Dodaj do ulubionych

Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje...

20.05.05, 21:29
Witam

Czy sa jakies mamy, ktore mialy CC na zyczenie i nie sa z tego powodu wcale
zadowolone, tzn. spodziewaly sie czegos innego... Tak, kilka razy pisalam
nawet ze nigdy nie bede rodzic naturalnie, bo nie jestem glupia. I teraz sie
tego wstydze i zaluje ze za wszelka cene mialam to CC.
Wiem ze to glupio brzmi, ale ja tak wlasnie myslalam. Lekarz odradzal mi CC
(zwlaszcza ze nie mialam ku temu zadnych przeslanek), ale ja sie uparlam,
znalazlam klinike gdzie zrobiono mi je na zyczenie, cala operacja (tak, tak
operacja, juz teraz wiem ze to prawdziwa operacja) przebiegla bardzo dobrze,
ale ten bol po CC to istny koszmar dla mnie... Nigdy sie tego nie
spodziewalam. Po CC jestem juz 3 miesiace, a mnie nadal boli (oczywiscie nie
tak bardzo, ale nadal odczuwam bol gdy dotykam blizny).

Nastepnym razem chyba jednak zdecyduje sie na porod naturalny ze zzo i wiem
co pisze, byc moze bede tak rozczarowana jak po CC. Jednak to prawda co mowia
lekarze, CC to prawdziwa operacja ze wszystkimi konsekwencjami.

Czy tylko ja tak mam?

Estera mama malutkiej Klary
Obserwuj wątek
    • driadea Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 20.05.05, 22:23
      Ja też byłam zdania, że nigdy w życiu sn, tylko CC! I nie zmieniłam zdania, choć
      od operacji minęło 19 m-cy. Byłam, jestem i będę zadowolona, było wspaniale,
      cięcie na zimno, ból niewielki, mimo rezygnacji z mej strony ze środków
      przeciwbólowych.
      Nie ma jednak co porównywać, każda z nas jest inna.
      Pozdrawiam, Aga

      P.S. Moje cc nie było na życzenie, ale na długo przed ciążą wiedziałam, że nie
      mam szans na poród naturalny.
      --
      Nie mówmy o tym, że należy miłosiernie wspomagać nędzę, nędzę należy
      niemiłosiernie likwidować!
      /Karel Čapek/
    • mmk9 Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 21.05.05, 14:58
      Esterko, trochę ty mi sie wydajesz zbyt kaprysna... Bałam się rodzić sn, bo to
      boli, a tu sie okazalo, ze cc tez boli, tylko później, no to dopiero. Dorosly
      czlowiek wie, że czasem musi cos bolec takie jest życie. Aha, z relacji
      współrodzącej wiem, że zzo też tak całkiem bólu nie znosi. Nie każda moze
      rodzic naturalnie, rozumiem tez dziewczyny, które sie tak panicznie tego boja,
      ze zalatwiają od razu cc. Sama je mialam ze względu na dobro moje i dzieci. Nie
      rozumiem zaś twojego jęczenia. Bez komplikacji ? Dziecko zdrowe ? No wiec ?
      Chyba ,ze ci się cos paprze w tej bliźnie, to pokaż fachowcowi. O sobie ci
      powiem, ze każdy powrót do domu po cc zaczynałam od dużego prania, oczywiście
      wciąż nieco przykurczona...
      • ma_dre Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 07.08.05, 06:40
        mmk9, nie zgadzam sie z toba, dobrze zrobione ZZO znosi zupelnie bole
        porodowe smile
        Esterka, rozumime twoj zal, niestety, trzeba bylo sluchac lekarzy... wink Nie
        martw sie, nastepne urodzisz "normalnie" ! Moje pierwsze rodzilam przez cc
        (wskazania medyczne), 3 tygodnie nie moglam ani sie smiac, ani zakaszlec ! Dzis
        blizny nie widac (nie, nie wlosy zarosly, po prostu zniknela wink ). Drugie
        urodzilam "wlasnymi silami" pod znieczuleniem i powiem ci ze wrazenia sa
        nieporownywalne ! Po naturalnym porodzie czulam sie o niebo lepiej ! CC to, jak
        mowisz prawdziwa operacja, a, jak wiadomo, wszelkich zabiegow lepiej unikac.
        (przepraszam za brak polskich znakow, ale cos mi sie knoci na kompie)
    • mazuba Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 21.05.05, 17:47

      moj lekarz nie chcial mi zrobic cc od razu tylko powiedzial, zebym probowala
      najpierw sama urodzic. W ciagu 4 (prawie 5 godzin porodu naturalnego) wzielam
      dwie dawki zzo(!!!) az w koncu trzeba jednak bylo zrobic cc. jedyne co zaluje
      to tych czterech godzin przed. Jestem 6 tygodni po i nic mnie nie boli. Jedynie
      przez dwa pierwsze tygodnie bolal bardzo mocno brzuch i mialam problemy z
      siusianiem i wyproznianiem.
      nastepna dzidzie jesli sie zdecyduje tez chcialabym rodzic przez cc.
      pozdr
      magda
      • xxara Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 21.05.05, 23:36
        Ja też miałam cc na życzenie i mogę z całą pewnościa stwierdzić, że przyjście na
        świat mojej córki było jedną z najpiękniejszych chwil w moim życiu. Nic mnie nie
        bolało ani w trakcie ani po, 6 tygodni po zaczęłam ćwiczyć. Naprawdę jest super.
        Ważne tylko, kto to cc wykonuje. Warto sie wczesniej zorientować, bo klinika
        prywatna to rzecz drugorzędna, ważny jest operator, który robi cięcie i wydobywa
        dziecko. To od niego wszystko zaleźy a nie od obrazków na ściani w ptrywatnej
        klinice
    • antonina_74 Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 21.05.05, 23:49
      A czego innego dokładnie się spodziewałaś? Że to jedyna bezbolesna operacja na
      świecie? Że lekarze specjalnie straszą bólem bo mają dosyć pacjentek? Że
      rozcięty brzuch nie będzie bolał?
      W Watku o cc na życzenie i ja i inne mamy strzępiłyśmy sobie języki do
      znudzenia na temat - CC też boli. Poród sn boli PRZED, CC boli PO. Taka różnica.
      A następnym razem może się okazać że nie możesz rodzić naturalnie bo miałaś
      pierwsze cc i np. blizna Ci się rozejdzie. I wszystkie kolejne porody będziesz
      mieć przez cięcie. Taka jest cena za wygodnictwo.
      --
      mamadwojgaludzikow.blox.pl/html
      www.jesiennedzieci.com/zosia.html
    • annu Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 22.05.05, 10:05
      Ja rodzilam naturalnie przez 9 godzin z rozwarciem 10 cm, jednak wszystko
      zakonczylo sie cieciem. Teraz moge powiedziec, ze ból po cc jest niczym do
      bolow przy pn. Mialam potem stan zapalny rany, nacinanie blizny, antybiotyki,
      goraczka 40 st, ale po 2-3 tygodniach wszystko sie unormowalo i przesalo bolec.
      Teraz minelo 7 tygodni i o bolu juz dawno zapomnialam, jednyne co pozostalo to
      blizna.
      --
      www.next.blog.pl
    • elioli Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 30.05.05, 14:25
      Pierwsze dziecko urodzilam naturalnie - koszmar. Porod trwal przeszlo 20
      godzin. Potem okazalo sie, ze zostal fragment lozyska i bylo niebezpiecznie.
      W tym roku urodzilam drugiego dzidziusia przez cc i nie ma porownania!
      Szybciutko, bez koszmarnych bolow porodowych. Do formy takze wrocilam bardzo
      szybko. Ze bedzie bolec "po" wiedzialam, bo jakze mogloby byc inaczej skoro
      masz rozciety brzuch. Gdyby pojawil sie kolejny dzidzius to takze zdecyduje sie
      na cc.
      • bei Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 01.06.05, 12:54
        miałam dwa snsmile...i jedno cc- ale ze wskazaniem....


        po sn też mnie bolało....2 tygodnie nie mogłam usiascsmile....no i rany były w
        miejscu trudniejszym do komfortowego utrzymania w higienie....

        brzuszek- też mnie bolal po sn...


        a po cc - mogłam siedziec..i już b. dobrze chodziłam na 2 gą dobęsmile


        w każdej sytuacji znajdziemy wady i zaletysmile

        ....nie da sie całkiem bez dyskomfortu bolowego...


        ale to piękny etap przyjscia na swiat upragnionego dzieckasmile
    • zonka9 Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 05.06.05, 20:31
      Bei!!! A Ciebie wszedzie pelno...jak Ty to robisz Kochaniutka?? smile)

      W moim przypadku cc nie bylo planowane...
      Porod byl wywolywany ze wzglwdu na zle przeplywy mozgowe u
      Maciusia...probowalismy ( razem z mezem ) urodzic synka naturalnie przez 14
      godz...
      Brak akcji porodowej, i spadajace tetno Malego zmusilo lekarzy do cc...Bogu
      dziekowalam za ta decyzje...
      Samo cc wspominam wspaniale, zobaczylam synka od razu, po cc maz mi go
      przyniosl, dostawalam przeciwbolowe, po 9 godz wstalam z wielkim
      bolem...zemdlalam...za drugim razem juz sie udalo.Na 3 dobe dostalam temp 38
      st. i na 5 dobe mialam nacinana ( albo rorywana) rane pooperacyjna - bakteria
      E. Coli...

      W sumie po 20 dniach wyszlismy do domu.
      Bardzo sie ciesze, ze mialam cc bo bole porodowe byly nie do zniesienia, jednak
      jak sobie przypomne ...Najbardziej cierpialam jednak, ze nie moglam zajmowac
      sie synkiem od razu jak moje kolezanki z pokoju, na szczescie maz to robil, a
      teraz nadrabiamy oboje.

      Podsumowujac , nastepnym razem bedzie cc na zyczeniesmile
      --
      maciek2005.blox.pl/html
    • 220604oli Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 10.06.05, 14:13
      Witam, ja również jestem po cesarce, ale nie na życzenie. Po długiej akcji
      porodowej, "kosmicznym" bólu, wreszcie wybawienie - na blok operacyjny. Ból
      brzucha po cesarce to pryszcz w porównaniu do bóli porodowych. Ale myślę, że
      warto przeżyć takie doświadczenie, to hartuje kobietę, daje jej większa siłe na
      przyszłość oraz pozwala bardziej kochać tę istotkę która przyszła na świat.
        • j1972 Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 11.06.05, 11:32
          Z tą większą miłością spowodowaną cierpieniem przy porodzie to ściema nad
          ściemami. Mam za sobą poród siłami natury (8 lat temu) i cc (miesiąc temu) i
          jakoś nie wydaje mi się, żebym córcię która przyszla na świat przez cc kochała
          mniej tylko dlatego, że nie nacierpialam się witając ją na świecie. Jeśli
          chodzi o moje doświadczenia, to przy cesarce byłam o wiele bardziej świadoma
          tego co się dzieje i swoich własnych uczuc niż przy porodzie siłami natury,
          kiedy to wyjąc z bólu, napakowana jakimiś srodkami przeciwbolowymi ktore nic
          nie daly nie bardzo kumałam o co chodzi. Ale każdy czuje po swojemu. Natomiast
          opinia, że dziecko urodzone naturalnie kocha się bardziej to bzdura i jeszcze w
          dodatku krzywdząca w stosunku do mam ktore rozdzily przez cc.
          Julka mama Majki i Mikiego
    • ewcik29 Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 11.06.05, 11:38
      Ja miałam CC ze wskazania. Tydzień po operacji czułam się rewelacyjnie.
      Podnosiłam się z łóżka używając mięśni brzucha i nic mnie nie bolało.. nie wiem
      dlaczego odczuwasz bolesność po tak długim czasie?? Może coś jest nie tak??
      Kiedyś miałam laparoskopowo usuwaną torbiel jajnika. Niby metoda bez nacięć itp.
      jednak miesiąc wracałam do siebie, a przez rok czułam dyskomfort. Prawdą jest,
      że dużo zależy od osoby wykonującej zabieg. Zależy też jaką metodą miałaś
      wykonywane CC. Ja miałam metodą Misgav Ladach w klinice na Kopernika w Krakowie

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13344&w=20432314
      wyżej masz link o tej metodzie...

      Pozdrawiam
      --
      Ewa
      • fikmisio Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 19.06.05, 11:12
        Ja też miałam cesarkę pomino, że chciałam urodzić naturalnie. Ale cóż dziecko
        było duże, a do tego podłużne ułożenie głowki. Miałam znieczulenie
        zewnątrzoponowe (jednak rodziłam naturalnie kilka godzin). Włącznie z bólami
        partymi nie wiem co to ból porodowy. Polecam. A jednak cesarka. Do tego
        przyplątało się pooperacyjne zapalenie rany. To się niestety zdarza. Dobrze, że
        wykryty przed wyjściem ze szpitala. Ale i tak ból przy czyszczeniu rany
        niesamowity. nawet po powrocie do domu długo jeszcze nosiłam sączek i jeździłam
        na zmianę opatrunku do szpitala. Zrobiłabym wszystko, aby rodzić naturalnie.
        Oczywiście ze znieczuleniem i do tego zachęcam wszystkie mamy. Ja jestem
        panikarą, a znieczulenie nic nie bolało, a cały poród, szczególnie z bliską
        osobą to nic strasznego. Naprawdę nie boli. Jesli można rodzić naturalnie to
        warto. Na pewno regeneracja sił szybsza, szybciej mleczko, łatwiej nosić
        maluszka. na korzyść cc przemawia jednak czasami dobro dziecka. Chociaż moje po
        cc miało kłopoty z płucami (leżeliśmy w szpitalu po 5 miesiącach - zapalenie
        płuc - co często się zdarza po cc). Podobno w czasie porodu naturalnego,
        podczas przeciskania się dziecka w kanale rodnym, u dziecka usuwany jest z płuc
        płyn. Jednak jeśli będę miała jeszcze dzieci chciałabym, aby urodziły się
        siłami natury (ze znieczuleniem oczywiście).
        • rromulus Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 19.06.05, 17:28
          Z tego wszystkiego wnioskuję, że jednak ból po cc jest duży, ale do wytrzymania
          (ciekawe czy porównywalny z bólem po wycięciu wyrostka), a gorzej gdy nastąpią
          powikłania i trzeba grzebać w ranie. Czy to prawda, że trzeba się od pierwszego
          wstania prostować, bo inaczej blizna będzie dłużej ciągnęła?
          • fikmisio Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 21.06.05, 11:50
            U mnie pomimo zakażenia rany nic się nie ciągnie. Dziś już prawie dziesięć
            misięcy po cesarce nie mam żadnych dolegliwości bólowych. Wstać kazali po ok.
            10 godzinach i iść pod prysznic aby sie umyć. Bolało, ale do dziś wspominam to
            uczucie ulgi i poczucie czystości. Dzieciaczka dostałam następnego dnia rano.
    • przeciwcialo Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 20.06.05, 08:44
      Czeka mnie drugie cc ze wskazań. Jedno dziecko urodziłam naturalnie i chetnie
      rodziłabym tak wszystkie dzieci. Fakt że cc trwa krótko, ale potem dosc długo
      odczuwa sie ból. Naturalnie rodziłam 9 godz, bez zadnych kroplówek i
      przyspieszaczy. Mimo naciecia po przewiezieniu na położnictwo swobodnie
      chodziła i siedziałam. Nie mam teraz wyboru cc na zyczenie uważam za fanaberie.
      Co innego wskazania czy pierwszy poród z komplikacjami- moja znajoma urodziła
      naturalnie ale poród wymeczył jej dziecko i ma ono padaczke. Teraz bedzie miec
      cc bo lekarze rozumieja jej strach. A to jest wskazanie i to poważne.
      • uffa1 Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 13.07.05, 14:48
        Wiec ja mialam pierwszy porod naturalny i drugie cc (z powodu niewspolmiernosci
        porodowej). Mimo ze CC bylo przeprowadzone bardzo dobrze, to jednak o niebo
        lepiej wspominam pierwszy porod. Nie byl on latwy, ale ok. 4h po porodzie
        moglam wstac z lozka i isc sie umyc (z pomoca meza oczywiscie).
        Dla mnie bol po CC byl koszmarny. Odczuwalam go bardzo wyraznie przez 2
        tygodnie.
        Dlatego wiec uwazam ze jesli jest wskazanie do CC to rzecz bezdyskusyjna,
        natomiast nigdy bym nie zaplacila zlotowki aby miec CC, pomijajac inne wzgledy,
        dla mnie to za duzy bol, aby robic sobie to na 'zyczenie'.
        • rromulus Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 21.07.05, 17:51
          Cc wyszło ok, ból prawie żaden,ale mimo ,że minęły 2 tygodnie czuję tępy
          niewielki ale uciązliwy ból w prawym końcu blizny, tam gdzie mam zgrubienie.
          Nie wiem z czego to zgrubienie i boję się, że coś tam zostało i w ogóle
          beznadziejnie to wygląda: taki wałek nad blizną wystający bardziej z prawej
          strony. Może to dlatego,że w tym miejscu miałam dren. Nie wiem co o tym
          myśleć. Poradźcie!
          • ewcik29 zgrubienie 25.07.05, 11:18
            Ja nie miałam drenu, ale też miałam takie zgrubienie. To jest koniec szwu i tam
            jest skóra podwinieta. Kup sobie Contatubex żel. Mnie po tym pięknie się
            wyrównało... Polecamsmile Teraz jestem ponad 3 miesiące po i szrama jest super.
            Stosuj to jak tylko się rana zagoi.
            Pozdrawiamsmile
            E
            ----------------

            Mój Kamilek ma...
            Galeriasmile
            • rromulus Re: zgrubienie - do ewcik 29.07.05, 12:17
              Dzięki. Chciałabym wiedzieć jeszcze czy tym żelem smarować już po zejściu
              strupka. Mnie jeszczce całkiem nie zszedł. I gdzie smarować: na linii blizny
              czy też nad nią na tym zgrubieniu?
    • agnieszka-anna Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 28.07.05, 18:36
      Dziewczyny! Rozumiem, że wszystkie rodziłyście w prywatnych szpitalach, skoro
      mówicie o cc na życzenie? Ja sama podjęłam decyzję o cc (35 lat i ciąża po ICSI
      po 7 latach leczenia), ale nie wiem, jak mam zasugerować to swojemu nowemu
      lekarzowi w normalnym państwowym szpitalu? Co będzie, gdy nie uzna tych
      czynników za wystarczające? Mogłabym urodzić w prywatnym centrum, ale boję się
      nie tylko o siebie, ale i o dziecko w razie komplikacji lub braku odpowiedniego
      sprzętu. Wiem też, że w tym prywatnym centrum przyjmują porody od 36 tc. A co
      będzie, jeśli mojemu maluchowi zechce się przyjść na świat wcześniej?
      Poradżcie mi coś, proszę! W poniedziałek mam wizytę i po prostu nie wiem, jak
      mam rozmawiać z tym nowym lekarzem ( w jego szpitalu i tak jest non-stop
      oblężenie pacjentek).To moją pirwsza ciąża i nie chciałabym niczego zaniedbać.
      --
      "tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20716;29/st/20060105/dt/6/k/7684/preg.
      png"<Nasz Fasol>
    • sabko Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 28.07.05, 21:19
      Przepraszam za to co napiszę ale wydaje mi się że przesadzasz, albo masz bardzo
      niską odporność na ból. Ja t
      też miałam cc i to wcale nie na życzenie, 3 dni po operacji jeździłam już do
      mojej córeczki która była w innym szpitalu na intensywnej terapii a od 10 dnia
      błam z nią w szpitalu dziecięcym gdzie cała opieka nad maleńką spadała tylko na
      mnie. Jakoś dało się zasisnąć zęby i wytrzymać ból. wierz mi strach o dzieciątko
      boli znacznie bardziej, więc ciesz sie kobietko że u was wszystko potoczyło się
      dobrze. POZDRAWIAMY
      www.sabko.bobasy.pl
    • kingaolsz Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 29.07.05, 13:51
      Dziewczyny! Jak juz ktoras napisala, kazda z nas jest inna!!!!
      To, ze Wy dobrze wspominacie CC nie znaczy, ze wszyscy musza , a jesli ktos zle
      wspomina to jest rozkapryszony, przewrazliwiony itp.
      Tez mialam cesarke , planowana i modle sie, zeby mi sie to nie przytrafilo juz
      nigdy!!! wszystko co zwiazane z ta operacja (poza malenswtem oczywiscie)
      wspominam jako koszmar. I mam do tego prawo, bo tylko ja wiem jak sie to
      wszystko odbywalo i jak nastepne kilka miesiecy cierpialam. Teraz tez zaluje,
      ze wiedzac o nadchodzacym CC naczytalam sie takich wspanialych opisow, o tym
      jak laski 2 dni pozniej lataja jak frygi, ze po 2 tygodniach juz nie pamietaly
      o operacji, bo nastawilam sie, ze tez tak bedzie i sie koszmarnie rozczarowalam.

      Dziewczyna napisala o swoich przezyciach, wiec po co ja tak nieprzyjemnie
      komentowac? Ona ( czy ja) nie negujemy Waszych dobrych wspomnien. Pozwolcie
      ludziom z inna opinia tez sie wypowiedziec.

      Pozdr
      Kinga
      --
      Robert
      ?
      • tara8 Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 29.07.05, 15:32
        Popieram ci w calej rozciaglosci Kingaolsz ze kazda z nas jest inna i inaczej
        to odbiera i czuje.Ja chce sobie zrobic cc na zyczenie ale oczywiscie nie bede
        sie nastawiac ze bedzie cudownie ze wyjma mi dziecko i po sprawie i obejdzie
        sie bez jakiegos niewyobrazalnego bolu ale mysle rowniez o tym ze tak moze
        wcale nie byc ze jednak to moze bolec ze moge miec komplikacje.Nie bede tego
        sobie przedstawiac tylko w rozowych barwach bo rzeczywiscie podobnie jak ty
        moglabym sie rozczarowac.Chociaz mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i ze
        sprawdza sie raczej te wszystkie dobre scenariusze.Pozdrawiam
    • agusiak122 Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 29.07.05, 14:28
      hej!
      Ja miałam cesarkę 2,5 roku temu, niestety obowiązkowo, ze względu na wadę
      wzroku. Jak ją wspominam? Całkiem, całkiem. Bolało dopiero, jak przestały
      działać srodki znieczulające i przeciwbólwe, ale po ok. 2 tygodniach już było
      całkiem nieźle. Nie można leżeć w nieskończoność- im wcześniej zaczniesz się po
      niej rusza tym lepiej. Ja uprawiałam czynnie sport i myślę, że przez moje bardzo
      silne mięśnie brzucha też troszkę bardziej bolało. Ale każda z nas jest inna i
      moze to inaczej odczuwać. Pozdrawiam! Acha! Za 8 miesięcy kolejny poród przez cc smile)
    • estusia Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 02.08.05, 22:35
      witaj imienniczko
      ja równiez miałam cc ale nie miałam innego wyboru (nie urodziłabym naturalnie z
      powodu wielkości synka i moich wymiarów), mnie również boli rana po cc a jestem
      juz 7 mscy po porodzie. Oczywiscie nie boli mocno, ale np gdy ją drapie to
      odczuwam nieprzyjemne mrowienie,tak wiec wszystko ma swoje plusy i minusy, porod
      naturalny tez nie zawsze jest super ale wydaje mi sie, że skoro sama natura tak
      nas stworzyła to znaczy ze tak ma byc itak jest dobrze .
      pozdrawiam
      Estera i Kubuś
    • ziolkowska.mart Re: Mialam CC na zyczenie i teraz tego zaluje... 23.04.20, 14:43
      Hej, dziewczyny jeśli to paniczny lęk przed porodem czy nawet samą ciążą [tokofobia] jest powodem Waszych poszukiwań lekarza "z którym można się dogadać w sprawie cesarskiego cięcia", to polecam konsultacje z lekarzem psychiatrą.
      Nie czekajcie dłużej z tym tematem! Możecie odbyć taką konsultację online np. na PsychoMedic.Online, a psychiatra może Wam wypisać zaświadczenie o tokofobii, co jest podstawą do CC.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka