Dodaj do ulubionych

Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ????????

21.11.04, 00:12
W moim przypadku zanosi sie na cc, bo glowka niw weszla tam gdzie powinna.
Zatrzymala sie na jakiejs kosci przy wejsciu do miednicy malej. Malo z tego
rozumiemale tak jest. I podobno nie ma szans aby znalazla wlasciwe sobie
miejsce. 23 listopada mam termin (na razie) porodu. Ostatnia szansa dla
glowki to wtorek. Ide do lekarza i okarze sie co bedzie.
jalawenda 40.tc
Obserwuj wątek
    • antonina_74 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 21.11.04, 00:32
      Oba alarmowe, w sytuacji zagrożenia.
      Pierwsze - spadki tętna dziecka, odklejające się łożysko, krwawienie, brak
      postępów porodu.
      Drugie - nieudana próba porodu sn, krwawienie, nisko schodzące łożysko. Miałam
      mieć planowe cc ze wzgl. na łożysko przodujące.

      Jeżeli w Twoim przypadku lekarze twierdzą że dziecko nie ma szans urodzić się
      naturalnie to dużo lepsze będzie dla Ciebie planowe cc niż cc po kilkunastu
      godzinach próby porodu. Ale cuda się zdarzają, wiem najlepiej po sobie, 34 tc -
      łożysko przodujące centralnie, dziecko ułożone poprzecznie, 37 tc - łożysko
      zeszło z ujścia, dziecko ułożone główkowo. Nawet ostatniego dnia wszystko może
      się zmienić.

      Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie!
      Antonina mama Kuby i Zosi
    • magkow14 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 24.11.04, 22:34
      Pierwsze cięcie z powodu zagażenia życia dziecka - spadek tętna maluszka,
      podczas drugiego porodu okazało się, że mam niewspółmierność porodową i szanse
      na urodzenie sn mam niewielkie. Próby oczywiście były podejmowane, ale
      skończyło się szybką akcją, tym razem ja straciłam przytomność po podaniu
      dolarganu.
      Pozdrawiam.
      • sushi_1 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 22.12.04, 18:05
        Hiotrofia dziecka byla wskazaniem do zakonczenia ciązy (38 i poł tygodnia).
        Indukowano bez skutku porod sn - duze ilosci oksytocyny. Byc moze to a byc moze
        zbyt wysoka krzepliwosc krwi doprowadizly do spadku tentna dziecka co sie
        okazało w trakcie rutynowego KTG. W konsekwencji - decyzja o cc.
        Dzidzia urodzila sie malka (2450) ale na 10 punktow i jak na razie wszyskto z
        nim w najlepszym porzadku.
    • ewa830 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 17.01.05, 17:53
      Po calonocnym pobycie na porodowce (brrrrr..., cos strasznego) rano odeszly mi
      zielone wody plodowe, jednak bardzo madry lekarz powiedzial, ze bedziemy czekac
      az dalej sie cos rozwinie. I tak czekalismy, ze az moj kochany maluszek stracil
      tetno i wtedy baaardzo szybko, a wrecz biegiem bylo robione cc. Na szczescie
      wszystko sie w pore udalo i jest z Nami nasze kochane malenstwo, ktore juz
      niedlugo skonczy 4 miesiace.
      Pozdrawiam
        • magdalin Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 23.01.05, 22:12
          Ja miałam cc w 42 tc, Basia była 2 tyg. po terminie i duża 4000 g. Próbowano
          róznych łagodnych metod indukcji porodu, bez skutku. W międzyczasie bardzo mnie
          rozbolał brzuch w okolicy pępka i okazało się,że zrobiła mi sie przepuklina
          pępkowa, tak duże było ciśnienie macicy na mięśnie brzucha, że sie po prostu
          rozeszły, i po konsultacji z chirurgiem zadecydowano, że parcie wykluczone,
          więc na drugi dzień zrobili mi cc.Jak się dowiedziałam, ile dziecko ważyło,
          poczułam ogromną ulgę, że tak się skończyło, chociaż wiem, że i większe się
          rodzą drogami natrualnymi, ale mnie się wydawała ogromna, kiedy leżała w
          łóżeczku koło bliźniąt, które ważyły odpowiednio 2 kg i 2.5 kg. Samą cesarkę
          wspominam super.
    • camilcia Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 08.03.05, 09:38
      miałam cc po długiej próbie sn, rozwarcie było na 6cm, skurcze też a główka
      ciągle nie chciała zejść, jak otworzyli to okazało się, że mam jakąś wadę kości
      krzyżowej i dziecko by nie przeszło (a jeżeli to z wielkimi obrażeniami)
      teraz jestem w 3 mies i już wiem że na 100% cc.
      wcale mnie to nie cieszy, ale inaczej się nie da sad
      pierwsze cc było tak bardzo niespodziewane (przeze mnie) że długo dochodziłam
      do siebie psychicznie...
    • elioli Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 08.03.05, 14:17
      Pierwszą córeczkę urodziłam naturalnie (5.5.03)po 28 godzinach straszliwej męki
      bo pani doktor uparła się że nie będzie cesarki. Gdy przyszedł ordynator i
      zadecydował o cc było juz za późno, bo mała była za nisko. Efekt - 4 osoby na
      moim brzuchu wypychały mi dziecko, skutkiem tego mała miała wylew i
      sparaliżowaną lewą stronę. Tylko dzięki wspaniałej pani neurolog jest już
      prawie sprawna i wygrzebała się z tego.
      24.01.2005 mialam cc z dwu powodów:
      1. maleństwo ułożone poprzecznie
      2. moje pierwsze dzieciątko jest inwalidą na skutek porodu.
      A do tego nie przezyłabym drugiego takiego koszmaru jak poprzednio.
      Cesarke wspominam fantastycznie smile
      Pozdrawiam,
    • driadea Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 09.03.05, 11:28
      kingusiu, mam pytanie (jeśli nie chcesz, nie odpowiadaj): dodatkowe skurcze
      przy wysiku to wynik jakiejś (jakiej?) wady czy zaburzeń gospodarki
      elektrolitowej? Pytam raczej z ciekawości, ja też miewam m.i. te doleglowości,
      ale mam chore serce.
      Pozdrawiam i ściskam, buziaki dla pięknej Nadusi smile
      • kingusi Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 10.03.05, 20:34
        tak,mam zwłoknienie na zastawce w skutek najprawdopodobniej przebytego
        zapalenia miesnia sercowego, nie wiem kiedy to sie stalo ale prawdopodobnie to
        bylo powiklanie pogrypowe, teraz mam niekiedy arytmie i powinnam brac jakis
        matocard lub isoptin ale poniewaz karmie to nie biore, na szczescie nic sie nie
        dzieje, za to gdy pracowalam to co rusz mialam kolatania[ pewnie stres, bo mam
        stresujaca prace] pozdrawiam
          • kingusi driadea 18.03.05, 07:20
            wlasciwie trudno to nazwac typowa wada, mam zgrubialy przedni platek zastawki
            dwudzielnej i nigdy bym nie przypuszczala, ze taka blachostka moze dawac takie
            dolegliwosci jakie miewalam.Nie lecze sie i nie leczylam, zazywalam tak jak juz
            pisalam metocard na zmiane z isoptinem i bylo ok. Teraz siedze z mala w domku i
            tez jest ok.,mimo ze bez lekow, no ale stresu zero.Jednak zaniepokoilam sie
            ostatnio gdyz na wizycie kontrolnej po porodzie u ginek.dowiedzialam sie, ze
            zanim bede miec przepisane jakies tabl.anty. to musze ponownie zrobic usg serca
            aby wykluczyc zakrzep itp, gdyz podobno po ciazy wadliwe zastawki jak gdyby sa
            swietnym zrodlem agregacji takich wlasnie zakrzepow co w konsekwencji wraz z
            zazywaniem hormonow moze miec dla mnie oplakane skutki.Pozdrawiam.Mam pytanko
            czy masz moze medyczne wyksztalcenie?
            • driadea Re: driadea 19.03.05, 17:39
              Kingusi, nie, ale interesuję się kardiologią smile
              Dziękkuję za informacje, mam nadzieję, że zdrowie będzie Ci dopisywało smile
              Pozdrawiam, Aga
    • anula731 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 10.03.05, 08:35
      u mnie nic nie zapowiadało cc. Tydzień po terminie poszłam do szpitala. Podano
      mi oksytocynę, cały dzień leżenia i nic. Następnego dnia przerwa. Kolejny
      dzień - oksytocyna. Znów nic. Dzień odpoczynku i znów miałam mieć oksytocynę,
      ale przy porannym KTG okazało się że malutka ma zawężona czynność serca. Od
      razu wzięto mnie na blok. Malutka urodziłą się na szczęście zdrowa , a samo cc
      wspominam dobrze. Gorzej juz po, jak odchodziło znieczulenie.
    • perse1 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 16.03.05, 18:20
      ja juz od 6 mca wiem ze będę miała cc,mój gin uwaza ze cesarka jest
      bezpieczniejsza dla dziecka a w moim przypadku chce wyeliminowac wszelkie
      zagrozenia,poza cukrzycą(która tak naprawdę nie jest wskazaniem do cc,chyba ze
      dziecko jest duze albo sa juz powikłania cukrzycowe)mam obciazony wywiad
      ginekologiczny,dłudie lata starania sie o dziecko,wczesniejsze poronienia i mój
      wiek 37 lat,cesarke mam planowana w 39 tc,zeby nie przenosić dzidzi a jak
      będzie to się okaze,mam nadzieję ze wszystko pójdzie dobrze.
      • dagmama Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 19.03.05, 15:17
        Ja miałam cc planowane ze względu na wadę wzroku -7 dioptrii. Na pewno wiecie,
        że zmieniły się poglądy lekarzy i odchodzą od tego, że krótkowzroczność grozi
        pogłębieniem wady i odklejeniem siatkówki.
        Ja jednak nie chciałam ryzykować - mam niewidomego tatę właśnie z odklejonymi
        siatkówkami.
        Bardzo dobrze to wspominam: sama poszłam na salę porodową, po czterdziestu
        minutach było po wszystkim.
        Pozdrawiam
          • dorka0478 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 24.07.07, 11:08
            witajcie,
            Ja także miałam cc ze wzgl.na wade wzroku -6dp, chociaż lekarz na izbie przyjęć
            trochę kręcił nosem (może czekał aż dostanie w łapę), to kazał mi sie zgłosić
            następnego dnia, mimo że byłam już 2 dni po terminie. No ale udało się i poszło
            całkiem nieźle, choc przyznam,że nie byłam przygotowana na taki ból przy
            wstawaniu z łóżka na drugi dzień po. Teraz Kubuś ma 9,5 mies. i już stawia
            pierwsze kroki przy meblach, jesteśmy z niego b. dumni
            Pozdrawiam wszystkie cesarki
    • feather1 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 11.04.05, 19:17
      ja rodzilam sn, ale po 1,5h parcia mala niby wychodzila a jednak nie, wezwana
      p. ordynator uznala, ze cc bo cos musi tu dzidzi jednak przeszkadzac skoro
      wszystko szlo dobrze a jednak stanelo, choc tetno bylo super i cale szczescie
      bo ja doslownie juz padalam i przeklinalam sie w duchu ze nie wzielam
      znieczulenia a jak chcialam bylo za pozno i z bolem i uczuciem glowki dziecka
      rozpierajacej mnie dojechalam na operacyjny; cc byla szybko i sprawnie i coz
      dzidzia miala racje: kosc zastawiala droge i ponadto pepowina wokol szyi i za
      krotka na wyjscie na swiat w wyniku tego; madra dzidziasmile
    • justynap84 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 10.05.06, 11:22
      Witam.ja miałam decyzje podjeta w cesarce w ostatniej chwili.zawsze sie
      modlilam oby ja miec ze wzgledu na strach przez naturalnym porodem.powod mojej
      cesarki byl taki ze moj synek wg.badan usg mial wage 3850 a urodzil sie 3900
      hmm ale chodzilo glownie o waska miednice.jestem z natury szczpula dziewczyna
      choc po ciazy zostalo mi cialka zbednego ktorego nie umiem sie pozbyc.ogolnie
      porod wspominam wesolo ze wzgledu na wspanialego lekarza ktory prowadzil mi
      ciaze oraz przeprowadzal zabieg.3 dni spedzilam na oddzilae patologii i
      najsmieszniejsze jest to ze w dniu kiedy zdecydowali sie lekarze na cesarke
      rano powiedzialam lekarzowi prowadzacemu ze chce isc do domu bo mi nudnosmile
      Dziekuje lekarzowi ze szpitala na warszawskiej w b-stoku za wspaniala opieke i
      za zabawianie mnie na stole operacyjmym smiesznymi tekstami wraz z reszta
      lekarzy tylko po to zebym sie nie bala.aha cisnienie w czasie ciazy mialam
      wspaniale bo przez taka opieke nawet chwili sie nie balwam.Dziekuje!!
        • aldi883 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 24.05.09, 22:11
          Moja ciaza przebiegla srednio, raz lezalam na potrzymanie ciazy, potem bylo
          zagrozenie przedwczesnym porodem (7 miesiac- skurcze). Mialam urodzic sn. Bylam
          w 40 tyg, KTG prawie nic nie wykazywalo, rozwarcie 1 cm, wiec ginekolog
          skierowal mnie do szpitala. Polezalam sobie trzy dni, a tu dalej nic. Odkleil mi
          sie czop, zdecydowano, ze dadza mi leki naskurczowe. Lezalam trzy godz,
          zwiekszano dawke i dalej nic, wrocilam na sale. Nastepnego dnia znowu dostalam
          leki naskurczowe, tym razem skurcze byly tak silne, ze nie potrafilam powiedziec
          jak sie nazywam! Rozwarcie bylo na 2 cm i porod nie postepowal, czulam tylko
          niesamowity bol... Pielegniarki kazaly mi pochodzic, wstalam i zobaczylam tylko
          ogromna czerwona plame na podlodze, oderwalo mi sie lozysko, odlaczono
          kroplowke, przebito wody i ordynator zadecydowal, ze bedzie cial. Tak mocno mnie
          bolalo, nikt mi nic nie wytlumaczyl, prosilam, zeby ratowali dziecko. Na lozko
          operacyjne przeniosly mnie pielegniarki, mialam za silne skurcze, zeby zroic to
          sama. Wiele osob boi sie zastrzyku w kregoslup. Ja na to czekalam. Dzidzius mial
          10 punktow, ma tylko alergie na nabial. Rana po cesarce bolala jak diabli.
          Wstawalam z lozka dobre 10 miniut. Tak wygladal moj pierwszy porod w wieku 21
          lat. 2 mies dochodzilam do siebie fizycznie.
    • dorcia_70 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 18.07.06, 12:22
      wskazanie kardiologiczne - tachykardia, bradykardia, napadowo pojawiające się
      migotania przedsionków... cała ciąża na Isoptinie 80, teraz też, chociaż nadal
      karmię (Isoptin jest dozwolony), po zaprzestaniu karmienia mam się zgłosić na
      operację, która, mam nadzieję (moja kardiolog również) całkowicie wyeliminuje
      przyczynę arytmii
      pozdrawiam!
      • gyokuro Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 19.07.06, 01:14
        Mnie nikt nie miał ochoty ciać, mimo, że na USG lekarz stwierdził "Wpiszę pani
        4200, ale równie dobrze może być i 4700, bo na 4000 sie skala kończy". A do
        tego przez cała ciążę nie było ani skurczu choć już dwa tygodnia po terminie.
        Więc przebili mi pęcherz płodowy i ostałam oksytocynę, która wcale nie chciała
        działać, więc zwiekszano dawki. W końcu bóle parte, Dziecię na skurczu może i
        się przesuwa, ale po skurczu wraca z powrotemsad Pomęczyliśmy się tak trochę i w
        końcu decyzja o cc. Synek ważył 4350. Właściwie to nie wiem, czy pępowina go
        owijała, czy kanał za wąski. Ale na łebku miał bulwę, a punktów dostał 9. I
        mojej siostrze, która urodziła synka 3250 sn, lekarz zszywając ją powiedział,
        że ma niespotykanie wąski kanał rodny. Więc może ja też?
        • raggety Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 20.07.06, 22:44
          Gdy bylam w 7. miesiacu ginekolog stwierdzil, ze jestem za mala do porodu i
          musi byc CC i tak bylo 3 tyg przed terminem i pod narkoza. Dziecko wazylo tylko
          2700. Rentgen wykonany pozniej na zachodzie wykazal, ze pod katem wewnetrzynych
          rozmiarow, nie ma przeciwskazan do proby rodzenia sn. Mam zal do lekarza, ze
          ja nawet tej proby nie mialam. Nawet nie wiem, co to sa bole porodowe. Przez
          pierwsze pare miesiecy po porodu, ciagle balam sie, ze ktos ze szpitala
          zadzwoni i powie, przez blad dali mi cudze dziecko i trzeba je zabrac z
          powrotem, wiec staralam sie nie zbytnio kochac... Czy to nie chore? I
          wszystko "dzieki" CC.
          • driadea Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 21.07.06, 22:54
            raggety napisała:
            Przez
            > pierwsze pare miesiecy po porodu, ciagle balam sie, ze ktos ze szpitala
            > zadzwoni i powie, przez blad dali mi cudze dziecko i trzeba je zabrac z
            > powrotem, wiec staralam sie nie zbytnio kochac... Czy to nie chore? I
            > wszystko "dzieki" CC.

            Ano chore, bo równie dobrze, jeśli już mieliby dzieci podmieniać, mogliby to
            zrobić po porodzie sn, nie widzę różnicy.
            Miałaś zwyczajną depresję poporodową i niestety, jak sądzę, nieleczną.
            Współxzuję ale i życzę jak najlepiej smile
            • raggety Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 23.07.06, 00:05
              Wydawalo mi sie, ze dziecko jest "oznakowane" od razu po porodzie, a po
              porodzie sn matka to widzi. Ja mialam narkoze, tak jak wszystkie kobiety w
              dziale cc, wiec skad ja mialam wiedziec, czy dziecko faktycznie zostalo
              oznakowane po cc? Nie mialam depresji poporodowej lecz (zdiagnozowany,
              nieleczony)stres pourazowy.
              • dorka0478 Re: Dlaczego mialyscie lub bedziecie mialy cc ??? 24.07.07, 11:19
                raggety napisała:

                > Wydawalo mi sie, ze dziecko jest "oznakowane" od razu po porodzie, a po
                > porodzie sn matka to widzi. Ja mialam narkoze, tak jak wszystkie kobiety w
                > dziale cc, wiec skad ja mialam wiedziec, czy dziecko faktycznie zostalo
                > oznakowane po cc? Nie mialam depresji poporodowej lecz (zdiagnozowany,
                > nieleczony)stres pourazowy.

                Wydawało mi sie, że obecnie narkoza jest przy cesarce tylko w ekstremalnie
                nagłych przypadkach. Ja miałam cc w znieczuleniu rdzeniowym (11.10.2006), po
                wyjeciu z brzucha położono mi dzidziusia na klatce piersiowej na chwilę i
                oznakowano tuż obok w tej samej sali.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka