Dodaj do ulubionych

KOchane Siemianowic?

23.09.04, 12:09
Dobre sobie... czyżby pan redaktorek przypomniał sobie o Siemianowicach?
Pewnie zapomniał, jak bardzo je "uwielbia" i jak "elegancko" i w samych
superlatywach pisze o nich...

Powrót syna marnotrawnego... szkoda, że zapomniał Pan, że Siemianowice nie są
miłosiernym ojcem i nie witają Pana z szeroko otwartymi ramionami i
przyjęciem na 100 osób...

Ale cóż... ktoś powinien przywitać tak szacowną "główkę", więc?
WITAJ I KŁANIAJ SIĘ NISKO...


Obserwuj wątek
    • vestit Re: KOchane Siemianowic? 23.09.04, 22:22
      dokładnie.....
      ale nie ma się co dziwić wypisywanym bzdurą,przez redaktorka,to wszystko co on
      pisze to jest nic innego jak wymysł tych nad nim...
      juz mu kiedyś pisałem żeby to odstawił i zabrał się za prawdziwe dziennikarstwo
      ale on dalej swoje
      zapewne myśli że jest dziennikarzem nr jeden w tym miescie a ja poprostu
      porównałbym go do Kempy,te same zasady pracy itd.....
      • a_i_g Re: KOchane Siemianowic? 23.09.04, 22:57
        Czlowiek wraca po krotszej niebytnosci do swojego miasta a jedyne co go spotyka
        to uwagi na poziomie rynsztoka. Jezeli mialem kiedys jakas nadzieje to
        stracilem ja wlasnie teraz. Nie ma sie czemu dziwic ze w miescie jest jak jest
        skoro niektorzy nie wyplyneli jeszcze z bagna w jakim sie taplaja. Piszcie
        dalej te swoje bzdury, w koncu dzien bez bluzg jest dniem straconym. Pewnie
        jakis psycholog mialbym niezle zajecie czytajac niektorych wypowiedzi i
        analizujac jak bardzo maja nas.ane w glowie.
        Z powazaniem dla wszystkich, bez wyjatku jakimi kretynami sa
        AiG
        • vestit Re: KOchane Siemianowic? 24.09.04, 00:50
          posłuchaj gówniarzu...
          sam sobie jesteś winien,przez te tyle lat "redagowania" tego szmatławca pisałeś
          to,co ci kazali,wiec pretensje możesz miec sam do siebie....

          a po drugie...

          własnie sam pokazałes jakim jesteś dziennikarzem,dałes sie sprowokować jak
          dziecko...
          brawo,brawo,brawo...
          niech żyje "ECHO SIEMIANOWIC" i wszyscy ludzie redagujacy je...

          a kretynów poszukaj sobie w swoich kregach(a masz w czym wybierac)
          • siwy_27 Re: KOchane Siemianowic? 24.09.04, 08:48
            Opanujcie sie proszę!!!!
            A juz zaczynało byc to forum na poziomie:(
            Nadal apeluję do wszystkich stron - i do Pana Arka i do jego oponentów o
            odrobinę wzajemnego szacunku!!!
            Swoją droga Panie Redaktorze proponowałem już Panu rzucenie Echa w cholere i
            zajęcie się prawdziwym, rzetelnym dziennikarstwem inforującym!!!!! ( a nie
            oceniającym) o wydarzeniach w naszym mieście!!!:)
            Podkreślam - każdy ma wolną wolę i jak Pan sam deklarował, że chciałby to
            zrobić, to nie musi Pan trwać na "garnuszku" włodarzy Echa!!!
            Prośba do vestita, molochy, bolo i innych bardzo sceptycznie wyrażająjących
            swoje opinie - więcej optymizmu, tak jak napisał verander (rzeczywiscie jego
            żywiołowość i optymizm na poziomie kosmity)wszysko w naszych rękach - a może
            nie wszystko, ale możemy zacząć coś nowego:)
            Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza matrixa:)
            Walczmy o Siemianowice i ich pozytywny wizerunek !!!
          • a_i_g Re: KOchane Siemianowic? 24.09.04, 08:48
            Posluchaj pajacu...
            Skoro sadzisz ze rusza mnie co pisze jakis anonimowy vestit to sie grubo
            mylisz. Mam gdzies Twoje i co poniektorych wypociny bo nadaja sie tylko do
            smietnika.
            A co do prowokacji to mialem taki kaprys i jak mi sie spodoba to bede pisal
            dalej o takich ludziach/zaslinionych szczurach siedzacych anonimowo przed
            komputerem. No to narazie tyle
            Szczegolne pozdrowienia dla umyslowo niedociagnietego vestita
            AiG
                • paco22 Re: KOchane Siemianowic? 24.09.04, 12:25
                  Oj Mieszkańcy Siemianowic Ślaskich z kompleksami większymi niż wieża babel.
                  Zazdrość i zawiść kipiąca z Was poprostu powala na ziemię. Jak się komuś uda to
                  pierwsze co trzeba zrobić to kopnąc go mocno w dupe, żeby sobie nie myślał, że
                  wszystko w zyciu jest piekne. Polecam troche pracy ze sobą i z właśnymi
                  słabościami zwłaszcza koledze na "V".

                  Pozdrawiam
                  Robin ze stolicy :-)
                  • matrix_has_you Re: KOchane Siemianowic? 24.09.04, 14:15
                    No proszę - mamy mentorski głos ze stolicy :) upominający nas, prowincjuszy, o
                    rozwagę. Oczywiście ironizuję - ale teraz już poważnie. Po pierwsze myślę, że w
                    tym co wymieniłeś i tak stolicy nie dogonimy nigdy, tak więc powodzenia :) Po
                    drugie - zazdrość i zawiść ludzka powinna byc u nas wliczona w koszty sukcesu.
                    Tak więc nie bądzmy naiwni, że jeśli osiągnie się sukces to inni pójdą za nami
                    jak w dym. Masz rację paco22, prędzej kopną nas w dupę - naszą sprawą jest to
                    aby dupa ta była na tyle twarda, żeby kopnięcie odczuł boleśnie kopiący a NIE
                    MY. Może nie napawa to radosnym optymizmem ale jest prawdziwe i myślę, że
                    pamięć o tej zasadzie przyda Ci się bardzo tam gdzie jesteś teraz.
                    Pozdrawiam wszystkich a szczególnie siwego :)
                    • leafy Re: KOchane Siemianowic? 24.09.04, 15:11
                      matrix, siwy ...

                      Panowie jeśli jest między Wami jakaś mięta to proszę nie na forum :))
                      wiecie .... zaczyna się od pozdrowień itp itd ...
                      (oczywiście to żart jakby ktoś nie zajarzył)

                      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka