Dodaj do ulubionych

jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc?????

05.01.07, 16:46
Witam was dziewczyny!!!

w tamtym roku skończyłam położnictwo, teraz jestem w 32 t.c....

odkąd zobaczyłam pierwszy poród na własne oczy, to obiecałam sobie że nie
urodzę siłami natury!!!

czy to jest coś złego???
bo dookoła mnie prawie wszyscy są właśnie takiego zdania...
twierdzą, że jako położna powinnam to przeżyć!!!

ale ja nie chce narażać swojego dziecka, a ból nie sprawia mi przyjemności...
i jest jeszcze mnóstwo powodów dla których chce mieć cc...

napiszcie mi co uważacie na ten temat, bo ja zaczynam mieć powoli wyrzuty
sumienia!!!

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nati_28 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 05.01.07, 18:17
      Domyślam się jak przerażający może się wydawać poród sn na żywo. Jako położna
      miałaś pewne doświadczenia w tej materii.

      Osobiście jednak przeżyłam sama zarówno poród sn, jak i cc. I choć rozumiem
      kobiety obawiające się porodu, choć sama chciałam mieć cc, ponieważ syn był
      ułożony pośladkowo, drugi raz za żadne skarby dobrowolnie nie zdecydowałabym
      się na cc. Wiele się ostatnio mówi o tym, jak przerażający jest poród sn, jaki
      to potworny ból itp. Jednak nie zapomina się o tym, iż cc to poważna operacja
      brzuszna, wielka ingerencja w organizm i potworny ból, już po samej operacji.

      Uważam, że cc to ostateczność. Zanim podejmie się decyzję powinno się
      poznać "za" i "przeciw" pordu sn oraz cc.

      Rodziłam naturalnie i czułam ból, ponieważ tego nie da się uniknąć. Jednak po
      kilku dniach nie pamiętałam tamtego bólu. Natomiast przy cc, zaskoczyło mnie
      początkowo, jak bezboleśnie i szybko mój synek przybył na swiat, lecz bólu po
      operacji, gdy mijało znieczulenie nie zapomnę. Przy porodzie sn, ból trwa kilka
      lub kilkanaście godzin, potem z każdym dniem kobieta czuje się lepiej. Przy cc,
      dziecko przychodzi na swiat bezboleśnie, natomiast ból przychodzi stopniowo,
      gdy mija znieczulenie i potrafi trwać bardzo długo. Ja dopiero po kilku
      miesiącach bez oporów dotykałam ranę. A dziś, prawie 6 miesiecy po cc, jeszcze
      czuję to miejsce, jest bowiem bardzo tkliwe.

      Poza tym, dziecko, które nie przechodziło przez drogi rodne i nie odczuło
      naturalnego masażu przeciskając się przez miednicę matki, bardzo często, już po
      urodzeniu wymaga dodatkowych masaży, pędzlowania.

      Nie neguję wyborów kobiet, które jednak wybierają cc. Jednak uważam, ze gdy nie
      ma wskazań do cięcia, należy się dwa razy zastanowić, czy nie lepiej rodzić
      jednak siłam natury.

      Życzę udanych wyborów i szczęliwego rozwiązania. Pozdrawiam
      • mm9924 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 21.03.07, 13:55
        nati_28 napisała:

        > Domyślam się jak przerażający może się wydawać poród sn na żywo. Jako położna
        > miałaś pewne doświadczenia w tej materii.
        >
        > Osobiście jednak przeżyłam sama zarówno poród sn, jak i cc. I choć rozumiem
        > kobiety obawiające się porodu, choć sama chciałam mieć cc, ponieważ syn był
        > ułożony pośladkowo, drugi raz za żadne skarby dobrowolnie nie zdecydowałabym
        > się na cc. Wiele się ostatnio mówi o tym, jak przerażający jest poród sn, jaki
        > to potworny ból itp. Jednak nie zapomina się o tym, iż cc to poważna operacja
        > brzuszna, wielka ingerencja w organizm i potworny ból, już po samej operacji.
        >
        > Uważam, że cc to ostateczność. Zanim podejmie się decyzję powinno się
        > poznać "za" i "przeciw" pordu sn oraz cc.
        >
        > Rodziłam naturalnie i czułam ból, ponieważ tego nie da się uniknąć. Jednak po
        > kilku dniach nie pamiętałam tamtego bólu. Natomiast przy cc, zaskoczyło mnie
        > początkowo, jak bezboleśnie i szybko mój synek przybył na swiat, lecz bólu po
        > operacji, gdy mijało znieczulenie nie zapomnę. Przy porodzie sn, ból trwa kilka
        >
        > lub kilkanaście godzin, potem z każdym dniem kobieta czuje się lepiej. Przy cc,
        >
        > dziecko przychodzi na swiat bezboleśnie, natomiast ból przychodzi stopniowo,
        > gdy mija znieczulenie i potrafi trwać bardzo długo. Ja dopiero po kilku
        > miesiącach bez oporów dotykałam ranę. A dziś, prawie 6 miesiecy po cc, jeszcze
        > czuję to miejsce, jest bowiem bardzo tkliwe.
        >
        > Poza tym, dziecko, które nie przechodziło przez drogi rodne i nie odczuło
        > naturalnego masażu przeciskając się przez miednicę matki, bardzo często, już po
        >
        > urodzeniu wymaga dodatkowych masaży, pędzlowania.
        >
        > Nie neguję wyborów kobiet, które jednak wybierają cc. Jednak uważam, ze gdy nie
        >
        > ma wskazań do cięcia, należy się dwa razy zastanowić, czy nie lepiej rodzić
        > jednak siłam natury.
        >
        > Życzę udanych wyborów i szczęliwego rozwiązania. Pozdrawiam

        ja może bym się zdecydowała na portód siłami natury, bo ine boję się bólu, który
        temu towarzyszy
        natomiast panicznie boję się nacinania krocza, kilkuosobowej sali porodowej,
        studentów, lewatywy i wszystkich tych rzeczy które wystepują przy porodzie
        cc ma tą przewagę, że nie dotyczy bezposrednio okolic intymnych, więc istnieje
        większa szansa na zachowanie swojej godności, bo dla mnie jest ona równie ważna
        jak zdrowie, zwłaszcza ze wiąże się ze zdrowiem psychicznym
        pozdrawiam

    • opium74 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 06.01.07, 09:56
      a ja uważam że zawód nie ma znaczenia i masz prawo wyboru. Mam wrażenie że w
      Polsce dalej pokutuje taki obraz idealnej Matki Polki cierpiącej za cały świat
      i kazda która ma troche inny pomysła na życie bywa krytykowana. O tym czy się
      będzie dobrą matka nie świadczy fakt urodzenia sn czy cc ani tez to czy karmi
      sie piersią... ja jestem z pokolenia karmionego butelka (taka moda wtedy była)
      i jakoś na chorowitą nie wyrosłam smile
      Poród jest tak osobista i intymnyma częscia naszego zycia że powinno się mieć
      prawo wyboru smile
      • kasienka_84 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 06.01.07, 13:15
        Witam!!!

        bardzo wam dziękuje za odpowiedzi i słowa pocieszenia...

        ja znam wszystkie za i przeciw, chyba jeszcze lepiej niż inni, miałam to wkońcu
        na co dzień przez 3 lata...
        i także ten cały czas zastanawiałam się właśnie jak mam urodzić swoje dziecko...
        widziałam wiele pięknych porodów sn, także że same łzy płynęły mi z oczu, ale
        widziałam też chwile grozy, kiedy wszystko zaczęło się komplikować i wtedy nie
        było za ciekawie...
        wtedy te piękne opowieści o psn nie miały tu żadnego znaczenia, wtedy robiło
        się drastyczne rzeczy, które miały uratować matke i dziecko...

        i podczas takich chwil obiecałam sobie że nigdy w życiu nie narazę swojego
        dziecka na tego typu przygody...

        moja ciąża przebiega bez komplikacji, także wszystko wskazuje na to, że i poród
        będzie bez komlikacji...ale jednak nikt nie jest w stanie mi tego
        zagwarantować!!!i jestem pewna, że jakby coś się wydarzyło podczas psn to nigdy
        bym sobie tego nie darowała!!!

        ale pomimo wszystko ja dalej nie wiem co mam robić!!!
        • nati_28 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 08.01.07, 09:24
          Jak sama piszesz, widziałaś wiele pięknych porodów sn. Skoro ciąża przebiega
          prawdiłowo, dobrze się czujesz, nie powinno byc problemów. Chociaż, jak
          wiadomo, różnie bywa. Na Twoim miejscu skupiłabym się raczej na przeżyciach
          emocjonalnych związanych z porodem, anie tych medycznych, dobrze Tobie znanych.
          Poszukałabym dobrego spzitala, zaufanego lekarza i położnej. Próbowałabym
          rodzić sn. Pamiętaj, że jeśli będziesz miała dobrą opiekę, zawsze w razie
          jakichkowliek komplikacji można zrobić cc. Trzeba tylko cały czas monitorować
          akcję porodową, zeby w razie jakiegokolwiek zagrożenia, natychmiast zareagować.
          A to właśnie jest zależne od dobrych fachowócw i życzliwego personelu.
    • kraplakowa Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 06.01.07, 23:01
      Wiesz, zastanawia mnie jedna rzecz - prawie wszystkie moje koleżanki, które mają
      w rodzinie lub wśród znajomych ginekologa, chcą mieć lub miały cc.
      Dla mnie to dość jasne - jak ktoś się napatrzy lub nasłucha o porodzie
      naturalnym to mu się odechciewa.
      Ja nie musiałam się napatrzeć, ani nasłuchać. I bez tego wiedziałam, że chcę
      mieć cc. I było rewelacyjnie.
      Nie miej wyrzutów sumienia. Twój poród to Twoja decyzja, i "wszystkim dookoła" o
      tym przypominaj.
      Pozdrawiam.
      • kasienka_84 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 12.01.07, 20:09
        Witaj!!!

        spróbuję odpowiedziecCi na Twoje pytanie, ale myślę , że nie uda mi się to do
        końca...
        prawda jest taka, że pierwsze cc nie jest do końca wskazaniem do następnego cc,
        to już będzie zależało od Ciebie i od Twojego stanu zdrowia i predyspozycji do
        porodu siłami natury!!!
        na pewno jeśli zdecydujesz się urodzić sn, to podczas porodu będziesz baczniej
        obserwowana i na pewno będzie minimalne ryzyko pęknięcia macicy na szwie po
        cc...
        ale naprawde bardzo żadko to się zdarza i wiele kobiet rodzi kolejne dzieci
        naturalnie i wszystko jest wporządku...

        a co do zamartwicy płodu???
        zależy od tego z czego ona wynikała i czy jest takie samo ryzyko podczas
        drugiego porodu!!!

        także nie da się konkretnie odpowiedzieć na to pytanie, decyzja zależy od
        Ciebie i lekarza prowadzącego, no i przebiegu ciąży!!

        pozdrawiam!!!
        jak jeszcze macie jakieś pytania to oczywiście chętnie odpowiem...
    • paniwaz Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 31.01.07, 23:39
      Droga Kasieńko, wydaje mi się, że będę odosobniona w swoich poglądach, ale
      właśnie dlatego zamierzam je przedstawić. Ja również nie mam przekonania do
      naturalnego porodu i podjęłam decyzję o cięciu, jednakże Ja nie potrzebuje
      dowiedzieć się o mechanizmie porodu WSZYSTKIEGO. Dla Ciebie poród siłami natury
      byłby najlepszą lekcją życia, która mogłaby przyczynić się do udoskonalenia
      zdobytego już merytorycznego doświadczenia, a co z kolei miałoby wpływ na Twoją
      karierę zawodową. Twoje odczucia mogłyby pomóc Ci zrozumieć inne kobiety, przez
      co z całą pewnością stałabyś się lepszym fachowcem w swoim zawodzie. Nie
      potępiam Cię za podjętą decyzję, ale mimo wszystko zachęcam Cię do ponownego
      przemyślenia sprawy, choćby ze względu na to, że własny poród daje Ci szansę na
      zdobycie unikatowych doświadczeń, jakże cennych dla późniejszej pracy zawodowej.
      Czekam z niecierpliwością na ostateczną decyzję. Powodzenia!
      • madziasm Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 16.02.07, 21:10
        Nie to nie jest zle! Masz do tego prawo, rozumiem Twoje obawy i watpliwosci,
        jestem wprawdzie nie polozna ale pielegniarka , widzialam w swoim zyciu i cc i
        porody sn. Sama mialam cc glownie ze wskazan okulistycznych i tez przezylam
        chwile grozy gdy jako odbarczenie drugiego etapu porodu proponowano mi
        KLESZCZE!!! Na szczescie dla mojej coreczki skonczylo sie cc 12 dni po terminie.
        Bol po cc okropny nieporownywalny dla mnie z niczym , ale Ty decydujesz. Sama
        wiesz ze generalnie cc jest dla dziecka bezpieczniejsze.
        • pchelesia Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 17.02.07, 13:58
          witaj
          również jestem zwolenniczką cesarki, jedną miałam i akurat w moim pzypadku było
          super, gdyż nie czułam silnego bólu, nawet nie potrzebowałam leków
          przeciwbólowych po jedynie trudno mi się wstawało i kichało...miałam namiastkę
          porodu naturalnego - doszłam jedynie do 1,5 cm rozwarcia i marzyłam już o
          cesarcie, teraz jestem w 5 mies i już wiem ze chce cc.
          pozdrawiam i powodzenia
    • mm9924 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 21.03.07, 13:51
      sądzę że bycie połozną i pragnienie cc nie jest problemem etycznym a widzę że
      tak go chcesz rozpatrywać
      o wyrzutach sumienia w ogóle zapomnij, człowieka zawsze wybiera to, o czym jest
      głęboko przekonany że jest dobre, a przynajmniej lepsze niz inne dostepne opcje.

      jesteś w tej szczęśliwej sytuacji, ze Twój wybór jest bardziej swiadomy niz
      wiekszości kobiet, mam nadzieje że uda Ci się urodzić tak jak chcesz
      ja tez bym chciała cc i dopóki nie upewnię się, że jest to mozliwe (tzn
      znalezienie miejsca gdzie mi to zrobią za pieniądze, bo na medyczne wskazania do
      zabiegu w ogóle nie liczę) , nie zamierzam w ogóle zachodzic w ciążę, bo wtedy
      już nie ma wyjścia, trzeba to dziecko z siebie wypchnąć, tak czy inaczej
      pozdrawiam i trzymaj się
      • ewelam Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 22.03.07, 20:47
        Ja urodziłam sn pierwszy i ostatni raz. Chcę w przyszłości mieć drugie dziecko
        ale zrobię wszystko żeby załatwić poród przez cc. Poród sn wspominam koszmarnie
        i nie chcę już więcej do tego wracać. Rodziłam 12 godzin w nieziemskich bólach.
        Podano mi w końcu znieczulenie.Szkoda tylko że lekarz który zakładał to
        znieczulenie odciął mnie tym samym od pasa w dół i do samego końca leżałam
        niczym kłoda. Położne tylko szeptały między sobą że chyba przesadził bo nie
        mogłam się ruszyć, a o parciu nie było mowy. Koniec końcem nacięli mnie i mój
        syn przyszedł na świat zdrowy, ale za pomocą kleszczy.Jednym słowem makabra, a
        i tak mój przypadek to pikuś z tym co widziałam na porodówce. Nigdy więcej nie
        narażę swojego dziecka na takie niebezpieczeństwo.Leżałam na sali z dwoma
        dziewczynami po cc i one doszły do siebie dużo szybciej niż ja.
        • sylwinka761 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 29.05.07, 13:40
          Nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia decyzja należy do ciebie

          Ja sama rodziłam przez cc chociaż przez cała ciąże szykowałam sie na sn ale
          lekarz powiedział ze on to zrobi mi cc stare łożysko, bardzo duze dziecko, duza
          wada wzroku
          Strasznie bałam sie cc ale teraz nie wiem czego chyba znieczulenia ze mogę
          zostać kaleka czasem wypadki sie zdążają. Na początku probowali mi wywoływać
          poród ale bez efektów żądnych wiec czekali kilka dni ze może coś sie zacznie
          dziać ale po tygodniu czekania lekarz zdecydował cc miałam nadzieje ze zacznę
          rodzic jak dostawałam jakiś skurczy to biegałam jak szalona po schodach robiłam
          przysiady nawet mężowi proponowałam sex w szpitalu bo znajoma mi powiedziała ze
          sperma może rozpocząć poród (mąż się nie zgodził)

          CC poszło bardzo szybko i sprawnie dziecko było juz sine dobrze ze moj lekarz
          nie czekał az zacznę rodzic tylko wziął sie za robotę bo jak by jeszcze czekali
          aż zacznie sie coś dziec mogło by sie to żle skończyć. Bardzo miło wspominam
          wszystko prawie nic nie bolało mimo ze to operacja bardzo szybko wstałam z łózka
          następnego dnia nawet trochę pochodziłam sobie ale położna mnie zagoniła do
          łózka siła wyższa. Nawet dziewczyny które rodziły wcześniej przez sn, cc nie
          doszły tak szybko do siebie jak ja. Po 3 dniach jak mnie przenieśli na inny
          oddział i mogłam już chodzic to już latałam jak szalona nawet poszłam na
          piechotę kilka pienter w dół na zakupy do sklepiku jak sie spotkałam tam z
          położna z mojego oddziału to oczywiście obleciało mnie ze mogę zemdleć albo coś
          innego ale ja naprawdę czułam sie świetnie każdemu tak zycze. Nawet położne z
          udziału mówiły ze strasznie szybko doszłam do siebie podobno nie trafił się im
          taki egzemplarz jak ja

          Pozdrawiam cieplutko i życzę ci podjęcia trafnej decyzji nie myśl o tym co inni
          mówią najważniejsze jest zdrowie twoje i dziecka a każdy poród jest inny. Życzę
          ci również zeby szybko to poszło i z mała ilością bólu
      • cota Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 21.06.07, 10:42
        Mój mąż jest lekarzem - miałam cc na zyczenie , pn może byc i ok, ale
        ewentualne konsekwencje moga być straszne jak coś pójdzi en ie tak, znieczulał
        mnie znajomy anestzejolog, którego żóna miała dwa razy cc na zyczenie - zresztą
        sam ja znieczulał. Nie miej wyrzutów sumienia, jakiegokolwiek byś wyboru nie
        dokonała bądź do konca asertywna, to Twój poród, Twoje dziecko, nie pozwól by
        inni decydowali za Ciebie. To Twoja decyzja a inni powinni ja uszanować. I nie
        daj sobie wmówić, że jeśli jesteś połozną to powinnas przejśc przez pn to jakas
        bzdura! mój mąż jest kardiochirurgiem i powinien sobie wszczepić bypassy, aby
        wiedziec jako to jest, eeeee
        powodzenia
    • kammaj1 PARANOJA PORODÓW NATURALNYCH 02.07.07, 20:01
      Absolutnie Cię popieram!!!
      To jakaś paranoja, to wmawianie kobietom, że absolutnie porod naturalny!!! Moja
      koleżanka tak właśnie urodziła niepełnosprawną dziewczynkę, ponieważ
      przy "kleszczowym" uszkodzili jej nerwy. Druga właśnie rodziła w 43 tyg. ciązy
      i również zakończyło się cesarką, ponieważ zaniknęło tętno płodu. Wody były już
      zatrute, mała opiła się własnej smółki. Przy drugim porodzie absolutnie nie
      będę ryzykowała możliwości pojawienia się takich sytuacji! I tylko szlag mnie
      trafia, że takie jak my są napiętnowane przez tabuny maniaczek porodów
      naturalnych. Niech sobie rodzą jeśli chcą, ale miejmy też prawo wyboru! Ja
      wyboru dokonałam i trzymam za Ciebie kciuki, abyś nie ugięła się w swoim
      wyborze - jaki by on nie był. Swoją drogą ten temat jest trochę prowokacyjny -
      po co zadajesz takie pytanie na forum? Niestety, pytaniami nie zmienimy
      mentalności ludzi a tym bardziej nie wyegzekwujemy, aby prawo umożliwiło nam
      dokonywac wyboru o cesarce w ludzki sposób. Jesteśmy skazane nadal
      na "koperty"...Życzę trochę wiary we własne wybory.
      • agathea Re: PARANOJA PORODÓW NATURALNYCH 07.07.07, 23:36
        ja też wybrałam cc po raz drugi i śmieszy mnie, jak dziewczyny piszą o ogromnym
        bólu po cc, ten ból to kwestia olewania przez lekarzy cierpienia pacjentki:
        podaje się leki przeciwbólowe i nic nie boli. Ja otrzymywałam środki przez 4
        doby po cc i nic ale to absolutnie mnie nie bolało.
    • brusolinka Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 30.07.07, 10:03
      Witaj. Jestem w 35 tygodniu ciąży. Od początkuy byłam raczej zdecydowana na cc, ale dylematy miałam, owszem, cc czy jednak naturalny. Czytałam, rozmawiałam, co kobieta to inna opinia. Teraz wiem jedno. Poród naturalny to jedna wielka niewiadoma, moze róznie skończyc się dla dziecka lub dla mnie. Moja mama przez kilkanascie lat była połozną, powiedziała, ze jeśli tylko będe miała możliwość wyboru to zebym się nie zastanawiała. Napatrzyła się na setki róznych porodów, niektóre kończyły sie kalectwem matki, inne kalectwem dziecka, jeszcze inne rodziły bez najmniejszych problemów. I choc się zastanawiałam to podjełam decyzję - gdyby coś stało się dziecku to nie wybaczyłabym tego sobie nigdy. Ja sobie poradzę, ale życ z traumą po ciezkim porodzie lub chorym dzieckiem, albo czuć, ze jestem "inna" w miejscu intymnym, gdzie dla mnie ta kwestia jest ogromnie ważna.. o nie. Ból po cesarce minie, rana się zabliźni, jak kazda po wszystkich operacjach a moje dziecko zostanie szybko i sprawnie wydobyte na świat, co daje mi największe uczucie komfortu psychicznego. Modlić się tylko, żebym nie urodziła szybciej, bo cesarkę mam zaplanowaną na 38 tydzień.. Ps. 1. Moja przyjaciółka własnie wróciła z drugim dzidziusiem do domu. Druga cesarka na życzenie. Nigdy nie cofnęłaby podjętej decyzji, jest sprawna, na chodzie, nic ją nie boli, rana goi się ładnie, Mała jest zdrowiutka. Ps. 2 niedawno moja koleżnaka była na pogrzebie niewolaka, który zmarł podczas porodu, bo udusił się pępowiną. Czy coś dodawać??? Zbyt duże ryzyko. Sama wiesz i tego się trzymaj. A mamą będziesz doskonałą, bo na szczęscie nie spośób urodzenia determinuje jakim będziemy rodzicem. Pozdrawiam.
    • adi1311 Re: jestem położną!!! Czy to źle, że chce mieć cc 30.07.07, 16:01
      witaj ja jestem zdania że każda z nas powinna mieć wybór sn czy cc ,ale ja
      jestem za porodem sn ,pierwszwe dziecko rodziłam 18 godz ,i udało się ,drugie
      31 i niestety cc ja bardzo żle wspomninam ,a o do komplikaji i obawy o zdrowie
      dziecka po porodzie sn ,to bywają też po cc,może jeżeli masz możliwość to
      załatw sobie cc na życzenie ale może weż pod uwage sn ,gdy coś szło nie tak to
      wtedy zawsze jest czas cc , tak czy tak życze powodzenia , bo każdy poród sn
      czy cc to cud życia .pozdrawiam
      • granadax Re: co to jest cc na żądanie? 30.07.07, 16:35
        Dziewczyny, błagam o oświecenie. Przerzuciłam tony wątków i przyznam, że mam
        mętlik w głowie. Wiele uczestniczek tej dyskusji twierdzi, że miały cesarkę, bo
        chciały, bez wskazań. Znowu gdzie indziej czytam, że w państwowym szpitalu nie
        istnieje cc na żadanie. Owszem można, ale za łapówkę lekarz pisze w karcie
        fałszywe wskazania. Autorko wątku, Ty jako położna tez chyba coś wiesz,
        rozważasz cc mimo, że nie masz wskazań (w czym oczywiście goraco Cię wspieram).
        Dziewczyny przestańcie milczeć i powiedzcie dokładnie jak to się robi? gdzie?
        (warszawa) i ile to kosztuje? Mam na mysli szpitale państwowe, bo wiem, że w
        prywatnych klinikach nie ma z tym większego problemu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka