Dodaj do ulubionych

Szandar w Transylwanii... ?????

27.08.04, 08:03
Ciekawy artykuł w portalu Gazety Wyborczej
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2252860.html
Można z niego co nieco dowiedzieć się o stasunkach w naszym urzędzie oraz że
p. Szandar jest na urlopie w Transylwanii !?! Bardzo ciekawe... a może...
nie, to niemożliwe... ;)
Obserwuj wątek
      • vestit Re: Szandar w Transylwanii... ????? 27.08.04, 12:00
        Jeżeli chodzi o wysysanie krwi z Siemianowic to popatrz:
        Kaczmarzyk:pobieranie zasiłku dla bezrobotnych
        Szyga:umozenie kilku tysiecznego długu dla własnego interesu(nastepna stacja
        paliw)
        Gosciniak:rynek bytkowski
        Gać:bezproduktywna praca w urzędzie miasta a co za tym idzie pobieranie
        wynagrodzenia za nic
        itd...itd...itd...
        • a_i_g Re: Szandar w Transylwanii... ????? 27.08.04, 21:43
          Ehhh jak zwykle "male" klamstwa i przeinaczenia...
          Szyga: Jaka stacja paliw???? o ile wiem, umorzenie MIALOBY miejsce gdyby
          inwestor cos zaczal robic, nic nie zrobil wiec nie bylo zadnego umorzenia. W
          jaki pokretny sposob verstit polaczyl to z stacja paliw?!?!?
          Gosciniak: robi cos dla swej dzielnicy, nie ma w tym zadnej korzysci, pozyskuje
          sponsorow a nie pieniedzy z budzetu...
          Ja: nie pracuje w UM juz ponad rok....skad wiesz ze byla bezproduktywna??
          AiG
          • hugo9 Re: Szandar w Transylwanii... ????? 27.08.04, 21:55
            a_i_g napisał:

            > Ehhh jak zwykle "male" klamstwa i przeinaczenia...
            > Szyga: Jaka stacja paliw???? o ile wiem, umorzenie MIALOBY miejsce gdyby
            > inwestor cos zaczal robic, nic nie zrobil wiec nie bylo zadnego umorzenia. W
            > jaki pokretny sposob verstit polaczyl to z stacja paliw?!?!?
            > Gosciniak: robi cos dla swej dzielnicy, nie ma w tym zadnej korzysci,
            pozyskuje
            >
            > sponsorow a nie pieniedzy z budzetu...
            > Ja: nie pracuje w UM juz ponad rok....skad wiesz ze byla bezproduktywna??
            > AiG

            >umorzenie MIALOBY miejsce...
            przestępstwo miało miejsc.
            > Gosciniak: robi cos dla swej dzielnicy
            Gosciniak zrobił coś dla swojej córki i jej koleżanek - etaty w UM
            > Ja: nie pracuje w UM juz ponad rok....skad wiesz ze byla bezproduktywna??
            stąd, że już tam nie pracujesz.
            A musiałeś niezle narobić, skoro nawet, ówczesny, wiceprezydeny Szyga nie był w
            stanie Cię obronic.

            Pozdro.
      • hugo9 Re: Szandar w Transylwanii... ????? 30.08.04, 09:35
        vestit napisał:

        > nic dodać nic ująć
        Dokładnie.
        System towarzysko - rodzinnych powiązań trawi nasze Miasto jak rak. Osobiste
        ambicje, układy, przysługi, rodzina...
        Tak jak w "Psach": "Czasy się zmieniają a pan zawsze jest w komisjach"
        Czasy sie zmieniają a oni ciągle w Urzędzie i okolicach.
        A to prezydent - sekretarzem.
        A to wiceprezydent - naczelnikiem inwestycji.
        A to były prezydent - znowu prezydentem.
        A to były wiceprezydent - znowu wiceprezydentem.
        A to p.o. dyrektora PUP - dyrektorką PUP.
        A to pani od kultury - radną i wiceprzewodniczącą komisji.
        A to członkowie dziwacznych stowarzyszeń Szandara - juz dawno w Urzędzie.
        A to koledzy Szandara, też w tych śmiesznych muszkach - w radach nadzorczych.
        A to syn przyjaciólki Szandara - najpierw jego asystentem, a teraz już
        kierownikiem administracji.
        A to córka wiceprzewodniczącego Rady Miasta - na etacie w Urzędzie.

        Ech...
        Prywatne miasto.

        • vonbytkow Re: Szandar w Transylwanii... ????? 30.08.04, 13:12

          > Prywatne miasto.

          Niby racja. Ale w prawdziwym, mafijnym "prywatnym mieście", mimo wszystko
          panuje porządek. A u nas? Burdel jak zawsze.
          Ale cóż... jaka "mafia" taki porządek.

          PS
          Czy ktoś wyobraża sobie Szandara jako capo tutti capi??
          Takiego Zbigniewa Pawła Corleone??
          Chociaż z drugiej strony: o rodzinie i przyjaciołach rodziny pamięta.
          No i ma muszke.
    • kawusia1 Re: Szandar w Transylwanii... ????? 30.08.04, 12:21
      hmmm można by jeszcze zalożyć dodatkowo listę osób , którym NALEŻALO dac
      stanowisko w mieście z róznych przyczyn.
      Zawsze sa jakieś urzędy do obsadzenie
      A to w Urzędzie Stanu Cywilnego, a to w szpitalu, a to na innych teoretycznie
      MIEJSKICH etatach
    • matrix_has_you A Siemianowice znowu w prasie... 31.08.04, 18:30
      Zachęcam do lektury:
      1. Decyzje prezydenta Siemianowic - nieważne
      link: miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2257488.html
      2. Niemcy pomogą Siemianowicom w zwalczaniu bezrobocia
      link: miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2259431.html

      Pierwszy artykuł - sprawa znana, już wielokrotnie wałkowana i jak widać cały
      czas nie do końca wyjaśniona - ciekawe jak skończy się tym razem.
      W zasadzie wydźwięk drugiego artykułu mógłby być pozytywny - oczywiście gdyby
      rzecz była realna i się udała. Ale próbować coś robić trzeba i to jest dobre.

      Ciekawe czego dotyczyć będą kolejne artykuły... tematów na pewno jest u nas
      dostatek. Miejmy nadzieję, że będą traktowały o sprawach raczej dla Siemianowic
      korzystnych niż niekorzystnych.
        • bigi Re: A Siemianowice znowu w prasie... 01.09.04, 07:58
          ma to sens wszędzie. ale powstanie gazety "niezależnej" jest absolutnie
          niemożliwe. nie wierzę w to!
          swoją drogą to trochę dziwne, żeby osiemdziesięciotysięczne (no dobra, trochę
          mniej już) miasto nie miało swojej gazety - takiego tygodnika z prawdziwego
          zdarzenia... szkoda
            • vonbytkow Re: A Siemianowice znowu w prasie... 02.09.04, 00:18
              matrix_has_you napisał:

              > Gazeta miejska... zamiast budować rzecz od nowa należy zastanowić się nad tym
              > co już mamy. Myślę - oczywiście zakładając pewne zmiany - że ECHO mogłoby być
              > taką gazetą. Pytanie tylko - co zmienić aby to osiągnąć?

              Wydawcę.
              "Echo" jest instrumentem walki politycznej, o ile te siemianowickie
              przepychanki mozna nazwać polityką, o władzę w Mieście.
              To że jest przykładem na łamanie wszelkich zasad uczciwego dziennikarstwa, ba!
              dziennikarstwa w ogóle, to juz zupełnie inna sprawa.
              Jeśli dziennikarze, a w przypadku "Echa" ci dziwni, w sumie śmieszni, ludzie
              którzy tam popełniają teksty, będą ponad prawdę stawiać własne i szefów
              interesy to nigdy nie będzie wolnej prasy w Siemianowicach.
              Ale czego sie spodziwac po mieście, gdzie "niby - prezydentem" jest były
              cenzor???
              • vestit Re: A Siemianowice znowu w prasie... 02.09.04, 13:23
                Zgadzam się z tobą vonbytkow w 100%
                Ja już wcześniej pisałem do "redaktora naczelnego"tego pisemka aby zmienił
                swoje podejście do wykonywanego zawodu a nie był tylko marionetką w rekach
                klanu Szygi,Gosciniaka i innych....
                Ale tak jak pisałeś nie ma szans na coś takiego jak gazetka miejska w
                wykonaniu echa ....
                • a_i_g Re: A Siemianowice znowu w prasie... 02.09.04, 13:59
                  Alez ja bardzo chetnie zmienie nastawienie. Bylbym szczesliwy gdyby udalo sie
                  stworzyc "Nowe Echo Siemianowic" najpierw dwutygodnik a docelowo tygodnik
                  opisujacy biezace wydarzenia. Z mila checia pozbylbym sie tej ilosci polityki
                  jaka jest serwowana w Echu. Dzial kulturalny, sportowy, miejski, wywiady i
                  reportaze. Brakuje oczywiscie na to wszystko pieniedzy. A w miare duza kasa by
                  sie przydala. Pensje, media, komputer, oprogramowanie, druk, kolportaz troche
                  kosztuje.
                  Tylko ze gazeta ta nie bylaby juz drukowana w 20000 egzemplarzy i rozdawana po
                  domach. Sprzedawana bylaby w kisokach, sklepach i na ulicy. Kosztowalaby od 1
                  zl do 1,5. A naklad siegalby 5000-8000 tysiecy (jezeli nie jest to zbyt
                  optymistyczne)
                  Pytanie jest tylko czy to przyjeloby sie w naszym miescie. Udaloby sie zdobyc
                  tylu reklamodawcow aby utrzymac funkcjonowanie redakcji z prawdziwego zdarzenia
                  a nie jak teraz grona amatorow.
                  Pytanie jest takze czy siemianowiczanie chetnie by kupowali taka gazeta.
                  Ma ktos jakies sensowen propozycje.. zapraszam do dyskusji.
                  AiG
                  • vonbytkow Re: A Siemianowice znowu w prasie... 02.09.04, 14:42
                    Najbardziej zdumiewajace jest to, że z wypowiedzi a_i_g wynika, że na
                    obrzucanie błotem przeciwników politycznych to sponsorzy są. A na normalną
                    gazete nie.
                    Wychodzi na to, że nadal bedzie to wielostronnicowa ulotka wyborcza.
                    Trudno.
                    • a_i_g Re: A Siemianowice znowu w prasie... 02.09.04, 18:29
                      Panie vonbytkov...Stworzenie normalnej gazety kosztuje kilkakrotnie wiecej niz
                      tworzenie tej "ulotki wyborczej".
                      Jakie miasto taka gazeta. Bez duzych nakladow finansowych nie da sie tak po
                      prostu zamienic reklamowego Echa w "normalne" Echo. Mimo Pana slow nie ma
                      sponsorow ktorzy dawaliby co miesiac tysiace na poswiecona im gazete.
                      Mamy tylko Echo robione przez amatorow, po amatorsku dla mieszkancow Siemianowic
                      AiG
                      PS. Nie mam ambicji dziennikarskich. WIem doskonale ze dziennikarz ze mnie
                      zaden. Zeby byc red.naczem lub wydawca wcale nie trzeba byc dziennikarzem.
                  • siwy_27 Re: A Siemianowice znowu w prasie... 02.09.04, 14:54
                    Panie "redaktorze naczelny", czymoże mniej oficjalnie - Panie Arku:)
                    Choć nie jestem sympatykiem Echa Siemianowic i opcji prezentowanej przez to
                    czasopismo, czytam je dosyć regularnie, czasem z przekory żeby się podenerwować
                    i w duchu naprzeklinać na nierzetelność dziennikarską oraz "kulejący" warsztat
                    dziennikarski, prezentowany przez niektórych "twórców" w Echu. Zdaje sobie
                    jednak sprawę z sytuacji i braku możliwości zachowania obiektywizmu (tak jak w
                    całym dziennikarstwie - niestety)w Pańskiej sytuacji,. Z tego co Pan pisze
                    wynika jednak, że ma Pan pewne niezrealizowane ambicje dziennikarskie, które na
                    pewno nie zostaną zaspokojone poprzez pracę w Echu. Z drugiej strony
                    rzeczywiście stworzenie w Siemianowicach jakiejkolwiek rzetelnej alternatywy
                    wymagałoby poswięcednia i sporych nakładów finansowych. A i tak na gruncie
                    naszej lokalnej społeczności pewnie by się to nie przyjęło jako gazeta (czyt.
                    czasopismo:) ) płatna. Pozostaje zatem stworzenie jakiejs alternatywnej strony
                    internetowej naszego miasta w tworzenie której zaangażowaliby się tutejsi
                    dziennikarze (a w Siemianowicach wbrew pozorom jest ich sporo). Może podawanie
                    suchych faktów i prezentowanie nie tylko "ciemnej" strony naszego miasta
                    spotkałoby się z zainteresowaniem mieszkańców - internautów. Pozostawiam pomysł
                    pod rozwagę:)
                    Pozdrawiam wszystkich gości tego forum i proszę o troche wzajemnego szacunku w
                    wypowiedziach:)
                    Życzliwy siemianowiczanin
                    • matrix_has_you Re: A Siemianowice znowu w prasie... 02.09.04, 21:42
                      Wprawdzie podpis "życzliwy" nie za dobrze mi się kojarzy ale myślę, że w tym
                      przypadku intencje były dobre. Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z tezą, że
                      sprawę załatwiłaby strona internetowa - po prostu zbyt mało ludzi w
                      Siemianowicach ma dostęp do internetu. Słowo drukowane jest tu nieodzowne.
                      A co do wzajemnego szacunku w wypowiedziach na forum - zgadzam się w 100 %.
                      Pozdrawiam.
                      matrix
                      • siwy_27 Re: A Siemianowice znowu w prasie... 02.09.04, 22:20
                        Dzięki za pozdrowionka matrix:)
                        Podpis życzliwy nie miał żadnych podtekstów - po prostu zależy mi żeby
                        Siemianowice nie były postrzegane jako sypialnia Katowic gdzie nic poza aferami
                        się nie dzieje, bo tak naprawdę w innych (ościennych) miastach wcale nie jest
                        lepiej, ale oni swoje brudy lepiej ukrywają:(
                        Co do słowa pisanego - oczywiście że jest lepsze (na razie jeszcze), ale ja
                        tylko chciałem podkreślić i zgodzić się z Arkiem, że to wymaga sporych
                        nakładów. A strona internetowa mogłaby byc niezłym początkiem dla późniejszego
                        periodyku.
                        Co do wzajemnego szacunku - sądzę że w Siemianowicach już jest przesyt
                        obrażania się wzajemnego i obrzucania błotem, a zwłaszcza oczerniania!!!!
                        Czas na budowanie pozytywnego wizerunku, a przede wszystkim pozytywnych relacji
                        międzyludzkich wśród mieszkańców:)
                        Pozdrawiam serdecznie
                        siwy_27
                        • matrix_has_you Re: A Siemianowice znowu w prasie... 03.09.04, 20:28
                          Cóż - naprawdę szkoda, że nie są wykorzystywane już istniejące możliwości - np.
                          ECHO mogłoby uruchomić stale aktualizowana stronę internetową z możliwością
                          komentowania artykułów i stałym forum. Podobnie na stronie www.siemianowice.pl
                          aż prosi się o możliwość dodania takich komentarzy do zamieszczanych tam
                          informacji.
                          A Siemianowice znowu w prasie:
                          link: www.katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/398146.html?
                          ses_nm=fd035097784909623b8ea78bf2ae697d
                          • molochy Re: A Siemianowice znowu w prasie... 03.09.04, 21:00
                            Brawo !
                            Naprawdę wierzę w dobre intencje poprzednich wypowiedzi.
                            Tylko, że nie jestem naiwny i nierealnym jest w naszej raczkującej jeszcze
                            długo demokracji taka perspektywa.I dobrze o tym wiedzą urzędasy piszące na
                            forum (szandarowcy). Potrzebny jest zdrowy układ w Radzie Miasta a nie maszynka
                            do głosowania .
                            • siwy_27 Re: A Siemianowice znowu w prasie... 04.09.04, 13:15
                              Oki molochy:)
                              owszem, potrzebny jest zdrowy układ w Radzie Miasta, tylko to już należy do
                              mieszkańców, a obecnie jeszcze niewielu rozumie, że los mamy w swoich rękach.
                              Więc przed następnymi wyborami kampania powinna się skierować na to, że by w
                              ogóle zachęcić do pójścia do wyborów. Swoją drogą kilkanaście lat "raczkowania"
                              to troszkę zbyt dużo, nie uważasz:)
                              co do zdrowego układu - nie będzie on taki dopóki nasi radni, a wpierw nasza
                              społeczność siemianowicka nie zaczną się wzajemnie szanować i o to apelowałem
                              do ludzi na tym forum. O wzajemnym szacunku mówię m.in. w tym kontekście, że
                              jeżeli ktoś, kogo bardzo nie lubimy, lub nie jest z naszej opcji zrobi coś
                              naprawdę pożytecznego, dla mieszkańców i miasta, to odkładając animozje trzeba
                              mu to uczciwie przyznać i pochwalić (przykład - basen w Michałkowicach,
                              pomijając całą propagandę). O to niestety będzie w naszym mieście bardzo
                              ciężko, bo jest ono bardzo podzielone, a jedna srona jest niezadowolona, gdzy
                              wyjdzie coś drugiej i na odwrót!!!!!
                              Nie ma u nas konstruktywnej krytyki (zresztą jak w całym kraju:) ), bo
                              krytykując nie podaje się żadnych alternatywnych rozwiązań.
                              Mam nadzieję, że z wymiany poglądów na Forum coś się może urodzi, a przede
                              wszystkim młodzi siemianowiczanie bardziej zaangażują się w życie miasta i jego
                              problemy, a przestaną tylko narzekać.
                              Jakby co to zapraszam na gg 1105866 - będzie można na bieżąco dzielić się
                              pomysłami, a może w końcu coś zrobić:)
                              pozdrawiam serdecznie - miłego weekendu dla wszystkich:)
                              • a_i_g A moze spotkanie?!?! 04.09.04, 14:18
                                Witam
                                Tylu forumowiczom zalezy na dobru naszego miasta. Moze nalezaloby zorganizowac
                                jakies spotkanie na zywo. POdyskutowac na biezace tamaty, moze zrodzi sie jak
                                to mowia poniektorzy "nowa jakosc".
                                Co Wy na to? Spotkanie w jakies knajpce przy pifku lub soku?
                                AiG
    • laurahit Re: Szandar w Transylwanii... ????? 04.09.04, 23:09
      Wiecie co, tak sobie czytam kolejno wszystkie posty, tylko ja to czytam?, dawno
      zgubiliście glowny watek... nikt tego nie zauwazyl? piszecie tylko zeby pisac,
      czyli bla bla bla a może jednak ktoś ma coś KONKRETNEGO do powiedzenia, był już
      apel o konstruktywne uwagi a tymczasem tylko bicie piany, nie kochani, w ten
      sposób to my tych naszych Siemianowic nie postawimy na nogi, a może tak
      naprawdę to nikomu na tym nie zależy... gdzie jest Gospodarz?,,, no cóż...
      znowu nie ma... nie ma... nie ma... cholera jasna! czyżby to tylko "echo"
      grało...
      • matrix_has_you Re: Szandar w Transylwanii... ????? 05.09.04, 11:56
        Każdy wątek może się rozwijać w różne strony idąc czasem w zupełnie
        niespodziewanych kierunkach. I tak zaczęliśmy o Szandara w Transylwanii (był
        tam w końcu czy nie?), doszliśmy do sytuacji w mieście (myślę, że większość
        wątków na naszym formum od czegokolwiek by się na zaczęła skończy się na
        sytuacji w mieście - po prostu jest to sprawa ważna - szczególnie w obecnej
        sytuacji i nie ma się co zżymać, że wiele wypowiedzi jest na ten temat)
        i "pifka" a_i_g. To, że początkowy, główny temat został gdzieś w tle nie
        traktuję jako coś złego - on po prostu ewoluawał. Każdy z piszących mógł zacząć
        własny wątek. Tak się nie stało - i ja to szanuję - w końcu żyjemy w wolnym
        kraju.
        Tak więc uważałbym z tym strofowaniem i pisaniem o biciu piany. To, że jakaś
        grupa rozmawia - niekoniecznie cały czas o sprawach wielkich i podniosłych to
        jeszcze nic złego. Daleko temu do bicia piany - tym bardziej, że forum nie jest
        powołane po to aby nasze miasto stawiać na nogi. Nie jesteśmy zobowiązani do
        dawania jedynie słusznych recept - możemy za to rozmawiać o czym się nam podoba
        i może przy okazji wyłoni się jakiś ciekawy pomysł, koncepcja albo jak chce
        a_i_g "nowa jakość".
        Dlatego proponuję laurahit - załuż swój, nowy wątek a nie pouczaj ludzi o czym
        mają rozmawiać na wątku kogo innego.
        Pozdrawiam.
        • siwy_27 Re: Szandar w Transylwanii... ????? 05.09.04, 17:11
          Zgadzam się z Tobą w zupełności matrix:)
          Co do propozycji "aig" to mam nadzieję, że to PO w spotkaniu było z dużych
          liter przypadkowo:) mieliśmy się odciąć od lokalnej polityki. Poza tym jedna
          uwaga do tego co Pan powiedział Panie Arku - podkreślił Pan że bardzo by
          chciał, żeby nie było tyle polityki w Echu. Jeśli tak, to jeżeli jest to
          niemożliwe dlaczego Pan nie zrezygnuje. Każdy ma wolną wole - jeżeli coś nie
          pozwala mi zrealizować ambicji to rezygnuję:) (chyba że jest to jedyne źródło
          utrzymania - w tym momencie, w obecnej sytuacji na rynku, mógłbym Pana
          postępowanie zrozumieć).
          Muszę przynać, że nieco poprawił się ton wypowiedzi i ich kultura na forum -
          BRAWO!!!
          Może właśnie od siemianowickiego Forum zacznie się wzajemne szanowanie się
          ludzi z różnych opcji politycznych - może uda się to przeszczepić na grunt
          pozawirtualny:)
          Pozdrawiam wszystkich
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka