fakty i mity - propozycja wątku

29.01.05, 09:53
Proponuję nowy wątek - fakty i mity nt. cesarki, w którym doświadczone
cesarzowe podzielą się swoimi doświadczeniami - co z obiegowych opinii nt.
cesarki jest prawdą a co mitem. Jak "to" wygląda naprawdę, czego oczekiwać w
szpitalu, co naprawdę było Wam wolno a co było naprawdę zabronione itp. Dla
dziewczyn które dopiero czekają na swoje pierwsze cc.
    • nona_n Re: fakty i mity - propozycja wątku 29.01.05, 11:04
      Bardzo dobry pomysł !!!
      wkrótce (bardzo wkrótce smile będe miala cc, ze względów psychologicznych, wiec
      jak tylko będę w stanie - opisze swoje wrażenia.
      A już teraz moge podać kilka informacji, które uzyskałam od ginekologa i
      anestezjologa, którzy będa uczestniczyć w mojej cesarce:
      - nie można nic jeść i pić przezd palnowanym cc, nawet żuć gumy do zucia
      - paznokcie można mieć pomalowane
      - samopoczucie i powrót do formy po cesarkach planowanych jest lepsze niż po
      tych, które kończą wielogodzinny poród (ale to chyba oczywiste)
      - przy planowanych cesarkach mięśnie brzucha się odchyla, odsuwa, a nie rozcina
      To na razie tyle, co sobie przypomniałam.
      Reszta - już niedługo smile)))))
      Pozdrawiam
      • emka1974 Spóźniona laktacja 29.01.05, 13:46
        Siarę miałam ze 2 mies. przed porodem, a prawdziwy pokarm pojawil się pod koniec
        4-tej doby. Mimo, że byłam uprzedzona, że po cc. pokarm może (nie musi) pojawić
        się później, strasznie to przeżyłam, bo dziecko mi płakało z głodu (dostawało
        strzykawkę z mlekiem, ale chciało ssać mleko) i nie przybierało na wadze. Teraz
        bym spokojnie poczekała, piła ziółka na laktację, nie stresowała tak siebie i
        pewnie dziecka.
        Karmiłam piersią 1,5 roku, nie musiałam dokarmiać butelką.
      • emka1974 Dbajcie o zdrowie przed cc. 29.01.05, 13:48
        Przeziębiłam sie kilka dni przed porodem. Sam ból pooperacyjny przez 2 dni był
        tłumiony lekami, później może wzięłam proszek ze 2 razy. Natomiast ból przy
        kichaniu i odkasływaniu był okropny; brzuch musiałam uciskać poduszką, żeby tak
        nie bolało.
    • antonina_74 Re: fakty i mity - propozycja wątku 02.02.05, 23:58
      Skoro wątek się przyjął to ode mnie:
      Fakty najważniejsze:
      Każde obfite, czerwone czy nasilone krwawienie ze skrzepami później niż tydzień
      po cc jest WAŻNYM powodem do wizyty w szpitalu. Ciągłe krwawienie na czerwono 6
      czy 7 tygodni NIE jest normalne (i szkoda że musiałam się o tym boleśnie
      przekonać na własnej skórze!)
      fakty:
      Chodzenie w pozycji wyprostowanej naprawdę ułatwia rekonwalescencję.
      kaszel po cc boli jak cholera. Podobnie śmiech. Trzymanie poduszki
      przyciśniętej do brzucha pomaga
      można karmić na siedząco od kiedy pozwolą usiąść (ja np. nie potrafię za dobrze
      karmić na leżąco)
      Można podnosić dziecko i rzeczy o zbliżonej wadze do dziecka. normalne
      zajmowanie się dzieckiem mycie, przewijanie, ubieranie, jest możliwe już od
      początku czyli od wstania.
      MIT:
      dopiero po 6 miesiącach można ćwiczyć.
      nieprawda, po 8-10 tygodniach można już robić brzuszki byle nie za ostro
      zaczynać.
      • jagna_jagna Re: fakty i mity - propozycja wątku 03.02.05, 18:26

        Co jest złego w czerwonym krawieniu? Bo jak na moj gust kazde z definicji takie
        jest. smile
        • antonina_74 Re: fakty i mity - propozycja wątku 04.02.05, 00:46
          cześć Jagna smile
          mnie się lekarz pytał w szpitalu: a krwawi pani NA CZERWONO?
          • jagna_jagna Re: fakty i mity - propozycja wątku 04.02.05, 09:53
            Aż korci powiedzieć "na niebiesko, po szlacheckich przodkach".smile
            Hmm, może chodziło mu o odcień tej czerwieni? Zdaje się, że jasnoczerwona krew,
            taka jak tętnicza, to niedobrze bo może świadczyć o krwotoku.
            • antonina_74 Re: fakty i mity - propozycja wątku 04.02.05, 13:38
              Bo po prostu po paru dniach ta krew powinna zrobić się brązowa, potem
              jasnobrązowa, żółta i zniknąć. A każda świeża czerwona może świadczyć o
              krwotoku. Czyli - brązowe krwawienia OK, czerwone - do szpitala gazem.
Pełna wersja