Dodaj do ulubionych

witam, zaczęłam czytać to forum

02.07.08, 12:39
bo od prawie uczę się żyć z chorym na cukrzycę typu 2 i czasami targają mną
wątpliwości..

proszę mi powiedzieć, czy ja dobrze kombinuję, że jeśli mąż często po południu
ma niski cukier i jest ospały, czasem bardzo, to może znaczyć, że
tabletki/insulina (ma przepisane jedno i drugie, do stosowania zamiennie)
zrobiły się z jakiejś przyczyny za mocne?
odkąd wiemy o chorobie (prawie rok), to on schudł ok. 10 kg, poza tym
zmieniliśmy trochę zwyczaje żywieniowe, na zdrowy rozum to może spowodować
konieczność zmiany dawki, prawda?

oczywiście do lekarza się mąż wybiera, tylko w Tarnowie znalezienie
diabetologa nie jest proste, szczególnie w sezonie urlopowym - jeśli pisze tu
ktoś z Tarnowa, kto zna dobrego diabetologa, to będę wdzięczna za kontakt, bo
z niezależnych od nas przyczyn nie może się nadal leczyć tam, gdzie się leczył

pozdrawiam
m.
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: witam, zaczęłam czytać to forum 02.07.08, 19:38
      Masz rację. Jeżeli schudł 10 kg i zmieniliście dietę, to jest bardzo wysoce
      prawdopodobne że potrzebuje mniej leków. Zwłaszcza przy objawach które podałaś.
      Podstawowe pytanie: Czyżbyście nie posiadali glukometru? Sama wiedziałabyś ile
      leków mąż potrzebuje. Glukometr kupisz bez recepty za kilkadziesiąt złotych.
      Musisz jednak postarać się o receptę na paski (dla każdego glukometru inne). Też
      są bez recepty ale kosztują np 50 zł za 50 szt, a na receptę np 3zł. Koniecznie kup.
      • szyn.szyll dziękuję 02.07.08, 22:59
        oczywiście mąż jest świadom swojej choroby i do zaleceń lekarza się stosuje (a
        ten zalecił stałą dawkę), natomiast używaniem glukometru przejął się na
        początku, potem mu wyszło, że to średnio istotne skoro wyniki są niemal
        identyczne - i owszem, przez te kilka miesięcy faktycznie cukier miał na w miarę
        stałym poziomie, poza tym zero niepokojących objawów typu zasłabnięcia itp,
        natomiast teraz jest gorzej, tak jak pisałam, dlatego podejrzewam, że leki
        należy zmienić, a jego lekarz powinien poinstruować jak zmieniać dawkę w razie
        potrzeby, dotychczasowy tego nie zrobił, stąd zapewne problemy i moje wątpliwości
        poczytałam sporo o cukrzycy zaraz po diagnozie, żeby wiedzieć jak reagować, bo
        pierwsze co przeczytałam to to, że cukrzyk nie zawsze czuje, że jest źle - i mąż
        jest klasycznym tego przykładem, zdarza się, że prawie zasypia, a wciąż nie
        widzi problemu, twierdzi, że świetnie się czuje :(

        do tej pory nie chodziłam z nim do lekarza, wychodząc z założenia, że dorosły
        człowiek nie wymaga pilnowania, ale chyba jednak to zmienię, mąż to rozsądny
        człowiek, ale skoro objawów choroby nie czuje, to ja muszę wiedzieć jak mu pomóc
        • jan-w Re: dziękuję 03.07.08, 00:00
          > ten zalecił stałą dawkę), natomiast używaniem glukometru przejął się na
          > początku, potem mu wyszło, że to średnio istotne skoro wyniki są niemal
          > identyczne - i owszem, przez te kilka miesięcy faktycznie cukier miał na w miarę
          > stałym poziomie, poza tym zero niepokojących objawów typu zasłabnięcia itp,
          Często spotykany błąd. Oczywiście kiedy było OK, można było mierzyć rzadziej (np raz w tygodniu). Teraz kiedy miewa hipoglikemię, koniecznie częściej. Częste hipoglikemie obniżają próg ich odczuwania. Może to doprowadzić do utraty przytomności, nieodwracalnych uszkodzeń mózgu itp atrakcji.
          > do tej pory nie chodziłam z nim do lekarza, wychodząc z założenia, że dorosły
          > człowiek nie wymaga pilnowania, ale chyba jednak to zmienię, mąż to rozsądny
          > człowiek, ale skoro objawów choroby nie czuje, to ja muszę wiedzieć jak mu pomóc
          Jakbym słyszał moją żonę ;-)
          • szyn.szyll Re: dziękuję 03.07.08, 08:17
            z moich obserwacji wynika, że on ostatnio miewa hipoglikemię ok 14-15 po
            południu (czyli po ok. 6-7 h od leków, pod koniec pracy, w weekendy to się
            praktycznie nie zdarza), częściej jeśli rano wziął insulinę niż tabletkę, więc
            pewnie tabletki są słabsze - dlatego dopóki nie dorwiemy lekarza, który ew.
            skoryguje dawkę insuliny, to wg mnie powinien zostać przy tabletkach, skoro po
            nich jest lepiej, no i koniecznie mierzyć cukier po południu, a nawet bez tego
            zjadać czy wypijać coś, co go trochę podniesie, na wszelki wypadek

            a czy upały mogą nasilać ryzyko hipoglikemii, czy to nie ma związku?
            • jan-w Re: dziękuję 03.07.08, 16:15
              To zrozumiałe. W pracy nie je (albo niewiele). Dawkę insuliny możecie skorygować
              sami posługując się glukometrem. Jaki wpływ ma upał nie wiem.
              • szyn.szyll Re: dziękuję 03.07.08, 19:16
                > To zrozumiałe. W pracy nie je (albo niewiele).

                je w pracy, to typ, co bez śniadania niechybnie zejdzie ;), robi sobie dwa-trzy
                nieduże posiłki, niekoniecznie tylko kanapki bo ma gdzie odgrzać coś z obiadu,
                więc imo to nie brak jedzenia jest problemem

                no nic, dziękuję za porady, jutro idziemy do diabetologa, mam nadzieję, że
                znajdzie przyczynę problemów

                pozdrawiam
                m.
                • szyn.szyll skoro doczekałam się pomocy ;) 16.09.08, 14:43
                  to dopiszę co było dalej, może komuś to się przyda?

                  trafiliśmy chyba w końcu do kompetentnego lekarza, który na dzień dobry zakazał
                  mężowi używania insuliny (jako zbędnej przy takim stopniu cukrzycy), a już w
                  żadnym razie w kombinacji z tabletkami (metformax), gdyż to bardzo często
                  powoduje hipoglikemię, szczególnie u pacjentów aktywnych zawodowo, ze średnio
                  uregulowanym trybem życia..
                  zmiana leczenia zdecydowanie pomogła, po kilku tygodniach dawka tabletek została
                  zmniejszona, a z racji postępów jest realna nadzieja, że przez kilka
                  najbliższych lat da się ograniczyć tylko do diety (i regularnych pomiarów
                  glukometrem rzecz jasna), tabletek używając sporadycznie w razie potrzeby

                  w tym miejscu pohamowałam się dzielnie przed napisaniem co myślę o poprzednim
                  diabetologu mojego męża ;)
                  • gbaska1 Re: skoro doczekałam się pomocy ;) 09.01.09, 10:58
                    A może powiesz do kogo chodzicie w Tarnowie bo my weszliśmy w temat
                    cukrzycy jakieś dwa mieś temu- u męża T2 i narazie lekarka ogólna
                    przepisała mu Formetic 3x dziennie zaleciła dietę , nawet nie
                    wspomniała o skierowaniu do specjalisty.Cukier po lekarstwach w
                    normie a bez lekarstwa po posiłku glukometr pokazuje ponad 200. Nie
                    wiem czy w takim przypadku konieczna jest wizyta u diabetologa czy
                    wystarczy aby ona go prowadziła.
                    • d.ewcia Re: skoro doczekałam się pomocy ;) 10.01.09, 22:57
                      Radziłabym ci wybrać się do diabetoga,ja dopiero zaczynam się oswajać z cukrem. Na początku chodziłam do lekarza rodzinnego, który kierował mnie na różne badania, a po tym dopiero dał skierowanie do poradni diabetologicznej. Pojechałam! A diabetolog mówi co innego. Kazał zrobić jeszcze raz wyniki z glukozą, bo te co miałam to są nie wiarygodne, kazał badać cukier po 2 godzinach (a lekarz rodz. kazał po 1 godzienie). Dla swojego zdrowia lepiej pójść 10 razy za dużo do lekarza niż o 1 raz za mało. Powodzenia
                    • szyn.szyll Re: skoro doczekałam się pomocy ;) 27.01.09, 09:35
                      Koniecznie idźcie do diabetologa, lekarz rodzinny specjalistą nie jest, więc
                      trafi z lekami albo i nie, naprawdę warto choć skonsultować zalecone leczenie.
                      Natomiast jak cukrzyca zostanie ustabilizowana, to spokojnie można do
                      diabetologa chodzić nawet co pół roku (sam zaleci jaka jest potrzeba), a po
                      recepty do lekarza rodzinnego - bo jednak tych leków, pasków do glukometru itp
                      dużo potrzeba, więc trudno robić zapasy na pół roku.

                      Wedle mojej wiedzy w Tarnowie są dwie poradnie diabetologiczne, na Mostowej (dr
                      Galicka) i na Skłodowskiej-Curie (chyba dr Witek). W obu przyjmują w ramach NFZ
                      na podstawie skierowania od rodzinnego (z "przyjaznymi" terminami rzędu 3
                      miesięcy), oraz prywatnie (tu oczywiście terminy krótsze).

                      Generalnie to diabetologów w Tarnowie jest naprawdę mało (bodaj czterech), więc
                      warto u jakiegoś przynajmniej bywać, choćby po to, żebyś mogła w razie
                      wątpliwości poradzić się przez telefon, cukrzyca to niestety mało przewidywalna
                      choroba, bywają nagłe "atrakcje" :(

                      Powodzenia!
                      • gbaska1 Re: skoro doczekałam się pomocy ;) 07.04.09, 14:49
                        Co masz na myśli pisząc o "atrakcjach" przy cukrzycy? Przez ostatnie
                        4 miesiace mąż schudł ponad 6 kg ale przy tym mielismy bardzo
                        tragiczne przeżycie w rodzinie i nie wiem czy to ma związek z
                        cukrzycą czy z tymi dodatkowymi przejściami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka