achybinska
04.09.08, 20:58
Byłam od 17.09.2007 zatrudniona w szkole na umowe o prace na
zastepstwo na czas określony ( do konca roku szkolnego). Od połowy
stycznia jestem na L4 - straszne problemy z kregoslupem uznane nawet
przez zusowska komisje.W kwietniu 2008 zaszlam w ciaze. Od 7 maja
jestem na L4 typu B czyli ciazowym. Osoba ktora zastepowałam wrocila
do pracy pod koniec maja ale ja juz bylam na zwolnieniu wiec
przedluzono mi umowe do ostatniego dnia roku szkolnego. Teraz jestem
na zasilku rehabilitacyjnym z zusu - przyznany tylko do dnia porodu.
Bo 17 lipca br wybrałam 182dni chorobowego.
Z tego co mi tlumaczono maciezynski mi sie nie nalezy bo to byla
umowa na zastepstwo ale w Karcie Nauczyciela taka umowa nie istnieje.
Czy sa podstawy prawne ubiegania sie o macierzynski?
Z kolei czytalam wczesniejsze Pani porady, w decyzji ZUS pisze ze do
dnia porodu nalezy mi sie 100% wynagrodzenia a potem 90% - myslalam
ze sie pomylil bo mysleli o macierzynskim ale z tego co Pani pisala
ja moge byc nadal na L4 - tyle ze rodze na poczatku grudnia a juz
wykorzystałam chorobowy na ten rok.
Ja naprawde sie chwilowo do pracy nie nadaje. Ciaza jeszcze bardziej
nadwyrezyla kregoslup z tym ze teraz to nawet lekow nie moge brać.
Cały czas leze. Watpie ze po porodze zdarzy sie cud i bede zdrowa.
Co robic by nie zostac bez srodkow do zycia? Na same masaze odcinka
ledzwiowego wydaje 90zl tygodniowo.