kto rodził w klinice Iatros w Wawie?

04.05.06, 13:19
Dziewczyny,
Mam prośbę o uwagi nt tej kliniki i jakich lekarzy polecacie. Rozważam też i
tę klinikę dla siebie chyląc tym samym czółka przed jedną z nas - "mama-in-
spe" (już nie in spe smile
Wcześniej twierdziłam, że tylko Damian i kuniec. Głównie ze względu na
lekarza, który mnie tam prowadzi. Niestety Damian zbiera wiele nie za dobrych
opinii nt cesarek i porodów w ogóle (forum). Nie chcę zatem być ślepo
zapatrzona... No wiecie, jak jest.
Byliśmy z małzonkiem w Iatrosie - zrobil na nas bardzo dobre wrażenie smile
Również cenowe: 3500 cc bez pobytu.

Wcześniej planowalam sn w klinice na Madalińskiego. Niestety mam
niespodziewane komplikacje ze wzrokiem sad na które jedna z pań na
Madalińskiego zareagowała:
"Jeszcze pani nie rodzi, a już sie pani ze sobą pieści?!".
Hm, kiepsko co? Poza tym kilka zaczepionych tam ciężarówek narzekalo na
kiepską opiekę, brudne kible na korytarzu. Przy czym w pokojach 1-os nie ma
kibli, ale za to słono płacisz.
Jeżeli będę miała cesarkę ze wskazań to boję sie rodzić na madalińskiego "z
marszu" - nie mam tam prowadącego lekarza, a za to mam świetną skłonność do
bliznowców. Tak, to tu mnie "boli" sad(( stąd nadzieja, że może prywatnie
podejdą do mnie skrupulatniej i stranniej zeszyją...?

Będę wdzięczna za wszelkie wypowiedzi nt Iatrosu.
Jak do tej pory znam opinie: mamy-in-spe i brooklynki.

słonecznie pozdrawiam
smile
    • paszczakowna1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 07.05.06, 13:44
      Jest watek o iatrosie na forum szpitale, zwracam zwlaszcza uwage na posty nemeth
      (mam nadzieje,ze nie przekrecam). Ja mam tam termin cc w ten wtorek, gdzies za
      tydzien pewnie bede w stanie cos napisac. Na razie wrazenia pozytywne.
      • hiacynta07 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 08.05.06, 16:34
        Hej Paszczakówno smile
        Tak, już sobie znalazłam na Szpitalach b.dużo informacji.
        Bedę jutro własnie w iatrosie na 18-tą, na konsultację, a wczesniej profesor ma
        operację - być może Twoją? Trzymam kciuczki mocno za Ciebie, bądżcie oboje
        dzielni.
        Jak już ochłoniesz to będę Ci potem wdzięczna za wrażenia.

        Pozdrowionka smile
        • paszczakowna1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 08.05.06, 20:30
          Ano pewnie moja, maja robic o 16-tej. Dzieki za kciuki.smile Odezwe sie.
          • hiacynta07 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 11.05.06, 17:04
            Paszczaczku,
            najserdeczniejsze gratulacje z okazji narodzin dzidzi, których miałam okazję
            być świadkiem w wersji 'audio'. Czekałam na korytarzu na profesora i słyszałam
            pierwszy krzyk i potem donośny płacz Twojego maleństwa. Gratuluje, z emocji
            poszła mi łezka. Słyszałam też Twój głos.
            Niestety jak Cię przewozili do pokoju, to kazano mi na chwilę przejść z
            korytarza, do jednego z pustych pokoi. Oczywiście to rozumiem, maksimum
            poszanowania intymności pacjenta, ale pisze Ci tylko o tym, ze byłam obok,
            kciuki twardo trzymałam.
            Profesor zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, dr.Ostaszewski też. jeszcze
            nigdy w zyciu nie miałam godzinnej wizyty u lekarza. Nikt tak nie czochrał i
            nie dopytywał o szczegoły wyników różnych lekarskich i tych ciązowych. jestem
            bardzo zadowolona i klamka zapadła. Rodzimy w iatrosie.
            Jak dojdziesz do siebie, to skrobnij jakie sa Twoje wrażenia na priva lub
            tutaj. Jestem bardzo ciekawa.

            Jeszcze raz wszystkiego dobrego, uśmiechu i radości na nowej drodze zycia z
            dzidzią.
            ciocia Hiacynta smile
    • yvonne-s1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 12.05.06, 09:06
      witam,mam prośbę napiszcie coś o latrosie ,słyszałam bardzo dobre opinie o tej
      klinice ale chciałabym się upewnić.Mam wskazania do cięcia ale w państwowtch
      szpitalach są niewystarczające.Slyszałam o profesorze który tam pracuje i robi
      cięcia ,ponoć doskonały.Ja we wtorek umówiłam się na rozmowę mam jak wszyscy
      obawy dlatego proszę pomózcie.Pozdrawiam
      • hiacynta07 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 12.05.06, 10:56
        hejo,
        Czyli masz taką sytuację jak ja, albo podobną: mojego wskazania okulistycznego
        nie akceptuje Zosia-Samosia, ani Karowa, ani Madalińskiego. "Trzeba spróbować
        naturalnie, a dopiero potem...." Tak, az mi gały wyjdą na wierzch i jeszce
        odpukać odklei się ta moja podziurawiona siatkówka sad

        Profesor Ci wszystko opowie i sprawdzi dokłądnie Twoje wyniki. Spędzisz z nim
        dużo czasu. Moje wrażenia sa bardzo pozytywne jeśli chodzi o kwestie cesarki w
        tym miejscu. Nie znalazłam jak na razie negatywnych opinii o Iatrosie.
        Jak będziesz miała szczęście to od razu poznasz i pogadas też z neonatologiem -
        opowie Ci o badaniach dizdzi i co oferują jeżeli byłoby coś - ponownie odpukać -
        nie tak. Podstawowy sprzęt mają, tylko w przypadku ciężkich infekcji czeka
        karetka i wiezie dzidzie do - chyba szpitala praskiego (przepraszam mam lukę w
        pamięci, choć to ważne, ale notes w domu! sorki)
        Mąż może z Tobą nocować na dostawce, pokoiki bardzo miłe. Na miejscu wszystkie
        ciuchy i dla bebe są. takze możesz przyjechać z torba tylko dla siebie - trza
        mieć koszylki ze 2 rozpinane i szlafrok. Wszystkich szczegółów się dowiesz.
        ja byłam do tej pory zdecydowana na droższego Damiana, bo tam jest mój lekarz,
        ale po porównaniu warunków i podejścia lekarzy (gin, anestezjolog, neonatolog) -
        niestety Damian odpadł. No i też kosztowo - Damian o ponad 2 tys droższy.

        Na kiedy masz termin? My prawdopodobnie urodzimy 27 lipca. No chyba , ze nie
        dotrzymam (czekam na męża - niestety z ważnej podrózy wróci dopiero 26-ego!!!)


        Do usłyszonka i w razie co pisz na priv, bo to forum chyba wkrótce będzie
        zamknięte...
    • yvonne-s1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 13.05.06, 16:01
      Cześć,ja mam termin na połowę czerwca także będę wcześniej niż ty.Z tego co
      zrozumiałam to w latrosie już rozwiązują 38 tyg.ciąży przez cięcie.Z tym
      profesorem jestem na wtorek umówiona na wizytę ,poza tym dowiedziałam się od
      mojej ginekolog prowadzącej ,że to jej dawny szef z Kasprzaka sama mi go jak
      najbardziej poleca ,bardzo kompetentny człowiek i znakomity fachowiec i że w
      jego rękach można czuć się bezpiecznie.Odezwę się po wtorkowej
      wizycie.Pozdrawiam yvonne-s.
      • hiacynta07 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 15.05.06, 00:08
        Hej Yvonne,
        No to powodzenia we wtorek!!! to, kiedy jest rozwiazanie zalezy od tego, jak
        się umówisz i jaką masz sytuację... Ja mam datę w 40 tyg. Do tego czasu
        zaciskam nozki, dzidzioch wie, ze ma spokojnie na powrot taty czekac smile Akurat
        tak nam sie ulozy w biznesie w lipcu uncertain
        mam nadzieje, ze obejdzie sie bez zbytniej adrenaliny...
        pa
    • yvonne-s1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 15.05.06, 16:33
      hej hiacynt,dostałam dziś telefon od szefa kliniki że profesor leży w szpitalu
      ,dopiero ma zadzwonić do mnie we czwartek i powiadomić mnie o spotkaniu.boję się
      jak cholera bo zaczął się u mnie 36 tydz.jak tam jest czy w razie czego są pod
      telefonem gdyby się wcześniej zaczęło?czy tylko na datę?to trochę dziwnie by
      było gdyby tylko na termin przecież to różnie może się skończyć.powiedz mi
      jeszcze kto ci cięcie będzie robił?bo gdyby ten profesor nie wrócił to moja
      ginekolg ma z latrosem podpisaną umowę i też może mi zrobić to cięcie.odezwij
      się ,pozddrawiam
      • brooklynka Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 15.05.06, 23:43
        Rodzilam w Iatrosie w lipcu 2005 - porod i pobyt wspominam bardzo dobrze, mimo
        praktycznie zerowej tolerancji bolu i ogromnego strachu bylo calkowicie
        BEZBOLESNIE. To zasluga Dr. Ostaszewskiego, i jesli bedzie druga dzidzia to tez
        tylko tam. Szczerze polecam te klinike, chetnie odpowiem na konkretne pytania
        na priva, pozdrawiam, brooklynka
        • yvonne-s1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 16.05.06, 13:45
          witam ,mam zapytanie kto cię operował jaki lekarz czy z kliniki czy twój
          prywatny i ewentualnie kogo mogłabyś mi polecić.Słyszałam dobre opinie na temat
          tej klinki dlatego podjęłam decyzję że właśnie tam urodzę .Martwi mnie jednak
          fakt gdyby coś się działo to co wtedy ?no i brak stałego nadzoru lekarskiego.Jak
          jest ze zdejmowaniem szwów,czy to jest w cenie?Czy w razie czego są pod
          telefonem gdyby zlapało mnie wcześniej ,też o to głównie mi chodzi ,bo jestem
          cała w stresie.Możesz napiszać do mnie e-mail yvonne-s@o2.pl lub numer gg4244923.
          • paszczakowna1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 17.05.06, 01:03
            Hiacynta, przekazali mi, ze mnie pozdrawiasz, i bardzo mi przyjemnie bylo.
            Dziekuje smile Bylam jednak po wyjmowaniu dziecka i szyciu porzadnie zmeczona
            (zobaczysz). To nie jest wlasciwie bolesne, ale czujesz szarpanie (no i krocza
            zzo nie znieczula). Ale wspaniale uczucie, gdy slyszysz krzyk dziecka i je
            pokazuja. Od razu po zszyciu mozesz przystawiac do piersi (dobry pomysl ze
            wzgledu na odruch ssania).

            Wrazenia bardzo dobre. Operacja wykonana wspaniale, ciecie ladne, rana goi sie
            swietnie (zero jakiegokolwiek 'babrania sie', opatrunku nawet nie trzeba bylo
            zmieniac). Wstalam na nogi o 24:00, a przeszlam sie rano. Teraz juz prawie nie
            pamietam, ze mialam ciecie (nawet przy kichaniu i smianiu sie przestalo bolec).

            Doskonala opieka, znieczulenia i srodkow przeciwbolowych trzeba raczej odmawiac
            niz o nie prosic. W pokojach nie ma dzwonkow na polozne, ale to nie szkodzi,
            przychodza bardzo czesto (i sympatyczne sa, zwlaszcza pani Malgosia). Bardzo
            dobrze zajma sie tez dzieckiem (ustal tylko z gory, czy jak spisz, maja cie
            budzic na karmienie, czy dac butelke - moja mala sie deczko za bardzo do butelki
            przyzwyczaila, i bylo troche klopotow - ale juz chyba minely).

            Do do technikaliow, ja bym nawet tych koszulek nie brala (swoich nie zalozylam),
            daja bardzo fajne (tyle ze faktycznie nie rozpinane z gory), a na poczatku i tak
            najlepiej byc nago do przystawiania (chyba ze sie trafi jakies fenomenalne
            dziecko, co od razu bedzie lapac). Natomiast polecam siatkowe majtki (nie
            fizelinowe, te odradzaja). Nie brudzisz tak poscieli i koszulek (co prawda od
            razu wymienia), i mozesz sie przejsc swobodnie. Dla dziecka naprawde nic nie
            trzeba - jest wszystko wrecz w nadmiarze. Zatem do torby szlafrok, kapcie (tez
            dla meza - pozyczaja, ale swoje lepsze), rzeczy do zebow i ewentualnie majtki
            siatkowe (ale nie podklady czy podpaski, te sa na miejscu).

            Yvonne, tez mnie sprawa ewentualnego zastepstwa niepokoila, bo profesora nie
            bylo podczas dlugiego weekendu, a ja termina naturalnego mialam na 15-go, i duze
            dziecko z USG. Maja tam jednak zawsze nagrane zastepstwo, jeden telefon, i
            jedziesz. Co do nadzoru lekarskiego, smiem twierdzic, ze lepszy jest niz w
            szpitalach o formalnie 'stalym' nadzorze. Ostaszewski zaglada na poczatku kilka
            razy dziennie, poloznik co najmniej 3 razy bada podczas pobytu, tak samo
            pediatra. Zreszta wszyscy sa pod telefonem, do sciagniecia w razie czego, a
            polozne maja znacznie wieksza samodzielnosc niz w 'normalnych' szpitalach, i nie
            musza sie pytac, czy moga podac np. srodek znieczulajacy. (Nie wspominajac juz o
            tym, ze sa max. dwie pacjentki na polozna.)

            BTW, zaimponowala mi komunikacja miedzy roznymi lekarzami. Ja przywyklam do
            tego, ze to pacjent ma pamietac i porownywac diagnozy, a tu faktycznie wszystko
            konsultuja.

            Swoja droga, wyglada na to, ze gros pacjentek rodzacych w Iatrosie przez cc ma
            wskazania lekarskie. Ja tez mialam (tez siatkowka), nawet respektowane w IMiDz,
            ale zdecydowalam sie na Iatrosa, i byly to chyba najlepiej wydane pieniadze w
            moim zyciu.

            Zmatrwilyscie mnie Leibschangiem, mam nadzieje, ze to nic powaznego...
            • hiacynta07 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 18.05.06, 18:01
              Moja Droga!!!
              Jeszcze raz gratulacje smile))
              Dzięki za wyczerpujący post i za wszystkie informacje smile
              Jestem na 100% zdecydowana na Iatrosa.

              Profesor jest zawałowcem i był tylko na cyklicznych badaniach. Wszystko jest w
              porządku, na szczęście.

              Wyobraz sobie, że dostalam 2 tyg zwolnienia i mam zwolnić tempo. Kapke za mocne
              skurcze Braxtona-Hicksa mnie złapały i męczyła od 2 dni. Kapkę też za wcześnie
              na to. Obawiam się, ze te 2 tygodnie to poczatek zwolnienia już do końca - ale
              nie narzekam! Zastępnika w pracy mam, więc teraz spokojne oczekiwanie i zadnej
              już bieganiny, żadnych nerwów.

              Bardzo się ciesze, że się dobrze goisz i że masz taki dobry humor.
              To też dobra nadzieja dla mnie i dla pozostałych smile

              Techniczne pytanie niezorientowanej - majtki z siatki to tez są te z kolekcji ;-
              ) 'jednorazowe'?

              całuski X
              • paszczakowna1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 18.05.06, 22:03
                Dzis humor jeszcze lepszy, bo dziecko w nocy dalo pospac miedzy karmieniami.

                Majtki siatkowe sa wielorazowe, ja kupowalam na allegro (podobno sa gdzies w
                W-wie w sklepie, ale nie mam pojecia gdzie):

                www.allegro.pl/show_item.php?item=99069212
                2 pary wystarcza, schna blyskawicznie.

                Powodzenia i dotrzymania do terminu. smile
    • yvonne-s1 Re: kto rodził w klinice Iatros w Wawie? 31.05.06, 13:34
      a ja 3-ciego idę na 8.30 rano i mam już pietra jak to będzie ,ale jestem dobrej
      myśli...
Pełna wersja