scarbonka Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 10.04.06, 21:21 Najgorsze było to, że byłam w zniezuleniu ogólnym i nic nie pamietam. Wymarzyłam sobie naturalny poród z mężem i nie wyszło Odpowiedz Link
femian Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 10.04.06, 22:44 Najgorszy dla mnie był moment, kiedy zaczęło ustępować znieczulenie od pasa w dół, potworne dreszcze przez całą noc (cesarkę miałam o 20), oraz ból, który nasilał się z godziny na godzinę i najgorszy był na drugi dzień. Ból zaczął ustępować dopiero w 3 dobie. Byłam cały czas na środkach przeciwbólowych, które dużo pomagały przetrwać te najgorsze dni, ale nie zmienia to faktu, że bardzo bolało i nie było przyjemnie. Marzy mi się teraz poród sn bez nacinania. To czego chcę teraz uniknąć najbardziej to cięcia, obojętnie czy tu czy tam. Chciałabym mieć po porodzie wiecej sił na to, by cieszyć się dzieckiem, bo po tej cesarce, to byłam taka oszołomiona, że sama wolałam dostać dziecko dopiero na drugi dzień, chciałam być w lepszej kondycji. Nie czułam się wtedy niestety na siłach aby cieszyć się dzieckiem, choć teskniłam do niego i bardzo chciałam je widzieć, mieć przy sobie. Odpowiedz Link
zoja79 Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 19.04.06, 14:51 Cesarka to operacja, nie poród. Sala operacyjana, nad tobą lekarze, pielęgniarki, świecące lampy, w moim przypadku nie było miejsca na przeżywanie cudu narodzin. Może jestem dziwna, ale ja naprawdę bardzo chciałam to przeżyć, godziny bólu, parcie i uczucie, że urodziłam własne dziecko. A teraz nie czuję, że urodziłam, po prostu dziecko zostało mi wyjete z brzucha. Mam nadzieję, że kolejne dziecko uda mi sie urodzić naturalnie. Odpowiedz Link
amber2005 Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 19.04.06, 22:12 Popieram w 100%! Za miesiąc mam termin porodu drugiego Dzidziusia i jak dotąd leży On sobie pupą w dół Za pierwszym razem rodziłam naturalnie i bardzo, bardzo bym chciała doświadczyć tej cudownej chwili jeszcze raz. Odpowiedz Link
nupik Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 05.05.06, 10:23 witam, cc miałam planowane (wskazania okulistyczne) na Bródnie w Warszawie, marzec 2005. Absolutnie nic nie było strasznego w cesarce, moze moment wstania pierwszy ale to minłeó zybko, wypisali nas po 4 dniach, robiłam wszytsko przy dziecku, mam super wspomnienia i drugei dziecko tez tak urodzę pozdrawiam aga mama wiktora Odpowiedz Link
obga Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 19.05.06, 00:12 co bylo najgorsze? wszystko bardzo chcialam urodzic naturalnie, ale szesc dni przed terminem gwaltownie zaczelo skakac tetno mojej dzidzi. Bylam potwornie rozzalona, przez cala operacje ryczalam. A potem... pokazali mi mala tylko na chwile, nawet nie moglam jej przytulic, bo jedna reka pod kroplowka, druga podlaczona do czegos tam jeszcze - obie rece zwiazane! Potem ja zabrali na oddzial noworodkow, a mnie na blok pooperacyjny. Moglam przytulic moje dziecko dopiero po 12 godzinach!!! Wylam z tesknoty. Do tej pory, a minely juz ponad dwa lata, nie pogodzilam sie z tym, ze nie urodzilam swojego dziecka sama, tylko ktos mi je wyjal z brzucha. Ale naleze zdaje sie do wymierajacego gatunku kobiet, ktore porod traktuja jako cos naturalnego i pieknego. Teraz wszyscy chca szybciej i latwiej ( z drugiej strony pewnie tez bezpieczniej...). Odpowiedz Link
hiacynta07 Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 19.05.06, 19:01 Skoro cc uratowało zycie Twojej dzidzi to nie rozumiem Twojego rozgoryczenia... Tylko w fatalnym szpitalu rodziłaś, współczuję warunków. W dobrym szpitalu kłada Ci dzidzię na dekolcie i piersiach, możesz ją przytulić. A jeśli chodzi o długośc rekonwalescencji po cesarii to nie sadzę, aby było łatwiej. Za to na pewno przyjemniej dla krocza nieokaleczonego przez np niewprawnego stazystę, i zdecydowanie przyjemniej dla wiadomych stosunków z mężem )) Odpowiedz Link
obga Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 20.05.06, 11:14 po porostu bardzo chcialam urodzic naturalnie i bylam bardzo zaskoczona rozwojem wypadkow. Nie tak mialo byc... Oczywiscie, ze najwazniejsze jest dziecko, ale drugiego raczej nie bede miala wiec nigdy sie nie dowiem, jak to jest urodzic i najzwyczajniej w swiecie jest mi zal. A szpital byl raczej dobry - na Karowej. Piekne sale do porodow, tylko nie dane mi bylo z nich skorzystac Odpowiedz Link
malgoska13 Re: co bylo najgorsze dla Was przy cc? 22.05.06, 08:59 Ja musiałam mieć cesarke bo Mały miał pępowinę przodującą i przy normalnym porodzie po prostu by się udusił. Nie wiem co to bóle porodowe. Po cesarce nawet szybko dochodzi się do siebie, teraz po 5 latach już prawie nic nie pamiętam z tych 'gorszych' chwil, tylko te dobre. Odpowiedz Link
marki0 Re: ooo 31.05.06, 22:27 cewnik! a wogóle to jest niesamowite przezycie.Cała sie trzesłam i cały czs gadałam do lekarzy jakie to przeżycie. Mam na koncie dwa cięcia i kazde znosiłam inaczej. Odpowiedz Link
pampeliszka Re: ooo 03.06.06, 16:20 u mnie tez cewnik! do tego zakladany po raz pierwszy w zyciu przez praktykantke potem to juz sielaneczka Odpowiedz Link
azija1 Re: ooo 03.06.06, 23:28 Dla mnie niemożność swobodnego poruszania się przez pierwszą dobę, no i cewnik, ale nie zakładanie tylko podpięcie do niego przez kolejne godziny - brrr! Odpowiedz Link
stephany Re: ooo 13.06.06, 16:46 oprócz wysiusiania się po zdjęciu cewnika w 8h po cc to nic. Chwała temu kto wymyślił cc!!!! Odpowiedz Link