wiera1
05.09.08, 16:22
Witam,
Niedługo zmienia mi się szefowa i ta nowa jest młoda (jako
kierownik) bardzo podatna na nastroje. Jeżeli jej coś nie wychodzi
albo jest po trudnej rozmowie potrafi zadzwonić wieczorem i "wyżalić
sie" lub ładnie mówiąć pytać mnie o zdanie co Ona ma zrobić, jak
postąpić. Boję się, że nie tylko będę musiała wykonywać swoje
zadania ale jeszcze służyć jej jako doradca a Ona moje pomysły
przedstawi jako swoje. Jak ja mam postępować?