Dodaj do ulubionych

Otwarcie rynku w Bytkowie

15.09.04, 19:06
18 września (sobota) otwarcie rynku w Bytkowie - myślę, że jest to pozytywne
wydarzenie i że warto tam zajrzeć. A co forum o tym sądzi? Kto za, kto
przeciw (o ile są tacy)?
Obserwuj wątek
      • vestit Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 16.09.04, 06:18
        I znowu polityka
        otwarcie rynku to nic innego jak tylko kampania wyborcza Gościniaka
        w końcu wszyscy się przekonają jak Gościniak wyruchał Szygę,bedzie można
        zobaczyć na własne oczy zaplecze polityczne Gościniaka
    • ewa1d Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 16.09.04, 22:11
      Jestem przeciw a nawet bardzo przeciw!
      Ten rynek jest dzieckiem z konkubinatu Andrzeja Gościniaka z Siemianowicką
      Spółdzielnią Mieszkaniową. Ona już widzi swojego konkubenta na fotelu
      prezydenckim. Nie ma jak mieć swojego człowieka na takim stanowisku.

      Stawiam tezy, że:
      1) pieniędzy w tym konkubinacie jest tak dużo, że trzeba je koniecznie wydać,
      2) pieniędzy jest mało, ale na spełnienie (pijackiej) ambicji, pomnika (jabola)
      znaleźć się muszą.

      A czemu nie Wojewódzki Drugi Park Kultury i Wypoczynku na terenach
      pokopalnianych? Po byłej hucie? Kto zaora te nieużytki?
      Tamten pada, ostałby się ino...

      Ile dała na to gmina?
      Kto dał jeszcze i ile?

      To jest myśl ambitna, co by dorównać generałowi w pozostawionych po sobie
      tworach. Wygląda to według mnie jak natrętna chęć zapisania się w historii.

      To dobrze, że poprawia się estetyka w różnych częściach miasta.
      Ale czy jest to konieczne w tak trudnych czasach?
      Czy musi być realizowane z takim rozmachem?

      Narodziła się nowa świecka tradycja. Większość świąt ma w sobie coś
      charakterystycznego. Może kojarzyć się np. z zestawem potraw serwowanych
      wyłącznie w tym dniu.
      Co będzie na stołach mieszkańców Bytkowa?
      Czy trzeba wyciągać choinkę z szafy?

      Będę wdzięczny jak ktoś mnie wprowadzi w ten rytuał, bo nie wiem czy mam ubrać
      coś odświętnego i czy musze iść do sklepu po muszkę? ;)

      PS. Nie twierdzę, że mój punkt widzenia jest jedynie słuszny. Być może to dobra
      inicjatywa a Panu Gościniakowi należy się cześć i chwała. Nauczony życiem mam
      jednak problem aby uwierzyć w szczerość intencji i działań.
      • matrix_has_you Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 17.09.04, 08:06
        Skoro opowiediałem się za rynkiem to uzasadnię dlaczego. Otóż mieszkam na
        jednym z większych osiedli w Siemianowicach - gdybym miał dom to miałbym wokół
        niego jakiś ogród czy coś. Tak muszę zadowolić się balkonem :) Reszta placu
        jest wspólna dla wszystkich mieszkańców. Można powiedzieć, że gdyby ktoś miał
        ogród to by się starał, żeby wyglądał reprezentacyjnie - a jak ma się do
        dyspozycji tylko plac wspólny? Nie warto jakoś go upiększyć? Teraz pewnie
        podniosą się głosy, że to za nasze pieniądze, że można je było inaczej
        wykorzystać. Słusznie. Ale gospodarzem czy się nam to podoba czy nie jest
        spółdzielnia - a my jesteśmy jej członkami. No i fundamentalne pytanie. Skąd
        wzięły się władze spółdzielni? Otóż wzięły się z wyborów - eureka! Zatem,
        przynajmniej teoretycznie, mają pozwolenie członków spółdzielni do działania w
        ich imieniu. Powie ktoś, że on nie głosował - tym gorzej, osobiście byłem na
        tegorocznych wyborach do władz spółdzielni, nie powiem że wszystko mi się
        podoba i jest ok - ale oddając swój głos miałem przynajmniej poczucie pewnego
        wpływu na to co się dzieje. I mam teraz święte prawo ponarzekać w
        przeciwieństwie do tego komu nie chciałao się raz na 4 lata ruszyć z domu.Tak
        więc rynku nie budują jacyś oni za nasze pieniądze - w zasadzie zbudowaliśmy go
        my za swoje i dlatego lepiej bądźmy z niego dumni. I zamiast narzekać pomyślmy -
        może wtedy do narzekania nie będzie powodów.
        • siwy_27 Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 17.09.04, 20:14
          Witam wszystkich ponownie:)
          Ciekawy, a przede wszystkim logiczny tryb myślenia matrix:)
          Mam zamiar również iść zobaczyć jutro otwarcie:)
          Zobaczymy czy ważniejszy będzie sam rynek (jak już pisałem sam pomysł całkiem
          ciekawy, może lepiej byłoby go nazwać jednak skwerkiem, bo do rynku daleko, ale
          to tylko kwestia semantyki:) ), czy też wygra niestety polityka, i na plan
          pierwszy zechcą wysunąć się inicjatorzy pomysłu:(
          Słyszałem, że jest pomysł by podobne skwerki powstały na osiedlu Młodych i
          Korfantego :)
          Zawsze coś, co w jakiś sposób upiększa nasze miasto jest pozytywnym zjawiskiem
          (pomijając propagandę)!!!
          Jutro mam zamiar wypić na Rynku jedo piwko za zdrowie Siemianowic Śląskich -
          mam nadzieję że się forumowicze przyłączą:)
          pozdrawiam matrix i wszystkich innych
    • ryba368 Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 19.09.04, 11:17
      Rynek Bytkowski to kolejny przekret GOSCINIAKA. Ten facet zeby
      dopchac sie do koryta wladzy to PODPISZE CYROGRAF Z SAMYM DIABLEM.
      Siemianowice 30 procent bezrobocia,a te samorzadowe frajerstwo
      organizuje nam igrzyska!!!!!!!!
      FAJNIEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • vestit Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 19.09.04, 12:46
        Swiete słowa ryba368...
        Doskonale to ujałeś "igrzyska"
        Ludzi było dużo 80% niazadowolonych aż kipieli z wściekłości
        Podczas prezentacji fontanny,lud krzyczał:"gdzie są nasze pieniadze"
        Na kazdym kroku było słychać niezadowolenie
        A cezar Gościniak i jego przydupasy z SSM robili wszystko aby wyszło jak
        najlepiej oczywiście mówię tu o mediach,z głośników leciały nagrane oklaski aby
        zatrzeć jęk niezadowolenia ludu,ochrona usuwała ludzi którzy głosno
        wykrzykiwali swoje rozczarowanie
        Jak tak wczoraj patrzyłem od razu naszły mnie wspomnienia z poprzedniej epoki
        Ciekawe czy trawe też pomalowali na zielono???????
        • matrix_has_you Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 19.09.04, 19:41
          Tak, tak, krzyczeli i wymachiwali czerwonymi sztandarami... A świstak siedzi i
          zawija...

          A tak na poważnie zastanawiam się gdzie było te "80%" (swoją drogą ciekawe
          czemu nie 99,9) bo ja tam byłem i ich nie widziałem.
                • matrix_has_you Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 20.09.04, 18:54
                  Dzięki.

                  Widzę, że potrzebny jest tu konsensus.
                  Proponuję negocjacje - Ty zejdziesz ze swoich 80%, ja też spojrzę bardziej
                  krytycznie i może wyłoni się jakaś liczba będąca kompromisem.
                  Fundamentalnym jest tu na pewno sposób liczenia - to błąd, że tego wcześniej
                  nie ustaliliśmy.
                  Czy licząc procent niezadowolonych uwzględniamy tylko tych co byli na rynku,
                  czy liczymy też tych poza (np. na balkonach albo jeszcze gdzie indziej). No i
                  jeśli tylko tych z rynku to czy wszystkich - np. nie liczyłbym osób, które były
                  tam służbowo. A może te 80% dotyczy tylko jakiejś losowej próbki np. z 10
                  przypadkowo zagadniętych osób 80% wyraziło swoje niezadowolenie?
                  I jeszcze jedno - z grona niezadowolonych proponuję odjąć tych, którzy
                  tańczyli - w końcu taniec to raczej oznaka radości.
                  Co Ty na to?
                  • vestit Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 21.09.04, 11:04
                    Przyznaję,trochę przesadziłem z tymi 80%
                    Ale fakty są takie że ludziom się to nie podoba,czy spółdzielnia nie ma innych
                    potrzeb tylko budowa rynku?
                    Już wcześniej pisałem o polityce spółdzielni odnosnie ocieplania budynków,gdzie
                    tu sens i logika?
                    Nie powiem,pomysł rynku i wykonanie,bardzo fajne,ale robię to po wcześniej
                    wykonanych,bardziej potrzebnych pracach.
                    I to właśnie ludzi wkurza
                    Ludzie widzą co się dzieje,Szandar się kończy i czas rozpocząć kampanie,a
                    Gościniak robi ją sobie pieniedzmi spółdzielców(całe szczęście że nia należę do
                    SSM)

                    A teraz kompromis:50/50 pasuje? :)

                    POZDRAWIAM
                    • matrix_has_you Re: Otwarcie rynku w Bytkowie 21.09.04, 22:04
                      Dzięki za chęć porozumienia - 50/50 na pewno jest krokiem w dobrą stronę.
                      Otwartą pozostaje jednak kwestia kogo liczyć. Jeśli weżmieny pod uwagę
                      wszystkich członków SSM (nie tylko tych co przewinęli się przez rynek w
                      sobotę), z różnych dzielnic to - szanując twoje zdanie - przystałbym na 60/40
                      (60 - zadowoleni, 40 - niezadowoleni - i nie ujmowałbym w tym podziale tych
                      którzy nie mają zdania). Ale tylko, jak mówię, w przypadku jeśli liczyć by
                      wszystkich członków SSM, ze wszystkich dzielnic (a i tak część tych
                      niezadowolonych stanowiliby ci, którzy pomyśleli - dlaczego ten rynek powstał w
                      Bytkowie a nie u nas :))
                      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka