Dodaj do ulubionych

co lepsze żłobek? niania? babcia?

07.10.03, 09:31
Dziewczyny, jestem w ciąży ale już myślę o tym, co będzie parę miesięcy po
porodzie, kto zajmie się moim dzieckiem? Moja mama pracuje, życzę jej, żeby
tej pracy nie straciła, ponieważ wiem, jak bardzo potrzebne są jej zarobki.
Są jeszcze teście, oboje nie pracują, zajmują się chorą babcią ale wiem, że
chętnie zajmą się maleństwem, tyle tylko, że ... chora jestem, jak sobie
zaczynam to wyobrażać. Nie zrozumcie mnie źle, są kochami, serca na dłoniach
tyle, że aż do bólu. Wszystko chcą robić na 300%, o cokolwiek się ich
poprosi, wywołuje się lawinę pytań i propozycji : a może jeszcze to zrobię, a
może pomożemy tak... itd. Ta skłonność do przesady przejawia się również w
innych aspektach życia. Z tych i innych powodów obawiam się, czy będą
potrafili wychować dziecko w odpowiedni sposób. Na nianię nas nie stać ale
bierzemy to pod uwagę, na zasadzie, pieniądze będą musiały się znaleźć. Po
lekturze poprzednich postów doznałam olśnienia: żłobek, dotychczas myślałam o
nim w kategoriach instytucji "chodującej" dzieci, tak, jak to było ze sto lat
temu. Ja to wygląda teraz, czy ktoś pomoże zweryfikować moje poglądy? Czy
któraś z Was stała przed podobnym dylematem, co wybrała?
Będę wdzięczna za wszelkie opinie i komentarze. Pozdrawiam, a.
Obserwuj wątek
    • ines_derlatka Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 10.10.03, 09:27
      apolka napisała:

      > Dziewczyny, jestem w ciąży ale już myślę o tym, co będzie parę miesięcy po
      > porodzie, kto zajmie się moim dzieckiem? Moja mama pracuje, życzę jej, żeby
      > tej pracy nie straciła, ponieważ wiem, jak bardzo potrzebne są jej zarobki.
      > Są jeszcze teście, oboje nie pracują, zajmują się chorą babcią ale wiem, że
      > chętnie zajmą się maleństwem, tyle tylko, że ... chora jestem, jak sobie
      > zaczynam to wyobrażać. Nie zrozumcie mnie źle, są kochami, serca na dłoniach
      > tyle, że aż do bólu. Wszystko chcą robić na 300%, o cokolwiek się ich
      > poprosi, wywołuje się lawinę pytań i propozycji : a może jeszcze to zrobię, a
      > może pomożemy tak... itd. Ta skłonność do przesady przejawia się również w
      > innych aspektach życia. Z tych i innych powodów obawiam się, czy będą
      > potrafili wychować dziecko w odpowiedni sposób. Na nianię nas nie stać ale
      > bierzemy to pod uwagę, na zasadzie, pieniądze będą musiały się znaleźć. Po
      > lekturze poprzednich postów doznałam olśnienia: żłobek, dotychczas myślałam o
      > nim w kategoriach instytucji "chodującej" dzieci, tak, jak to było ze sto lat
      > temu. Ja to wygląda teraz, czy ktoś pomoże zweryfikować moje poglądy? Czy
      > któraś z Was stała przed podobnym dylematem, co wybrała?
      > Będę wdzięczna za wszelkie opinie i komentarze. Pozdrawiam, a.


      Mysle ze w przypadku nadopiekunczych dziadkow zlobek jest stanowczo lepszym
      rozwiazaniem .Wiem z wlasnego doswiadczenia.
      Moje dziecko prawie 2 letnie odkad poszlam do pracy (ok pol roku temu ) stalo
      nieznosne i agresywne .Dziadkowie na wszystko pozwalaja i staraja sie
      rzeczywiscie robic wszystko jak najlepiej ,w ich mniemaniu .Ale sadze ze
      dziecku potrzebna jest dyscyplina i codzienny kontakt z grupa rowiesnikow aby
      moglo znalezc swoje miejsce w grupie. Nie mowie oczywiscie o paermiesiecznych
      maluchach ,ale o dziecku conajmniej rocznym.
    • beatagl Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 28.10.03, 18:33
      Witam Cię serdecznie.
      Ja jestem mama 2,5 Kai, uważam że zanim zaczniesz wydawać pieniądze na nianię
      powinnaś spróbować oddać dziecko do żłobka, z tym że radziłabym Ci o ile to
      jest możliwe w Twoim przypadku poczekać aż będzie miało pół roczku, powiem Ci z
      mojego doświadczenia że malutkie dzieci szybko się adoptują w nowym otoczeniu.
      Ja swoją córeczkę oddałam jak miała 2 latka i naprawdę było nam ciężko, z tego
      co rozmawiałam z innymi mamami i paniami ze żłobka młodsze dzieci szybciej
      sobie z tym radzą niz starsze. Ale nie o tym chciałam Ci napisać, chodzi o samą
      instytucję jaką jest żłobek, mineły już czasy kiedy każdej mamie przechodził
      dreszcz przerażenia na słowo żłobek, Ja naprawdę jestem bardzo zadowolona ze
      żłobka do którego uczęszcza moja pociecha i te panie.... naprawdę wspaniałe
      kobiety, potrafią się zająć czule dzieckiem pisałam wcześniej ze było ciężko,
      nosiły małą całymi dniami na rękach, jak nie na rękach to na kolanach
      siedziała, bardzo marudziła i rozpaczała za mamą, przytulały ją i pocieszały,
      po miesiącu poinformowały mnie że zmieniają taktykę troszkę mniej noszenia aby
      bardziej poszła do grupy do dzieci, zrobiły to tak delikatnie ze dziecko wcale
      tego nie odczuło, dało to efekty bardzo szybkie, mineły zaledwie 2 miesiące a
      Kaja idzie z uśmiechem do żłobka, bawi się z dziećmi, a w domu ciągle opowiada
      o ciociach i o nowych rzeczach których się nauczyła.
      Nie tylko dzieckiem umiały się zająć pomogły również i mi w trudnych pierwszych
      2 tygodniach wspierały mnie i podnosiły na duchu abym się nie poddawała.
      A więc jeśli chodzi o żłobek to spróbuj tego jako pierwszą rzecz zawsze
      będziesz mogła się wycofać jak Ci się nie będzie podobało i wtedy rozpatrzysz
      babcię czy nianię.
    • kasiazk Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 03.11.03, 09:10
      Ja niestety nie mialam az tek wielu opcji-dziadkowie mieszkaja dosc daleko i
      wszyscy pracuja. Gdy wracalam do pracy moj synek mial niespelna 6 miesiecy.
      Wraz z mezem zastanawialismy sie nad zlobkiem lub niania. Zaczelismy od
      odwiedzenia zlobka-bardzo dobrego, do ktorego moglismy sie dostac dzieki
      znajomosci pani dyrektor.Zlobek czysciutki, panie mile ale nie moglam sobie
      wyobrazic, ze moj maluszek bylby jednym z wielu. Ze wymienialby smoczka z
      jakims obcym dzieckiem itd.Jedna wizyta wystarczyla bym nabrala pewnosci, ze
      tylko niania moze zajac sie synkiem. Mielismy wielkie szczescie, bo udalo nam
      sie znalezc dziewczyne, ktora stala sie czlonkiem naszej rodziny. Ona pokochala
      synka a synek ja.
      Gdybym jednak miala mozliwosc zatrudnienia babci w roli niani, uczynilabym to-
      przynajmniej gdy dziecko jest malutkie.
      Jestem pewna, ze gdy zostaniesz mama i bedziesz musiala zostawic dziecko na
      kilka godzin w ciagu dnia, serce i intuicja podpowiedza Ci z kim najlepiej je
      zostawic,
      pozdrawiam
      Kasia
    • ja_zz Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 18.11.03, 13:20
      zanim odpowiem - mała uwaga:
      rozważając już teraz różne możliwości, pamiętaj, że zawsze możesz zmienić
      decyzję i zamienić żłobek na nianię, nianię na żłobek, jeden żłobek na inny,
      jeśli nie będziesz zadowolona, a awaryjnie skorzystać z pomocy dziadków (masz
      naprawdę dużo możliwości)

      ja od miesiąca oddaję moją półroczną córeczkę do żłobka - może to za krótko,
      żeby wydawać opinię, ale do tej pory nie miałam żadnych powodów, żeby
      pożałować swojej decyzji
      nie zamierzałam małej wysyłać do żłobka tak wcześnie, ale tak się złożyło i
      teraz nie żałuję - nie było żadnych stresów, płaczu ani tragedii - obawiam się
      nawet, że rozstanie bardziej przeżywałam ja, bo dziecko w tym wieku jest
      naturalnie ufne i pozytywnie reaguje na obce osoby (później w wieku 8-10
      miesięcy jest okres kryzysu zaufania, ale to potem mija, przy czym jest
      oczywiste, że im bardziej jest dziecko świadome, tym trudniejszy jest początek
      w nowym miejscu)
      jeżeli moja kluska nie zacznie notorycznie chorować, (zauważyłam, że panie
      zwracają uwagę na stan dzieci, by uniknąć wzajemnego zarażania) - pozostaniemy
      przy żłobku
      zorientuj się jak to wygląda w twojej okolicy (żłobek w bliskim sąsiedztwie
      byłby najwygodniejszy) - zobaczysz, że twoje pojęcie o tej instytucji to
      przestarzały stereotyp - teraz żłobek jest dla dzieci, a nie odwrotnie, więc
      wiele się zmieniło: możesz przyprowadzać i odbierać dziecko, kiedy chcesz
      możesz przynosić własny pokarm, swoje mieszanki, zabawki itd

      przede wszystkim - nie przerażaj się tą decyzją, jakąkolwiek podejmiesz,
      zawsze możesz spróbować czegoś innego - jesteś wolna i masz naprawdę wiele
      możliwości

      pozdrawiam
      • gag10 Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 27.11.03, 12:14
        Podpisuje się pod postem beaty i ja_zz, jeżeli chodzi o żłobek. Mój synek
        poszedł do żłobka jak miał 4 miesiące i naprawdę w żaden sposób negatywny się
        to na nim nie odbiło, wręcz przeciwnie. Okres adaptacji bez problemów a teraz
        jest prawie dwulatkiem i uwielbia swoje ciocie gdyby była taka możliwość to
        chciałby chodzić nawet w weekend. Nie będę pisać więcej bo dziewczyny już dużo
        napisały, nie martw się wszystko będzie dobrze, życzę szczęśliwego rozwiązania,
        a może już po?. G.
    • kostaga Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 07.04.04, 12:13
      a ja zupełnie przeciwnie do mojej poprzedniczki. Uważam, że żłobek nie jest
      złym wyjściem. Ja Perełkę celowo oddałam do żłobka, mimo, iż miałam możliwość
      dalszego jej pozostawienia pod opieką mojej mamy. O niani nawet nie myślałam.
      Mam opór przed pozostawieniem mojego Szkrabka obcej osobie, tym bardziej nie
      mając nad tym kontroli.
      A co do żłobka. Nie wyobrażam sobie by moja mama, choś młoda ciałem i duchem,
      potrafiła tak zająć się moim dzieckiem jak wychowawczynie w żłobku. Nie mówię
      tu oczywiście o pielęgnacji czy karmieniu, ale kwestiach rozwoju
      psychomotorycznego. Moja niespełna dwuletnia córka w żłobku robi prześliczne
      prace plastyczne, tańczy, śpiewa. Po czterech dniach w żłobku zaczęła mówić.
      Potrafi pięknie bawić się z dziećmi. A wczoraj w żłobku zjadła pierwszy w życiu
      obiad. Nigdy w domu nie udało mi się tego osiągnąć (ale moja córa w tej kwestii
      to wyjątkowy przypadek)
      papa
      Sushi
      • olakarola_26 Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 08.04.04, 09:03
        zgadzam sie z przedmówczynią. Moja 2,5 letania córeczka od ponad roku chodzi do
        złobka i w tym okresie zrobiła duże postępy. Nauczyła się korzystać z
        nocniczka,bardzo duzo mówi, ładnie bawi się z dziećmi. Początkowo bałam się jak
        to będzie jak Karolinka pójdzie do żłobka, ale teraz jestem już
        spokojniejsza.Panie w złobku są bardzo troskliwe i naprawdę dobrze zajmują się
        dziećmi. Myślę że w sytuacji mam pracujących posłanie dziecka do złobka wcale
        nie jest złym rozwiązaniem.
        • dorrit Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 21.04.04, 09:27
          Ja tez myslalam, ze zlobek to dobre wyjscie. Nasz, prywatny, ma dobra opinie,
          dzieci obecnie chetnie tam ida - zaczely po skonczeniu roku. Wiadomo, ze w
          zlobku wczesniej ucza sie roznych rzeczy, maja kontakt z innymi dziecmi itd.
          ALE:
          dziecko w wieku do 3 lat NIE MA POTRZEBY wczesniejszego uczenia sie roznych
          rzeczy ani kontaktowania sie przez kilka godzin dziennie z dziecmi; dziecko w
          tym wieku powinno miec stale punkty odniesienia: dom, rodzice, babcia, niania
          itp. Dla jego dobra (fizycznego, psychicznego) nie jest potrzebny szybszy
          rozwoj (tj. uczenie sie zabaw, piosenek, ew. wczesniejsze mowienie czy
          wczesniejsze wykonywanie codziennych czynnosci). To nie jest moja opinia.
          Pytalam wielu pediatrow w okresie, gdy jeden z moich synkow lezal w szpitalu z
          powodu potencjalnie groznego, rzadkiego wirusa (nb. mogl go zlapac tylko w
          zlobku, bo wirus ten atakuje tylko dzieci ponizej 4 lat, ale kwestia czestszych
          chorob u zlobkowiczow to inna para kaloszy i nie o tym chcialam mowic). Wszyscy
          pediatrzy (najwiekszej we Wloszech kliniki pediatrycznej w Rzymie, gdzie
          mieszkamy) byli zgodni: do 3 lat zycia dla rozwoju dziecka nie jest potrzebny
          zlobek.
          Abstrahujac od faktow, ze obecnie zlobki sa dobrze zorganizowane, panie
          przyjazne, godne zaufania, dzieci chetnie tam chodza itd. - zlobek to ostatnia
          deska ratunku, gdy zupelnie nie mamy z kim dziecka zostawic.
    • melaniaa Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 22.07.04, 13:34
      babcia, babcia i jeszcze raz babcia. Przepraszam jeśli kogoś urażę, ale moim
      zdaniem peany na temat żłobka to zagłuszanie własnych wątpliwościi uspokajanie
      sumienia. Ja bym nie mogła spokojnie pracować (a moja praca wymaga ogromnego
      skupienia i oddania się tylko jej) gdybym ciągle myślała czy te miłe panie mają
      czas odpowiednio zająć się właśnie moim dzieckiem, a jeszcze do tego dochodzi
      problem z tym jakie to dziecko jest, np. mój syn od urodzenia wymagał mojej
      stałej obecnosci, mało spał w ciągu dnia i ciągle potrzebował kontaktu, zabawy
      i przytulania, choć (a może właśnie dlatego)jest zupełnie zdrowym i świetnie
      rozwijającym sie dzieckiem. Jeżeli twoi teściowie są tak otwarci na pomoc, to
      myślę, że chetnie wysłuchają twoich sugestii na temat postępowania z dzieckiem,
      tego co mu wolno a czego nie. Dlatego na początek (kiedy dziecko potrzebuje
      bardzooo dużo miłosci, a nie nauki) zdecydowanie babcia, a pózniej możesz
      myślec o tzw. uspołecznianiu. Zaznaczam, ze jest to wyłącznie moje zdanie(ale
      mam naprawde ogromny komfort pracy jak wiem, ze moje dziecko jest dopieszczone
      i zadbane, a nawet rozpieszczane) Ty zrobisz jak bedziesz chciała, ale myślę,
      ze jak mały człowiek bedzie juz na swiecie to serce Ci podpowie co zrobić.
      pozdrawiam
    • mamaigora1 Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 22.11.04, 13:58
      Najlepiej byłoby mama albo tata, ale pracowac trzeba...
      Żłobek - na szczęście nie musze mysleć o takim rozwiązaniu bo mamy babcie
      emerytke na miejscu - tez mam obawy, że bedzie zajmowac sie małym nie tak jak
      ja bym chciała, ale gdybym miała do wyboru babcia, niania lub żłobek wybrałabym
      zawsze BABCIĘ - ona Maluchem zajmie się na pewno z milością...
    • evee1 Re: co lepsze żłobek? niania? babcia? 23.11.04, 04:27
      Moja coreczka zajmowala sie moja mama, a synkiem przez rok tesciowa. Moje mam
      mieszka na stale z nami, a w tamtym okresie byla tez u nas tesiowa i ja widze
      jaka jest roznica w tym jak rozne babcie moga sie roznie zajmowac dziecmi.
      Dlatego uwazam, ze babcia babci nie rowna, chociaz na pewno kazda kocha dzieci
      i chce jak najlepiej. Problem jest taki, ze babcia czesto zrobi tak jak ona
      uwaza (sama przeciez dzieci wychowala i wie co dobre), a w zlobku dziecmi sie
      zajma sie wedlug regul tam panujacych i masz mozliwosc zapoznania sie z tymi
      regulami regulami zawczasu. Dlatego uwazam, ze jezeli nie masz zaufania do
      babci, chocby byla nie wiem jak najkochansza na swiecie, to daj dziecie do
      zlobka.
      Ja swoje dzieci wyslalam w wieku 2 lat do przedszkola (mozna to nazwac i
      zlobkiem, bo przyjmowaly dzieci do 6 miesiecy) i bardzo jestem zadowolona.
      I nie wysylalam tam dzieci po to, zeby szybciej sie czegos tam uczyly (i tak
      mam w domu jedna ambitna babcie), tylko po to, zeby milo spedzaly czas w gronie
      innych dzieci, czego w domu nie jestesmy im w stanie zapewnic.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka