Dodaj do ulubionych

cc na zyczenie - robic czy nie

15.06.05, 18:02
przy porodzie boje najbardziej sie wielogodzinnego bolu, dyskomfortu badan i
tego ze nie wiem ile to bedzie trwalo. nie boje sie za to bolu szwow ani
ciagniecia itp czy w takim razie radzicie mi cesarke??? (pomijamy inne
wzgledy, jak to ze jest cala masa zwolenniczek sn jako jedynego godnego
wydania na swiat dziecka)
Czy bol PO jest lepszy nie niewiadomo ile trwajacy bol PRZED i W CZASIE?? Czy
wiedzac ze o wybranej godzinie wybranego dnia dzidzia bedzie wyjeta z brzucha
nie jest sie bardziej spokojna i nie denerwuje sie??? I nie martwi sie o
niedotlenienie, krwiaki i inne koszmary??
Prosze bardzo o opinie wszystkie mamy poniewaz ja NAPRAWDE nie wiem co gorsze
a strach mnie paralizuje!!!
Obserwuj wątek
      • mama-in-spe Re: cc na zyczenie - robic czy nie 16.06.05, 18:07
        Ból "po" demonizują ortodoksyjne i nawiedzone zwollenniczki porodu
        naturalnegosmile "Po" boli tylko obkurczająca się macica (tak samo jak po porodzie
        naturalnym). Absolutnie nic mnie nie "ciagneło" ani nie bolało, jestem 19 dni
        po cesarce i nie pamietam, że ją mialamsmile
        • magkow14 Re: cc na zyczenie - robic czy nie 12.11.05, 22:21
          mama-in-spe napisała:

          >Ból "po" demonizują ortodoksyjne i nawiedzone zwollenniczki porodu
          > naturalnegosmile

          Mama-in-spe, nie uważasz, że troszeczkę przesadzasz w ocenie innych? Każda z
          nas ma inną wrażliwość na ból i inne podejście do cc, uważam, że każdy
          zasługuje na szacunek, a określenie "nawiedzone" jest niestosowne, na
          przyszłość proszę nie tykac innych za to, że myślą inaczej.
          Pozdrawiam.
        • magkow14 Do mama-in-spe!!! 12.11.05, 22:22
          mama-in-spe napisała:

          > Ból "po" demonizują ortodoksyjne i nawiedzone zwollenniczki porodu
          > naturalnegosmile

          Mama-in-spe, nie uważasz, że troszeczkę przesadzasz w ocenie innych? Każda z
          nas ma inną wrażliwość na ból i inne podejście do cc, uważam, że każdy
          zasługuje na szacunek, a określenie "nawiedzone" jest niestosowne, na
          przyszłość proszę nie tykac innych za to, że myślą inaczej.
          Pozdrawiam.
        • laminja Re: cc na zyczenie - robic czy nie 14.11.05, 23:15
          to nie jest prawda. Każda z nas znosi ból inaczej. Niestety często osoby, które
          po cc nie odczuwają mocnego bólu i po porodzie naturalnym pewnie szybko
          wróciłyby do formy.

          Ja ból po cc wspominam bardzo źle. A miałam przyjemność kilka godzin rodzić
          naturalnie, więc jakieś porównanie mam - choć nie wiem jak bym się czuła po
          porodzie sn - być może równie kiepsko.

          I teraz się zastanawiam co zrobię w kolejnej ciąży. Nie chcę rodzić siłami
          natury, bo pewnie i tak nie urodzę (za wąska miednica, za duże dziecko - czyli
          dysproporcja), ale bólu po cc strasznie się boję.
    • estera.rs Re: cc na zyczenie - robic czy nie 16.06.05, 23:27
      Nie jestem zagozala zwolenniczka porodu naturalnego, a przed porodem (CC na
      zyczenie, bylem nawet jego przeciwniczka...)
      Jednak rana po CC mnie koszmarnie bolala i wcale w moim przypadku nie bylo tak,
      ze bolala mnie tylko obkurczajaca macica, bo to bolalo 2 dni, mnie najbardziej
      bolala rana po operacji!!!
      Nie wiem, teraz zperspektywy czasu i doswiadczen, nie wiem czy jeszcze raz
      zrobilabym sobie CC na zyczenie. Raczej nie.
      Nikogo nie zachecam do porodu naturalnego (sama tak nie rodzilam, wiec nie wiem
      jak to jest), ale 4 dni temu wrocila do domu moja kuzynka po porodzie
      naturalnym (rodzila 2,5h, a po porodzie sama doszla na swoja sale) i po prostu
      jej tego zazdroscilam.
      W kazdym badz razie, ja CC znioslam bardzo zle (sama operacja jest wykonana
      bardzo dobrze, bylam nawet po CC na konsultacji u innego lekarza).
      • paulus27 Re: cc na zyczenie - robic czy nie 26.06.05, 10:42
        jestem zwolenniczką cc i jeśli kiedyś znowu będę w ciąży to maleństwo napewno
        urodzi sie przez cięcie. ból po cc wcale nie jest jakiś koszmarny, ja 15 godin
        po byłam już pod prysznicem a później chodziłam sobie po korytarzu (wszystko
        sama). nie mogę Ci powiedzieć, że zupełnie nic nie boli, nie ciągnie, ale jest
        to raczej lekki dyskomfort niż strasznie cierpienie. zresztą nie trwa to długo.
    • tuptus001 Re: cc na zyczenie - robic czy nie 18.06.05, 18:37
      przy planowanym CC bardzo cenna była dla mnie świadomość tego, że wszystko mam
      pod kontrolą, że nie jestem zdana na straszne, mroczne siły natury. Byłam
      znacznie spokojniejsza o moją córeczkę, minimalizując ryzyko wszlkiego rodzaju
      niedotlenień, krwiaków i innych, gorszych koszmarów.
      Jestem osobą raczej lękliwą, a w ciąży moja specyficzna sytuacja osobista
      spowodowała, że zrobił się ze mnie straszny nerwus. CC dało mi poczucie
      większego panowania nad sytuacją. Nic nie wymykało mi się spod kontroli, nie
      było bólu nieprzewidzianego, nie było strachu o to ile jeszcze to będzie trwalo
      czasu i jak bardzo będzie jeszcze bolało.
      Swój poród przez cc wspominam jako komfortowy. Decyzja o CC w moim przypadku to
      dobry wybór.
    • gosiagrzes Re: cc na zyczenie - robic czy nie 21.10.05, 23:19
      Witam,
      Dziewczyny mam do Was ogromna prosbe. Jestem teraz w 34 tyg. ciazy i szukam
      lekarza z W-wy, ktory jest sklonny wykonac cc na zyczenie w panstwowym
      szpitalu. prosze Was o namiary na priv, pomozcie mi..

      dodam, ze jest to moja 3 ciaza, niestety udalo mi sie donosic jedna ciaze,
      teraz jest druga. Natomiast pierwsza zakonczyla sie cc, gdy sytuacja stala sie
      krytyczna i mojemu synkowi zagrazala zamartwica, urodzil sie z wylewem, a
      wszystko przez konflikt grup glownych ktory niestety z mezem mamy. moje dziecko
      gaslo we mnie a ja o tym nie wiedzialam. teraz nie chce czekac do konca ciazy,
      lecz urodzic w 38, czy 39 tyg przez cc zywe i zdrowe dziecko poki jeszcze nic
      sie nie wydarzylo. prosze Was o pomoc, bede wdzieczna za kazda informacje

      pozdrawiam,
      Gosia M.
    • mamjul Re: cc na zyczenie - robic czy nie 12.11.05, 09:30
      Właściwie, to na życzenie i niesmile miałam cesarkę. Cztery razy mnie indukowali -
      1X żel, 1x oksytocyna, znów 1X żel, 1x oksytocyna... Mam cukrzycę -
      wieloletnią, więc wywoływali sztucznie, ponieważ wiedziałam, że mogą być
      kłopoty, to się z cesarką liczyłam. W końcu - po ponad 12 sic! godzinach
      (wcześniej - 1-szy żel, ok 6h, oksytocyna i 2-żel - ok 10h!) zaproponowano mi
      cesarkę...Nie mogę narzekać, sama cesarka to była wielka ulga, w szpitalu,
      gdzie rodziłam - właśnie na wspominianej już przez jedną z Was Karowej -
      niestety jest praktyką wielokrotne wywoływanie, trzeba mieć naprawdę "mocne"
      przeciwskazania, bo tam jest nacisk na naturalne porody. Sporo dzieciaczków i
      mam wymęczonych widziałam (także, gdy dzieci miały np.operacyjne wady serca i
      musiały taksówką - prywatnie, bo to nie sprawa szpitala!) odwozić maluszka do
      CZD w Międzylesiu) - nie jestem oczywiście lekarzem i piszę bardzo stronniczo.
      Lekarze na Karowej nie są zresztą skorzy do wyjaśnień i diagnoz, najczęściej
      bardzo szybko zadają pytanie o skurcze i uciekają - w trakcie indukcji...Ale -
      tak czy siak - chyba lepiej - jeśli jest to konieczna operacja - bo to poważna
      operacja - chyba lepiej po prostu ją mieć, niż męczyć się 6-8-10godzin a potem
      być ciętym...Pozdrawiam i życzę, byście nie musiały mieć cc, a jeśli - to miały
      zaufanego lekarza, o jakiego i ja się postaram, jeśli ponownie zdecyduję się na
      poród. Na razie - leczę rany - szczęśliwa, że mam cudowne i zdrowe dziecko, to
      w dużej mierze jest dzięki specjalistycznej opiece, jaką mi zapewniono na
      Karowej.
      • agi4 Re: cc na zyczenie - robic czy nie 13.11.05, 19:39
        coz mysle ze najlepiej wiedza te ktore przeszly i yaki i taki rodzaj porodu...
        ja jestem po porodzie sn, ktory trwal 24godz!!!!, lekarz kladl sie na moj
        brzuch(ał!!!!), p[olozne sie zmienialy i byly okropne, bol przedni i tylni
        podczas skurczy, Dzieciatko owiniete pepowina, ulozone twarzyczkowo, w koncu jak
        zemdlalam to gin wzial proznociag i poszlo jak z platka, ale mozna bylo i mi i
        Dzidziusiowi zaoszczedzic taaaakiego wysilku i stresu!!!!!! Dla mnie
        traumatyczne przezycie! Teraz jestem w ciazy i bede miec cc, czuje, ze zniose to
        lepiej niz poprzedni porod! Opowiem jak bedzie po wszystkim.
        pozdrawiam
        agi
      • kasiunia.fm6 Re: cc na zyczenie - robic czy nie 14.11.05, 14:29
        Ja miałam cesarkę ze wzgledu na ratowanie zycia mojego synka (31tc), dzięki
        niej mam zdrowego chłopczyka. Nie wiem jak boli naturalny poród (wprawdzie
        rodziłam pierwsze dziecko w 26 tc ale miałam znieczulenie, niestety dziecko
        zmarło ale ze wzgledu na wiek). Wiem natomiast, że mnie po cc najbardziej
        przeszkadzało ciągnięcie szwów, po ich sciagnięciu i założeniu pasa było już
        dobrze. Wstałam następnego dnia i poszłam do synka, stałam przy inkubatorze
        parę godzin, w końcu jedna z pielęgniarek podała mi krzesło. Ze szpitala
        wyszłam po 2 tygodniach (trzymali mnie tak długo ze wzgledu na dalsze
        utrzymujące sie wysokie ciśnienie) i juz wogóle nie czułąm bólu. 2 dni od
        wyjścia jechałam 70 km autobusem w odwiedziny do mojego syneczka. Teraz mam
        tylko ledwie widoczną bliznę. Aha i krwawienie po porodzie miałam niewielkie
        (pytałąm sie nawet lekarza czy to prawidłowe). Z drgiej strony cesarka to
        jednak dośc poważna operacja i niesie to za soba pewne ryzyko. Trzeba dobrze
        rozwazyc wszytskie za i przeciw z mądrym i doświadczonym lekarzem. Ja przy
        ewentualnej kolejnej ciąży tak właśnie zrobie. No ale to decyzja każdej z nas
        oddzielnie. Powodzenia przyszłym mamą, szybiego i w miare bezbolesnego porodu
        no i sukcesó w wychowaniu Waszych pociech!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka