Dodaj do ulubionych

Gdzie cc na życzenie najbliżej Torunia

27.10.05, 10:29
Po pierwszym koszmarnym porodzie w Toruniu / 24 godziny bóli, rozwarcie 10 cm
a ja mam bardzo niski próg bólu więc prawie przez ten czas znienawidziłam
moje dziecko / zrobiono mi cc.Obecnie chciałabym mieć drugie dziecko, ale nie
zajdę w ciążę jak nie będę miała zagwarantowanej cesarki.Do Warszawy czy
Gdańska do prywatnej kliniki to trochę daleko jechać w 9 miesiącu ciążu.Czy
któraś z Was wie o jakiejś prywatnej klinice gdzieś bliżej Torunia lub o
szpitalu gdzie można dyskretnie opłacić CC bez wskazań. Nie chcę ryzykować,że
w szpitalu nie uznają mi zaświadczenia od psychologa.
Obserwuj wątek
    • earl.grey Re: Gdzie cc na życzenie najbliżej Torunia 27.10.05, 20:23
      też jestem zainteresowana, ale z Poznania. Ktoś coś wie może?
      Emila, rozmawiałam z prywatną kliniką w Warszawie (Iatros), mówili, że miewają
      pacjentki nawet z dalszych miejsc (niż Poznań). Ja miałam odwrotny problem,
      mianowicie, jak po tej cesarce wrócić. Ale doktor twierdził, że to żaden
      problem, pod warunkiem, że nie ty prowadzisz. Biorą 5.000 razem z pobytem. Mogą
      się umówić wczesniej, żeby nie było obawy, że nie zdążysz. Ale nie przyjmują
      powikłanych ciąż. Ani wcześniaków. A skąd to wiedzieć naprzód? Więc też szukam
      gdzieś bliżej. Może ktoś się odezwie? Kiedyś przecież uznawano poprzednio
      przebyte cc za wskazanie do następnego. Gdzieś muszą być ci lekarze. Słyszałam
      też legendy, że niektóre państwowe szpitale mają w cenniku cc na życzenie. Ale
      coś czuję, że to jednak tylko legendy.
    • magkow14 Re: Gdzie cc na życzenie najbliżej Torunia 27.10.05, 22:41
      Ja też jestem Torunianką smile(na dodatek pracyje w służbie zdrowia -
      pielęgniarka) i w życiunie pozłabym rodzić na Bielanach. Ja rodziłam w
      Bydgoszczy, to jest szpital, który co roku otrzymuje nagrodę "Rodzić po
      ludzku". Ja miałam cc ze wskazań medycznych, które wystąpiły w trakcie porodu,
      więc trudno mi powiedzieć jak sprawa wygląda gdy masz zaświadczenie od
      specjalisty. W każdym razie możesz tam pojechać i zapytać, ja pojechałam w 6
      miesiącu ciąży i oddziałowa pokazała mi cały oddział, myślę, że mogłabys też
      porozmawiac z lekarzem.
      Pozdrawiam.
    • magkow14 Re: Gdzie cc na życzenie najbliżej Torunia 27.10.05, 22:42
      Ja też jestem Torunianką smile(na dodatek pracuje w służbie zdrowia -
      pielęgniarka) i w życiu nie poszłabym rodzić na Bielanach. Ja rodziłam w
      Bydgoszczy, to jest szpital, który co roku otrzymuje nagrodę "Rodzić po
      ludzku". Ja miałam cc ze wskazań medycznych, które wystąpiły w trakcie porodu,
      więc trudno mi powiedzieć jak sprawa wygląda gdy masz zaświadczenie od
      specjalisty. W każdym razie możesz tam pojechać i zapytać, ja pojechałam w 6
      miesiącu ciąży i oddziałowa pokazała mi cały oddział, myślę, że mogłabyś też
      porozmawiać z lekarzem.
      Pozdrawiam.
    • mamadawida2 Re: Gdzie cc na życzenie najbliżej Torunia 15.11.05, 15:34
      Droga Emilo
      12 lat temu rodziłam normalnie, siłami natury. Rodziłam ponad 9 godzin w
      strasznych bólach, ponadto mój synuś wazył 4 kg, więc było bardzo bardzo
      ciężko.wtedy powiedziałam sobie, że za nic w świecie nie będe miała drugiego
      dziecka. Ale o bólu się szybko zapomina ( tzn. nie tak szybko, bo zajęło mi to
      12 lat). Jednak od poczatku ciąży nawet nie pomyslałam o cesarce, dowiedziałam
      sie natomiast wszystkiego o znieczuleniu zewnatrzoponowym i byłam zdecydowana
      na normalny poród ze znieczuleniem. I tak było do 10 września tego roku, kiedy
      to byłam w 8 miesiacu ciąży i odeszły mi wody płodowe. Nie miałam żadnych bóli
      itp. objawów. Szybko pojechałam do szpitala i tam dostałam silnego krwotoku.
      Nie wiadomo dlaczego odkleiło mi się łożysko, potem okazało sie ża mam łożysko
      przodujące, które w dodatku sie odkleiło. W ciagu kilku minut byłam na stole
      operacyjnym. Zrobiono mi cesarkę... w ciagu 7 minut mój najdroższy i
      wyczekiwany synuś był już na świecie. Niestety.... zasnął we mnie kilkadziesiąt
      sekund przed urodzeniem. Nie zdołano go uratować. za to cudem uratowano mnie,
      ponieważ krwotok był tak silny ze o mały włos sie nie wykrwawiłam.
      Nie będe sie rozpisywac nt mojej rozpaczy i bólu po stracie Dawidka.
      Chcę Ci tylko powiedzieć, ża akurat ja mam porównanie dwóch porodów:
      naturalnego, który był podobny do Twojego i cc.
      Otóż poród naturalny boli w trakcie i to boli tak bardzo, że załuje się w ogóle
      że się zdecydowało rodzić. CC nie boli . Nie boli w trakcie ( miałam
      znieczulenie ogólne , poniewaz nie było czasu na inne srodki. Uspili mnie i
      już. Ale CC boli póxniej. I tu nie chodzi o cewnik, którego boi sie wiele
      kobiet. Chodzi o ból w miejscu po cięciu. Budzisz sie w nocy, jesteś cała
      ścierpnięta ale nie możesz się przewrócić z boku na bok. Po 2 dniach wyjmuja Ci
      cewnik i musisz sobie radzić . Nie dość że nie mogłam sama wstać ( taki ból) to
      jeszcze bolało, gdy ktoś próbował mi pomóc, gdziekolwiek dojśc. Po 7 dniach
      byłam w domu ( nie dość że bez dzidziusia to jeszcze z wielkim bólem
      fizycznym. )Dla mnie straszne tygodnie. jeszcze dzisiaj ( choc minęło 2
      miesiące nie doszłam w pełni do siebie.)
      powiem krótko. Chociaz i tak juz się rozpisałam. Mam porównanie. I gdybym miała
      jeszcze kiedys mozliwość wyboru, nie chciałabym mieć cc. Na życzenie czy też
      nie na zyczenie, to nie ma zanczenia. Wole ból fizyczny, chociaż przez 12 lat
      myslałam, ze to najgorszy ból jaki mnie spotkał w zyciu.

      Odpisałam na ten list poniewaz mieszkam niedaleko. Jestem z Inowrocławia.
      pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka