec w innej rzeczywistosci i chyba
        powinno sie tu stosowac tzw. wykladnie historyczna.
        • Gość: Ania Re: Ciąża - a 4h praca przy komputerze. IP: *.osd.vectranet.pl 25.08.08, 10:20
          Może kiedy w pokoju mieści się 1, 2 komputery. Ja pracowałam w firmie gdzie na
          otwartej sali było 40 komputerów i więcej. Wg mnie to stwarzało juz jakieś
          zagrożenie, nawet jeśli miałabym się zajmować się papierkami i własny komputer
          miałabym wyłączony.
          Komputerów mnóstwo, każdy z innej bajki. Czy warto ryzykować?
Pełna wersja