znieczolenie:ogolne czy zzo?

06.06.04, 13:50
witam, moze ktoras moze doradzic rodzaj znieczulenia. wiele dobrego slyszlam
o zzo, ale tam gdzie zamierzam rodzic(Narutowicz Krakow) praktykuje sie
znieczulenie ogolne.
osobiscie wole spac bo raczej naleze do osob dosc wrazliwych na wszelkie
zabiegi ale tak do konca to nie mam zdania
pozdrawiam
    • janaj Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 09:05
      Hej!
      Też jestem z Krakowa smile
      Znieczulenie zewnątrzoponowe ma tą zaletę, że możesz zaraz zobaczyć swoje
      dziecko. Poza tym chyba szybciej dochodzi się do siebie po zzo niż po narkozie.
      Ja miałam zzo i założony na stałe cewnik. Dzięki temu w ogóle nie cierpiałam po
      cesarce (jeszcze dwa razy dostrzykiwano mi znieczulenie). Ale nie wiem czy
      zakładają cewnik gdy cesarka jest planowana bo ja próbowałam rodzić naturalnie
      i miałam zzo by złagodzić ból porodowy więc cewnik był niezbędny by
      dostrzykiwać znieczulenie. W tej kwestii trudno jest coś radzić. Porozmawiaj z
      lekarzem, porównyaj wszystkie za i przeciw i wybierz rozwiązanie najlepsze dla
      Ciebie.
      Pozdrawiam ciepło i życzę szczęśliwego rozwiązania,
      Joanna.
    • antonina_74 Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 15:31
      Witaj, ja miałam raz zzo raz ogolne. Oba maja dobre strony, przy zzo od razu
      mozesz zobaczyc dziecko a przy ogolnym dobre jest to ze spisz i nie wiesz co
      sie dzieje, ja przy zzo mialam takie nieprzyjemne uczucie ze ja sobie leze a
      ktos mi brzuch rozcina, no i sluchanie tych rozmow lekarzy to nic przyjemnego a
      ogolne - kazali liczyc do 10 przy 3 sie obudzilam smile
      Musisz wybrac to co Ci najbardziej odpowiada, czy wolisz uczestniczyc i byc
      przytomna czy raczej wolisz to przespac.
      Pozdrawiam,
      Antonina
    • monikabaziak Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 16:21
      Moje drogie Panie! Znieczulenia zewnątrzoponowego nie używa się przy zabiegu
      cesarskiego cięcia. Mylicie pojęcia ZZO ze znieczuleniem podpajęczynówkowym.
      Znieczulenie podpajęczynówkowe podawane do kanału rdzenia kręgowego powoduje
      tzw.paraliż i całkowite znieczulenie od pasa wdól, które ustępuje samoistnie po
      kilku godzinach (pod warunkiem prawidłowo wykonanego wkłucia). Oczywiście jest
      się przytomnym jak najbardziej, a w razie niebezpieczeństwa anestezjolog zawsze
      zdąży podać znieczulenie ogólne. A propos. Znieczulenie ogólne może jest fajnym
      wynalazkiej, bo się śpi lecz nie pozostaje bez wpływu na stan serca matki nie
      wspominając o stanie dziecka, które już na wstępie jest odurzone. Jak znam
      anestezjologów, to są oni jak najdalsi od znieczulenia ogólnego jeżeli nie ma
      ku temu wskazań (np.niemożliwość wkłucia się w kręgosłup). Znieczulenie ogólne
      to nie tylko podanie tzw.gazu rozweselającego (wziewnie), leków
      rozluźniających, ale też intubacja, a to boli.
      Sam zabieg cesarskiego cięcia jest któtki (bez powikłań i z założeniem szwów
      trwa około 45 minut).
      Dziewczyny, to nic groźnego! Macie prawo wybrać rodzaj znieczulenia przy CC.
      Ale niestety boleć i tak boli, ale potem. Trzymajcie się.
      • karolineg Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 16:44
        No wlasnie chyba sie nie myli nikomu bo mi powiedziano, ze bedzie albo zzo albo
        podpajeczynowkowe przy moim cc, ale raczej zzo. Ogolego nie biorą pod uwagę.
        dlaczego mowisz, że nie robi sie zzo przy cc??
      • antonina_74 Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 22:26
        monikabaziak napisała:

        > Moje drogie Panie! Znieczulenia zewnątrzoponowego nie używa się przy zabiegu
        > cesarskiego cięcia. Mylicie pojęcia ZZO ze znieczuleniem podpajęczynówkowym.
        > Znieczulenie podpajęczynówkowe podawane do kanału rdzenia kręgowego powoduje
        > tzw.paraliż i całkowite znieczulenie od pasa wdól, które ustępuje samoistnie
        po
        >
        > kilku godzinach (pod warunkiem prawidłowo wykonanego wkłucia). Oczywiście
        jest
        > się przytomnym jak najbardziej, a w razie niebezpieczeństwa anestezjolog
        zawsze
        >
        > zdąży podać znieczulenie ogólne.

        To w tej chwili mam mętlik w głowie. Ja dostałam znieczulenie (już wobec tego
        nie wiem jakie) do porodu naturalnego (wkłucie w kręgosłup) i przestałam czuć
        nogi, stopy. Skurcze dalej czułam ale bez bólu, samo napinanie mięśni. Do
        cesarki po prostu coś 'dolali" do tego cewnika w kręgosłupie cały czas operacji
        byłam przytomna i nie odczuwałam nic poniżej wkłucia, po przewiezieniu na
        pooperacyjną powoli wracało mi czucie w nogach - to jakie ja miałam
        znieczulenie, zzo czy podpajęczynówkowe? Aha i wstałam o 7 rano a cięcie było o
        21.20.
        bardzo jestem ciekawa jakie to było znieczulenie bo do tej pory myślałam że
        każde wkłucie w kręgosłup to zzo.
    • monikabaziak Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 18:05
      ZZO powoduje, że nie czujesz bólu ale masz władzę w nogach, a przy
      podpajęczynówkowym błyskawicznie paraliżuje Cię. Przy zabiegu kończyny muszą
      być unieruchomione, a lekarz musi mieć pewność, że nagle nie wierzgniesz mu
      nogami, jak ZZO przestanie działać. ZZO podaje się wlewnie do kręgosłupa, w
      zależności od stopnia bólu i czasu jego trwania. Przecież ZZO podaje się przy
      porodzie naturalnym, i gdybyś była sparaliżowana od pasa w dół, to jakbyś
      urodziła? Podpajęczynówkowe podaje się raz i starcza na parę godzin w
      zależności od dawki, tak więc masz sporo czasu aby dojść fizycznie do siebie po
      wysiłku dla organizmu, jakim jest zabieg na otwartej jamie brzusznej. Po
      znieczuleniu podpajęczynówkowym zalecane jest przez lekarzy pozostawanie w
      pozycji leżącej (płasko bez poduszki) i bez możliwości wstawania (cewnik) i
      podnoszenia nawet głowy (wymioty)przez 12 a nawet 24 godziny. Tak dla
      bezpieczeństwa szpitala, w razie powikłań. Elegancko podłączą Cię do
      kroplóweczki i nic tylko odpoczywać. Dziecko z zasady po CC ląduje w
      inkubatorze na krótki czas, bo nie rodzi się naturalnie i nie ma czasu na
      dostosowanie sie do nowych warunków jak to ma miejsce przy porodzie naturalnym.
      • driadea Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 19:03
        to prawda, ale znam przypadki, że znieczulano zzo przy cc. Ja jednak mialam
        pp smile
        • karolineg Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 21:12
          Hmmm....no to jezeli anestezjolog mowi mi, ze bede miala zzo to co mam robic>
          Nie zgadzac sie?? Wymagac podpajczynowkowego?
          Chyba nie jest to jednak jakis odosobniony przypadek ze robia zzo do cc,
          poniewaz spotykalam sie z tym dosc czesto.
          • janaj Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 07.06.04, 22:18
            To jeszcze raz ja. Ja miałam na pewno zzo i dzięki temu nie musiałam leżeć na
            płask bez podnoszenia głowy, nie miałam żadnych powikłań. Moje dziecko nie
            leżało w inkubatorze - nie ma zasad w tej kwestii. Cesarkę miałam o północy a o
            9 rano dzidzius leżał już koło mnie. Po południu wykąpałam się. Cały czas miałam
            założony cewnik i jeszcze następnej nocy miałam dostrzyknięte znieczulenie.
            Dzięki temu nie odczułam bólu po cesarce (bolało mnie tylko przy wstawaniu i
            przemieszczaniu się), dzięki temu nie brałam żadnych leków przeciwbólowych.
            Karolina najlepiej porozmawiaj z lekarzem jeśli masz z nim dobry kontakt i ufasz
            mu. Powodzenia,
            Joanna.
          • monikabaziak Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 08.06.04, 10:23
            Wszystko zależy od sytuacji. To lekarz podejmuje ostateczną decyzję, bo to on
            ma (albo raczej powinien mieć) pojęcie o tym co się dzieje w danym momencie i
            co będzie najlepsze dla Ciebie. ZZO - jeżeli Ci podadzą, to szybko dochodzisz
            do siebie. A przy PP niestety należy podawać leki p.bólowe potem. Ale raczej
            nie pyralginum, bo to pomaga jedynie na ból głowy. Polecam domięśniowe podanie
            środka, niestety nie pamiętam dokładnej nazwy. Co zrobić? Porozmawiać ze swoim
            lekarzem, a najlepiej z anastezjologiem, on Ci powinien wszystko wytłumaczyć.
            Przedstawić wszystkie za i przeciw każdego rodzaju znieczulenia. Ja tak
            zrobiłam, i miałam wybór między znieczuleniem ogólnym a PP. Wybrałam PP, i nie
            żałuję, a że wyglądałam po zabiegu jak śmierć na wakacjach. Myślę, że wiele
            zależy od tego czy CC robią Ci gdy już rodzisz, czy jest to planowy zabieg (jak
            było w moim przypadku, totalny brak akcji porodowej w 41 tyg.) Pozdrawiam. Nie
            martw się, kto pyta nie błądzi. Dużo pytaj do oporu. Masz wybór.
            • dobrydzien Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 08.06.04, 22:24
              coś koleżanka kombinuje,
              1. cesarkę można a nawet lepiej jest wykonac w zzo
              2. przedzabiegiem kilka godzi mialam już to znieczulenie by nie czuć bólu (
              brak rozwacia )
              3. rodziłam w klinice wiec nie był to bład lekarzy
              4. nie ma bólu po znieczuleniu tylko po zabiegu cięcia

              zaletą pp jest to ze jest tansze
    • agaszopa Re: znieczolenie:ogolne czy zzo? 08.06.04, 14:58
      Ja rodziłam na znieczuleniu zzo.I nie żałuje bułam swiadoma odrazu mogłam
      zobaczyć małego a nawet przytulić.Bólu nie wspominam bo po co stało się coś o
      wiele bardziej wazniejszego.Polecam,gdy naprawdę nie możesz rodzić naturalniesmile
      Aga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja