jakie prawa ma studentka -mama niemowlaka ?

IP: *.gprs.plus.pl 11.09.08, 20:36
Jakie mam prawa i jak moge je egzekwowac, zeby nie narażać sie na
nieprzychylnośc uczelni?

Czuję się kompletnie opuszczona pod tym wzgędem.
Na mojej uczelni nie ma nawet miejsca, gdzie mogłabym nakarmić
dziecko. Wszedzie pali sie papierosy i głosno gada. Zapytałam w
dziekanacie, to wskazano mi brudny fotel na ruchliwym i zadymionym
korytarzu. Nie ma też windy, wiec w ciąży nie mogłam studiować i
przez to musze powtarzac rok. A teraz nie moge używac wózka - tj.
wjechac nim na wyższe piętro. Nawet wejscie do budynku to juz są
schodki i wąskie niewygodne drzwi.

Co z zaliczeniami? Czy mam prawo domagac sie np. zadawania mi
wypracowań domowych zamiast przychodzenia na zajęcia? Przenoszenia
jak najwięcej pracy do domu?
    • klara_0204 Re: jakie prawa ma studentka -mama niemowlaka ? 11.09.08, 20:57
      Mama-studentka nie ma takich praw jak pracownik, gdyż nim nie jest. Nie ma zatem prawa do urlopu macierzyńskiego, wychowawczego itp.
      Masz jednak prawo do zasiłku rodzinnego, jeśli oczywiście spełnione zostanie kryterium dochodowe (504 zł/os/m-c).

      Uczelnia nie ma obowiązku zapewniania windy, pokoju do karmienia itp. Brak windy nie może być traktowany jako usprawiedliwienie niezaliczenia roku - bez przesady. Uczelnia to budynek dla studentów a nie matek z dziećmi. Podobnie jak miejsce pracy. Nikt nie musi zapewniać w tych miejscach warunków do karmienia, korzystania z wózka, ciszy itp.

      Na zaliczenia musisz chodzić jak każdy inny, podobnie z egzaminami. Czy naprawdę sądzisz, że tylko dlatego, że jesteś matką wykładowinaczej (tolerować nieobecności czy usprawiedliwiać niezdane egzaminy)?

      Fakt, że masz dziecko to Twoja prywatna sprawa i Uczelnia nie ma prawa w to wnikać, nie musi Ci niczego ułatwiać i nie powinna również niczego utrudniać. Jesteś studentką jak każda inna dziewczyna - masz takie same prawa i obowiiązki.
      • klara_0204 Re: jakie prawa ma studentka -mama niemowlaka ? 11.09.08, 20:59
        Coś mi się posypało. Akapit miał brzmieć:

        Na zaliczenia musisz chodzić jak każdy inny, podobnie z egzaminami. Czy naprawdę sądzisz, że tylko dlatego, że jesteś matką wykładowcy powinni Cię traktować inaczej (tolerować nieobecności czy usprawiedliwiać niezdane egzaminy)?
    • emiliah Re: jakie prawa ma studentka -mama niemowlaka ? 12.09.08, 10:16
      Znam te problemy, bo sama też byłam w takiej sytuacji. Muszę powiedzieć, że
      spotkałam się z dużą życzliwością i ze strony dziekanatu i większości
      wykładowców. To czasem jest kwestia zwykłej ludzkiej empatii. Kiedy byłam w
      szpitalu i musiałam opuścić aż pół sesji, po prostu napisałam oficjalne podanie
      do Dziekana o przesunięcie terminiów i dołączyłam zaświadczenie lekarskie.
      Oczywiście, że trzeba to później pozaliczać tak samo jak inni. Uważam, że Klara
      trochę zbyt surowo do tego podchodzi. Nie miałam rzecz jasna żadnej taryfy
      ulgowej ale miałam ludzkich wykładowców, którzy uzgadniali ze mną terminy. W
      końcu bycie życzliwym nic nie kosztuje. Oczywiście nie radzę tego nadużywać,
      tylko jeśli jest konieczność.
      Formalnie nie ma czegoś takiego jak specjalne przywileje na uczelni dla kobiet w
      ciąży czy młodych matek. Jednak jeśli z ważnego powodu nie możesz być na
      egzaminie np. musisz się zająć chorym dzieckiem i dostaniesz jakieś
      zaświadczenie lekarskie, uczelnia/wykładowca musi je uwzględnić i otrzymasz inny
      termin. Czasem można się umówić na pasujący obu stronom dzień.
      Godzenie tego wszystkiego nie jest proste ale możliwe (mam 2 dzieci
      studenckich:-). Ja już jestem po wszystkim, również Tobie życzę powodzenia:-).
    • agnieszka.janowska Re: jakie prawa ma studentka -mama niemowlaka ? 19.09.08, 21:53
      Szanowna Pani,

      niestety opisana przez Panią sytuacja nie jest regulowana prawem -
      nie ma przepisów gwarantujących mamie-studentce miejsce do
      karmienia, czy też windę.

      Myślę, że warto porozmawiać w dziekanacie i poprosić o pomoc - może
      czasem można nakarmić dziecko w pokoju wykładowców? Jeśli z powodu
      choroby dziecka nie może Pani stawić się na egzaminie może warto
      porozmawiać o jego przesunięciu.

      Niestety jednak wszystko to jest kwestią dobrej woli pracowników
      uczelni - wiem to także z doświadczenia, bo moje pierwsze dziecko
      było dzieckiem studenckim.
Pełna wersja