Proszę pomóż!

04.09.08, 19:04
Od 11.09.2007r do 31.08.2008r byłam zatrudniona w szkole na etacie
wychowawcy.Dyrektor zobowiązała mnie do ukończenia kursu
kwalifikacyjnego.Ustnie zapewniano mnie, że koszty zostaną mi
zwrócone po drugim semestrze.W czasie tego roku okazało się, że
spodziewam się dziecka.Mimo kłopotów z ciążą kurs ukończyłam.Dziecko
urodziłam w czasie trwania umowy 25.08.2008r.Następnego dnia
dowiedziałam się że umowa wygasła a ponieważ urodziłam przed jej
końcem nie można ze mną podpisać nowej.Cały czas dopytywałam o zwrot
kosztów za kurs ostatnio mi powiedziano, że brak jest odpowiednich
druków.W tej chwili na prośbę o zwrot tej kwoty usłyszałam,że nie
jestem już pracownikiem szkoły a na okres rozliczeniowy się nie
załapałam.Czuje się oszukana kwota 1300 złotych za kurs to więcej
niż moje miesięczne wynagrodzenie.Bardzo zależało mi na tej pracy i
nawet w ciąży pracowałam w godzinach nadliczbowych.Obiecano mi
przedłużenie tej umowy,również tylko ustnie. Czy tak naprawdę
stanowią przepisy czy tylko ludzie.Mimo zapewnień zostałam bez pracy
i nie zwrócono mi za kurs.Jestem mamą trójki dzieci i studentką.
    • agnieszka.janowska Re: Proszę pomóż! 08.09.08, 18:27
      Szanowna Pani,

      niestety ustne zapewnienia są niezwykle ciężkie do udowodnienia, a
      zatem należy wszystko popierać stosownymi dokumentami. Jedynie o
      ile ma Pani świadków, którzy zeznają w sądzie, że rzeczywiście
      obiecano Pani zwrot kosztów kursu, sąd może dać Pani wiarę i
      zobowiązać szkołę do rozliczenia.
Pełna wersja