Dodaj do ulubionych

Slasacy za granica-czy cos osiagneli ?

06.12.04, 01:06
Jestem ciekaw czy znacie kogos kto z Siemianowic zyje za granica i cos tam
osiagnol.Prosze o propozycje.
Obserwuj wątek
    • ann_pl Re: Slasacy za granica-czy cos osiagneli ? 06.12.04, 16:48
      hej
      mam kolezanke E., ktora w tamtym roku we wrzesniu wyjechala do paryza. pomimo
      mlodego wieku-20lat-radzi sobie dobrze.powiem wiecej-nawet bardzo dobrze. zycie
      calkiem inne niz w polsce.z jednej wyplaty mozna wyjechac na wakacje, kupic
      sprzet ubrania zarcie i jescze zostaje. wyjechala sama i naprawde jej sie
      udaje.ma pelno zanjomych i znajomosci w swiecie showbiznesu i w ogole.zawsze
      sobie potrafila radzic w zyciu.jednoczesnie studiuje i pracuje.bedac w anglii
      wstapilam do niej.zazdroszcze jej.mimo ze jestem od niej starsza radzi sobie
      bez najmniejszego problemu.a poza tym co jest najwazniejsze mieszkajac za
      granica-mowi biegle w 5 jezykach (6 razem z pl), i jest w trakcie nauki
      arabskiego.w przyszlosci chce sie nauczyc chinskiego.tak wiec jak widac
      zagranica nie dla byle kogo. ja mowie tylko po ang a to stanowczo za malo.
      pozdrawiam was. mam nadzieje ze jest wiecej takich osob jak E.
    • waldemar.w Re: Slasacy za granica-czy cos osiagneli ? 05.01.05, 16:36
      znam paru,jeden znich z poczatkiem lat osiemdziesiatych wyjechal do niemiec
      tam w dortmundzie zarzadzal stacja benzynowa i przy niej sprzedaza samochodow
      urzywanych .niedawno na ptasim osiedlu w siemianowicach odkupil dom ktory
      zwielkim rozmachem remontuje i modernizuje.robi to firma nie wlasnymi
      rekami.jezdzi czasmi po naszym miescie ladnym i nie tanim sporowym samochodem.
      w tym roku w niemczech przechodzi na emeryture.jezeli tam dostanie nie mala
      emeryture w euro a w siemianowicach bedzie mieszkal to uwazam ze bedzie mu sie
      dostatnie zylo
    • amoremio Re: Slasacy za granica-czy cos osiagneli ? 07.05.05, 16:01
      Badzmy szczerzy:

      Prawie wszyscy Slazacy, ktorzy cos naprawde wielkiego
      (nie mam na mysli "zarzadzania stacja benzynowa")
      osiagneli, osiagneli to po wyjezdzie ze Slaska.

      Glownie po wyjezdzie do Niemiec, ale nie tylko.

      To jakby taki program, a moze to tylko wina
      warunkow i myslenia na G.Slasku i to juz od ok. 200 lat.

      Sorry, ale to - nie absolutna, ale "dalekoidaca" - prawda.

      Dotyczy: slaskich, niezdecydowanych, niezdefiniowanych, zmiennych,
      niemieckich, polskich, czeskich, zydowskich Slazakow.
      • ryba368 Re: Slasacy za granica-czy cos osiagneli ? 07.05.05, 17:23
        Chciałbym i ja wrzucić mały kamyczek do tej dyskusji.
        W Niemczech nie funkcjonuje pojecie Śląski niemiec tylko polski
        niemiec. Pracujac na kontrakcie w Niemczech to jak najdalej od
        polskich niemcow ktorzy za pare marek to by utopili we wlasnym
        moczu kumpla żeby zarobić więcej. Ci ślązacy którzy wyjechali do
        Niemiec i spalili za soba mosty w kraju nie raz tego załowali bo
        w niemczech nigdy nie beda niemcami. Bardzo szybko starają sie
        zapomniec ską się wywodza.
        Znam rodzine z Siemianowic która wyjechala do Niemiec w ramach
        łączenia rodzin. Facet tu w siemianowicach był 1 sekretarzem w hucie
        ale zatrudniony byl jako elektryk. Myśleli ze Niemcy to taki głupi
        narod że nie wiedza co oni tu robili. Sprawdzili gościa jaki z
        niego elektryk i wyladowal w cegielni przy wypalaniu cegly. Płacze
        że jak by mógł to na kolanach do Polski, ale mosty spalone
        Także spokojnie z tymi osiagnięciami w rajchu przez Polaków i Ślązaków
        To co napisałem to nie sa rzeczy zaslyszane tylko bylem tam
        widzialem i po skoń czonym kontrakcie szczęsliwie wrocilem do
        POLSKI!!!!
        • eichenau Re: Slasacy za granica-czy cos osiagneli ? 22.05.05, 17:02
          ryba368 napisał:

          > Chciałbym i ja wrzucić mały kamyczek do tej dyskusji.
          > W Niemczech nie funkcjonuje pojecie Śląski niemiec tylko polski
          > niemiec. Pracujac na kontrakcie w Niemczech to jak najdalej od
          > polskich niemcow ktorzy za pare marek to by utopili we wlasnym
          > moczu kumpla żeby zarobić więcej. Ci ślązacy którzy wyjechali do
          > Niemiec i spalili za soba mosty w kraju nie raz tego załowali bo
          > w niemczech nigdy nie beda niemcami. Bardzo szybko starają sie
          > zapomniec ską się wywodza.
          > Znam rodzine z Siemianowic która wyjechala do Niemiec w ramach
          > łączenia rodzin. Facet tu w siemianowicach był 1 sekretarzem w
          hucie
          >
          > ale zatrudniony byl jako elektryk. Myśleli ze Niemcy to taki głupi
          > narod że nie wiedza co oni tu robili. Sprawdzili gościa jaki z
          > niego elektryk i wyladowal w cegielni przy wypalaniu cegly. Płacze
          > że jak by mógł to na kolanach do Polski, ale mosty spalone
          > Także spokojnie z tymi osiagnięciami w rajchu przez Polaków i
          Ślązakó
          > w
          > To co napisałem to nie sa rzeczy zaslyszane tylko bylem tam
          > widzialem i po skoń czonym kontrakcie szczęsliwie wrocilem do
          > POLSKI!!!!
          Rybenko kim ty jestes ? Gorol ktury mieszka na Slazku a wiec nie masz prawa
          uzywac tego imienia Slazacy zyja bardzo dobrze w BRD otrzymuja dotacje od rzadu
          na zagospodarowanie,mieszkania ,a tagrze szybciej prace jako Niemiec natomiast
          Polaczek-Gorol jest Aussländrem ktorym kazdy pomiata stad ta zazdrosc,Slazacy
          assymiluja sie szybciej,znajomosc jezykowa dominuje,Historyczna przynaleznosc do
          panstwa Niemieckiego,pozbycie sie polackiej dominacji to dla nich jakby ktos
          zmienil koszule i jusz jest Niemcem natomiast Polakowiec rznie polaka w
          niemczech i to mu nie wychodzi na dobre bo dostaje w dupe!!!! tu jest prawda o
          ktorej rzaden polakowiec nie porusza bo sie wkurza ze deutsch-Schlesier maja
          przywileje o ktorych polakowiec morze tylko pomarzyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          deutsch-Oberschlesier Seit 1975 in Stuttgart
      • leydson Re: Slasacy za granica-czy cos osiagneli ? 07.05.05, 22:27
        Conto ma znaczyc co piszesz,jakie myslenie? jacy zydzi,niemcy
        polacy,niezdecydowani???? TO NIE SLAZAK Z KRWI I KOSCI !!!Prawdziwy Slazak
        to.pracowity,sumienny,kolezenski,cichy,zrownowazony a przede wszystkim szczery
        czlowiek!Jezeli ktos wyjechal ,to mial swoje powody ,ktore nalezy
        respektowac.Jesli ktos pojechal do Niemiec bo byla TAKA MODA,bez konkretnych
        celow,chcial pracowac tak jak w Polsce,albo pojechal bo inni pojechali to co
        mial tam osiagnac????!!!!Jak to jest z Polakami ktorzy wejachali do USA!!W
        Niemczech albo w USA nic nie rosnie na drzewach.musi sie wszystko zapracowac.Co
        to znaczy wyjazdy na Kontrakty!! Kazdy chce jechac ,czemu? zeby zarobic a tam
        musi zapieprzac albo?Dlatego szczesliwy ten ktory tam byl na Kontrakcie i
        przyjechal spowrotem,ale jagby znowu zawolali ,znowu by pojechal,a jak nie to
        pytam dlaczego?4 razy wiecej zarobic -4 razy wiecej robic-PROSTY RACHUNEK !!!
        Jestem w Niemczech od 20 lat i wiem o czym mowie,nie zapomnialem skad pochodze
        albo sie wypieram,jak to tak moze byc ,swoje korzenie zapomniec,sam siebie
        klamac!!!
    • bea81 Re: Slasacy za granica-czy cos osiagneli ? 16.06.05, 22:10
      Michael Jarczyk pozniej Jary,byl kuzynem mojego dziadka ijak cala moja rodzina
      pochodzil z Siemianowic.Studiowal najpierw w Nysie a pozniej w
      Berlinie.Komponowal muzyke do filmow w Niemczech i w Hollywodzie.Jego plyty
      sprzedawane sa tam do dzisiaj.Uwazam,ze naprawde w zyciu duzo osiagnol,zmarl
      w1988r
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka