Dodaj do ulubionych

Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to?

23.12.03, 16:41
Głosy wokół mnie mówią, że z odwołania prezydenta przez Radę miasta nici.
Uruchomiona zostanie zatem procedura zastępcza. Czy jest to dobre dla miasta?
Nie sądzę. Dlaczego? Wątpię, żeby ktoś w takiej sytuacji jak nasz prezydent
miał czas i ochotę angażować się w miejsckie sprawy. No właśnie - może ktoś
powiedzieć - dajcie mu wreszcie spokój. Odpowiem na to jednym zdaniem: to on
złamał ustawę (jaka by ona nie była) i to on powinien dać spokój. Na
zachodzie ktoś na jego miejscu dawno by zrezygnował uniesiony honorem lub pod
presją opinii. Ewentualnie po "zmazaniu win" wystartowałby znowu w kolejnych
wyborach. U nas nie ma takiego zwyczaju - jest za to zwyczaj trzymania się
stołków za wszelką cenę. Być może dlatego, że ten kto się trzyma wie, że
gdyby ten stołek opuścił to miałby marne szansę na powrót. Nie sądzicie?
Obserwuj wątek
    • stef_ko Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 23.12.03, 19:25
      Prawo powinno ułatwiać życie, a nie komplikować. Nic dziwnego że mamy tyle
      paradosków, skoro w Sejmie sami idioci i oni ustanawiaja takie ustawy jakie
      mamy. A co do Szandara myślę, że wiekszym wykroczeniem byłoby przejście przez
      jezdnię nie po pasach, niż to co jemu sie imputuje. Czy wyobrażacie sobie, że
      facet był "prezesem" spółki prawa handlowego, której nie można rzucić ot, tak
      sobie , jak żonę.Trzeba rozliczyc się z działalności, przedstawić zarzadowi
      (ciekawe komu jeszcze, jesli jest np. jednoosobowy?!) sprawozdanie, bilans
      roczny, zatwierdzić itp. A jeśli Szandar nie mógłby znaleźć chetnego na
      tę "fuchę" prezesa i jego udziały warte 1,5 tys. zł to miał strzelić sobie w
      łeb? Ludzie, to jakaś paranoja. Sprzeczność kodeksu handlowego z innymi
      przepisami. Bo zrzec się urzedu prezydenta miasta można zawsze, ale po co,
      skoro startuje się w wyborach i otryzmuje zaufanie wyborców.
      mam na Szandara innego haka: parkuje swoje auto na trawniku. Może to robi jego
      jeden z synów, ale auto jest na niego. Zróbcie obławę z ukryta kamerą. To tak
      cieszy maluczkich...
      • kulaszpiegula Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 23.12.03, 19:46
        No i stało się co przewidziałam....

        alfredzia wygłosiła niezły panegiryk na temat zbysia - nie było mnie tam, ale
        mam relację z pierwszej ręki...

        a co do powyższego postu:

        DURA LEX SED LEX !!!!

        Skoro setki innych prezydentow miast, burmistrzów i wójtów w tym kraju mogło
        się podporządkowac tej ustawie, to dlaczego ten mały pierdoła nie mógł tego
        zrobić!?!?!?!?
        Czy jego prawo nie obowiązuję??????
        Teraz niech ci radni, którzy głosowali przeciw odwołaniu prezydenta niech
        spojrzą w oczy np. osobie nie płacącej czynszu i powiedzą jej, że musi zostać
        eksmitowana BO TAKIE JEST PRAWO....
        • fabud70 Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 23.12.03, 20:57
          Kula ty się uspokój bo za nazywanie prezydenta małym pierdołą możesz jeszcze
          beknąć. Nie mówiąc o tym jak to o tobie świadczy. A co do wątku - jego prawo
          jak najbardziej obowiązuje i jestem pewny że jeśli wojewoda go usunie, to
          Szandar do NSA też się odwoła. A z tego co wiem ma wielkie szanse wygrać. NSA
          nie jest sądem rejonowym i interpretuje prawo znacznie szerzej, sięgając nie
          tylko do interpretacji przepisów, ale również do zasadności przepisów.
          • matrix_has_you Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 23.12.03, 21:53
            Wyobraźmy sobie następującą sytuację:
            Zatrzymuje nas policjant za jakieś (niekoniecznie duże ale zawsze) przewinienie
            i chce wypisać nam mandat. Na to mówimy:
            "Panie władzo jestem człowiekiem uczciwym i prawym. Nigdy nie popełniłem
            żadnego przestępstwa i nie dałem się skorumpować. Ci co mnie znają o tym wiedzą
            i mam ich poparcie. Wobec tego żadnego mandatu nie zapłacę bo czuję się
            niewinny i już."
            Widzicie jakąś analogię?
            Zaznaczam, że nikomu źle nie życzę ale prawo jest prawem i już. Wprawdzie w
            naszym kraju często jest ono mgliste, ma luki i jest różnie interpretowane ale,
            jak słyszałem, w tym przypadku sprawa jest jasna. Swoją drogą wątpię żeby
            wojewoda występował oficjalnie w tej sprawie gdyby jasna nie była.
            No i tu właśnie dochodzę do sedna sprawy - do społeczeństwa idzie przykład -
            nawet to co wydaje się jasne można tak odwrócić aby stało ciemne i człowiek sie
            uczy - do niczego się nie przyznawać, iść w zaparte, a jak złapią za rękę mów
            że nie twoja ręka - przykład niestety idzie z góry. Tak to odbieram.
            • matrix_has_you Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 23.12.03, 22:09
              I jescze sprawa która mnie nurtuje:
              stef_ko napisał:
              >>A jeśli Szandar nie mógłby znaleźć chetnego na
              tę "fuchę" prezesa i jego udziały warte 1,5 tys. zł to miał strzelić sobie w
              łeb? <<
              To znaczy, że wiedział ale nie mógł znaleść chętnego? A po wszczęciu
              postępowania przez wojewodę znalazł?
              Ta linia obrony wydaje mi się dosyć śliska bo:
              1. Jeśli wiedział to prawo łamał świadomie.
              2. Jeśli pozbył się funcji i udziałów po wszczęciu postępowania przez wojewodę
              to wydaje mi się że mógł i wcześniej (nie wierzę w takie "przypadki")
              3. Jeśli mógł i się nie pozbył to:
              A) nie mógł się pozbyć za odpowiednią kwotę;
              B) funkcja ta z jakiegoś powodu była dla Niego ważna.

              Wszystko o napisałem powyżej nie świadczy dobrze o naszym prezydencie.
              Już bym wolał aby wcześniej rzeczywiście był sprawy nieświadomy (przez własne
              zaniechanie albo poleganie na jakiejś błędnej opinii).
              • j2844 Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 29.12.03, 10:44
                matrix_has_you napisał:
                Masz rację, że funkcja była wazna, bo przeciez sam sobie wypłacał wynagrodzenie
                za publikowane w swojej gazecie materiały. Nie mógł brać kasy podwójnie : raz
                jako prezes a drugi raz jako redaktor naczelny. Myślał że jak ma kumpli w
                Ordynackiej to mu sie upiecze - a tu paskudy urzędniki wojewody naglośnili
                sprawę i musi beknać. Jeżeli chodzi o rezygnację z funkcji Prezesa spółki z
                o.o. to można ją złozyć w każdej chwili a obowiązkiem wspólników jest wybranie
                innej osoby. Jest to mozliwe z dnia na dzień tym bardziej latwe w przypadku
                Szandara, że jednoczesnie był wspólnikiem i Prezesem !!!
                > I jescze sprawa która mnie nurtuje:
                > stef_ko napisał:
                > >>A jeśli Szandar nie mógłby znaleźć chetnego na
                > tę "fuchę" prezesa i jego udziały warte 1,5 tys. zł to miał strzelić sobie w
                > łeb? <<
                > To znaczy, że wiedział ale nie mógł znaleść chętnego? A po wszczęciu
                > postępowania przez wojewodę znalazł?
                > Ta linia obrony wydaje mi się dosyć śliska bo:
                > 1. Jeśli wiedział to prawo łamał świadomie.
                > 2. Jeśli pozbył się funcji i udziałów po wszczęciu postępowania przez
                wojewodę
                > to wydaje mi się że mógł i wcześniej (nie wierzę w takie "przypadki")
                > 3. Jeśli mógł i się nie pozbył to:
                > A) nie mógł się pozbyć za odpowiednią kwotę;
                > B) funkcja ta z jakiegoś powodu była dla Niego ważna.
                >
                > Wszystko o napisałem powyżej nie świadczy dobrze o naszym prezydencie.
                > Już bym wolał aby wcześniej rzeczywiście był sprawy nieświadomy (przez własne
                > zaniechanie albo poleganie na jakiejś błędnej opinii).
            • fabud70 Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 23.12.03, 22:33
              Ja Cię zupełnie rozumiem. Wystarczy posłuchać wiadomości i wszystkiego się
              człowiekowi odechciewa. Co chwilę afera, w każdym z kolei resorcie. Kończy się
              to tak, że każda pojawiająca się w mediach wzmianka o naruszeniu prawa
              odbierana jest przez czytelników/widzów jednoznacznie. Rozumiem, bo sam tak
              wszystko odbierałem. Jednak przypadek Szandara znam i wcale nie jest on dla
              mnie taki jednoznaczny.

              Dzisiaj opowiedzieli się przeciwko niemu wyłącznie zwolennicy Szygi - głownego
              konkurenta do stołka i radni SLD, a to dla mnie o czymś świadczy. Niedawno w
              identycznej jak Szandar sytuacji znalazł się inny podległy wojewody - dyrektor
              jednego z działów w urzędzie wojewódzkim. Co zrobił wojewoda? Udzielił mu
              nagany, a media po 2 dniach o sprawie zapomniały. Ale ten dyrektor to kumpel
              Jarzębskiego z SLD. Czy to nie jest trochę dziwne? SLD jest w Polsce autorem
              tylu afer, że jeśli ktoś inny spoza tej partii zrobi cokolwiek nie tak,
              specjalnie maksymalnie nagłaśniają sprawę, żeby nie było że tylko oni mają coś
              na sumieniu.

              A co do samego naruszenia ustawy, nie można przywoływać analogii do policjanta
              i mandatu. Sęk w tym że ta ustawa jest bardzo świeża i zrobiona na wyrost,
              niepraktycznie. Jej prawdziwym celem jest to, aby prezydent (czy inny kolo na
              stołku) nie zlecał roboty firmie, w której ma udziały, a nie to, żeby zrzekł
              się wszystkiego poza prezydenturą. To chyba oczywiste. Jeśli nie dochodzi do
              takiej sytuacji, a mimo to prezydenta odwołują to znaczy dla mnie, że nie
              prezydent, a ustawa jest zła. Przecież cała ta sytuacja to tak naprawdę jedna
              wielka pierdoła. Gdyby Szandar przepisał udziały na żonę czy córkę - jaka
              byłaby różnica? Przecież dalej mógłby zlecać coś tej firmie i mieć z tego kasę
              gdyby chciał. I w świetle przepisów byłby czysty??? Dla mnie idiotyzm.

              No i jeszcze jedna sprawa: jeśli treść ustawy stanowi, że osoba pełniąca
              funkcje... nie może mieć więcej niż 10% udziałów w żadnej spółce to możliwe że
              wielu prezydentow, poslow itp ma ten sam problem co Szandar tylko nawet o tym
              nie wie, a media jeszcze na to nie wpadly. Wystarczy miec odpowiednio duze
              srodki pieniezne na gieldzie, czy w funduszu powierniczym i można nawet nie
              wiedzieć że się ma powyżej 10% udziałów w jakiejśtam firmie. I co, wtedy
              narusza się prawo? W świetle tej zajebistej ustawy tak.
              • matrix_has_you Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 24.12.03, 08:41
                Jak to w demokracji bywa - każdy może swoje racje wyłożyć i ja to szanuję.
                Tak na marginesie pojawiły się pierwsze prasowe komentarze tego wydarzenia:
                miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,1840393.html
                I jeszcze jedno: gdzieś w jakiejś gazecie czytałem (ale w jakiej - nie pamiętam
                niestety - Zachodni, Wyborcza, Trybuna - nie wiem), że może być tak, iż radni,
                którzy byli radnymi niejako wbrew prawu i zostali odwołani będą musieli zwrócić
                swoje pensje za jakiś okres (chyba za ten o kiedy stwierdzono że są nimi
                nieprawnie?) Czy u nas nie zajdzie podobna sytuacja? Jak widzicie wiadomości na
                ten temat mam dosyć mgliste ale jak coś wiecie to napiszcie.

                I jeszcze jedno niejaki 12345q odgrzebuje stare wątki nic nie pisząc - może
                chce zepchnąć m.in. naszą dyskusję w dół. Spisek jakiś czy co????
                • mathafacka Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 25.12.03, 02:15
                  Niech mi tu nikt nie pisze DURA LEX SED LEX bo jesli takich argumentow
                  przytacza to ja przytocze nie prawo rzymskie starozytne, a wspolczesny kodex
                  karny . Czyn o maBej szkodliwosci spoleczxnej nie jest karany, a spoleczna
                  dzialalnosc nie tylko nie jest czyms zlym lecz wreczz przeciwnie jest czyms
                  pozytywnym, a opieranie sie na suchych przepisach prawa jest niedorzeczne.
                  Poza rtym zastanowcie sie nad soba POLACY, potraficie tylko narzekac i
                  zazdroscic, nie wypowiecie sie o kims lub o czyms pozytywnie bo sie BOICIE.
                  JESTESCIE SMIESZNI a przywolujecie zachowanie ludzi z zachodu. PARANOJA,
                  WIEZNIAKI Z WAS I TLE. ZE Sloma w butach do Unii do wasz sztandar, a pana
                  sznadara zostawcie w spokoju niewielu ludzi takich jeszcze jest i to jest
                  prawdziwy problem naszej chorej spolecznosci. Czlowiek z dobrym sercem i
                  prawdziwie dobry zostanie zawsze zgnojony - oczywiscie w POLSCE
                  • balbinka19 Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 25.12.03, 09:50
                    Słusznie piszesz mathafacka. Ze względu na brak czasu nie mogę śledzić na
                    bieżąco wypowiedzi forumowiczów, jednak myślę, że Ci wszyscy którzy "czyhają"
                    na stanowisko Prezydenta w Siemianowicach, jak również forumowicze krytykujący
                    naszego Prezydenta winni uderzyć się w pierś i przypomnieć sobie swoją
                    przeszłość.
                    • a_i_g Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 25.12.03, 10:09
                      balbinka19 napisała:

                      > jak również forumowicze krytykujący
                      > naszego Prezydenta winni uderzyć się w pierś i przypomnieć sobie swoją
                      > przeszłość.

                      Hahahahah przypomniec sobie swoja przeszlosc buahahahaha a jaka przeszlosc ma
                      pan ZPS??? Ktos juz tutaj gdzies ja wspominal i nie byla tak do konca
                      chwalebna:P
                    • chinopol Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 25.12.03, 10:11
                      Pozwólcie, że po raz kolejny włączę się do dyskusji o odwołaniu prezydenta
                      Szandara. Po pierwsze, ja go w tej chwili nie oceniam jak prezydenta, bo to
                      temat na odrębną dyskusję.
                      Szandar złamał przepisy ustawy o prezydentach miast ( a nie ustawy
                      antykorupcyjnej, jak napisane jest np. w GW). Głupie moim zdaniem są jego
                      tłumaczenia, że owszem chciał się zbyć, ale nie mmiał czasu, nikt nie chciał
                      byc prezesem za darmo... Ale od dawna Pan prezydent omija, albo falandyzuje
                      prawo. Dlaczego? Bo owszem za funkcję prezesa spółki URSA nie pobierał
                      pieniędzy, ale według jego oświadczenia majątkowego, w zeszłym roku zarobił
                      jako dziennikarz gazety katowickiej spółdzielni mieszkaniowej 50 TYsięcy
                      złotych!!! Naprawdę wielu dziennikarzy na Śląsku chciałoby zarabiać prawie 5
                      tysięcy miesięcznie. Czyż to nie jest ukrywanie dochodu z prezesowania?
                      Być może ta ustawa jest kulawa, ale jest i to nie Szandar jest od tego by ja
                      zmieniać.
                      I jeszcze jedno. Nikt, łącznie z wojewoda nie mówi że Szandar popełnił
                      przestępstwo. Tak samo nie wiem, dlaczego Szandar podpieral się opinią
                      prokuratury, która mówi, że ta sprawa nie nosi znamion sprawy karnej.
                      Oczywiście, że nie, bo wojewoda nie jest policjantem, prokuratorem, ani sadem.
                      Pozdrawiam
                  • a_i_g Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 25.12.03, 10:06
                    Cholera jaki ten Pan Z.P. Szandar wspanialy, kochany, uczicwy i do bólu
                    przecudowny. Nic tylko za takim człowiekiem iśc w ogien. Nie ma takiego
                    drugiego na calym swiecie a Siemianowice powinny mu postawic pomnik za zycia no
                    i rozpoczac proces beatyfikacji. Wszyscy powinni byc wdzieczni ze taki oto
                    facet zechcial wziac w swoje wladanie siemianowicka spolecznosc. On NIE MA
                    ZADNYCH WAD!!!!!!!!!!!! Wszyscy wokol go kochaja
                    Nie pozostaje mi nic innego tylko zmienic poglady i przylaczyc sie do jednej
                    wielkiej rodziny "ludzi Szandara".
                    Zegnaj "Echo"!!! Witaj wspaniala "Wspolnoto Siemianowic Slaskich"!!!!!!!!
                • mathafacka Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 25.12.03, 17:06
                  Wiesz stary nie wypowiadaj sie jak nie wiesz , bo moze obecnie za urzedowanie
                  prezydent pobiera pensje, no bo z czewgos musi utrzymac dom, ale wilokrotnie w
                  historii dzialal spolecznie wiec nie gadaj mi tu. Jesli go nie znasz to tylko
                  sie modl za niego zeby byl prezydenetm jak najdluzej, bo jest prawda ze
                  siemanowice maja najlepszego prezydenta w historii tylko oczywisci8e
                  mieszkancy nie potrafia tego docenic.
                  • kulaszpiegula Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 25.12.03, 17:23
                    Tak... tak społecznie, jak społecznie prezesował Ursie... dziwnym trafem
                    zarabiając tam w ciągu roku 50 tys. !!!

                    Nie bądż śmieszny i naiwny!


                    Ja ma pytanie? O ile dokładnie zwiększyła sie ilośc urzędasów podczas rocznego
                    panowania jaśnieoświeconego małego pierdoły?

                    Podczas poprzedniego panowania musiał sobie rozbudować Urząd Miasta, bo sie już
                    urzędasy nie mieściły, teraz też powstają nowe urzędy....
                    I ciekawe kto za to wszystko płaci?

                    Jeszcze te żałosne tablice...
                    ostatnio nowa pojawiła się w Michałkowicach, gdzie jaśnieoświecony informuje
                    nas, że jest tak dobroduszny i wspaniałomyślny i funduje nam nowy basen...
                    CZY TO ON KURWA ZA TO PŁACI!? CZY MY ZE SWOICH PODATKÓW!?
                  • chinopol Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 26.12.03, 16:25
                    Otóż mylisz się mathafacka. Znam Prezydenta i to całkiem nieźle. Nie pytaj się
                    skąd, ale tak jest. Ja nie twierdzę, że Prezydent dwojga imon nigdy nic nie
                    robił społecznie, ale OSZUSTWEM, W IMIĘ PRAWA JEST MÓWIENIE, ŻE PREZESOWAŁ
                    URSIE ZA DARMO!!! To co że nie pobierał pensji, za funkcję prezesa. Powtarzam,
                    chciałbym dostawać jako dziennikarz 50 tysięcy rocznie, chociażby w gazecie
                    spółdzielczej. Myślę, że potwierdzą moje zdanie dziennikarze, których jak
                    mniemam na tym forum jest kilku ;)))
                    A Twoj nick całkiem by się zgadzał z tym, że to Ty chyba jesteś szandarem...
                    • mathafacka Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 26.12.03, 17:07
                      Wytlumacz mi wiec czemu jak zarabia sie 50 tys zlotych sprze3daje sie firme za
                      1500zl zamiast po prostu zrezygnowac z bycia prezydenetm, gdzie pieniadze sa
                      mniejsze. Tylko mi nie pisz ze bedac prezydentem moze wiecej zarobic przez
                      branie lapowek, bo jesli tak by to mialo byc to szandar napewno nie wpadl by z
                      taka pierdola jaka jest to jego wydawnictow. a kto ci podal liczbe 50 tys.
                      chyba sie wtwej glowie zrodzila , ja wiem natomiast ze on pracowal w niej
                      spolecznie.
                      • matrix_has_you Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 26.12.03, 17:32
                        I tutaj faktycznie jest zgryz. Sytuacja po prostu trudna do zrozumienia. I
                        dlatego myślę, że jednak nie było w tym celowości ale raczej jakiś błąd, błędna
                        intepretacja jakiegoś zapisu - coś w tym stylu. Chociaż... mogło być i tak, że
                        to społeczne prezesowanie miało być jakimś obejściem ustawy? Pytanie: od
                        którego roku obecny prezydent tak prezesował? W każdym razie problem jest i nie
                        postrzegam go w kategorii "problemu prezydenta" ale w kategorii problemu
                        miasta. Dlatego mam nadzieję, że wszystko jak najszybciej się wyjaśni (nawet
                        niezależnie od wyniku całej sprawy).
                          • chinopol Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 28.12.03, 12:01
                            Matha!
                            Sam sobie odpowiedziałes na pytanie. Więcej mimo wszystko się zarabia jako
                            prezydent... Po drugie, nawet gdyby tak nie było, to taka funkcja samorządowa
                            to jest wielki prestiż, wyrabianie sobie kontaktów, a przede wszystkim
                            wyrabianie sobie pozycji przed następnym, z reguły większym wyzwaniem. Tak robi
                            na przykład pan Szyga, który najprawdopodobniej w 2005 roku będzie chciał
                            zostać posłem. A pieniędzy nie zarabia pewnie dużo większych niż na stacjach.
                            Po raz kolejny powtarzam: tu nie chodzi o osobę Szandara, ale o prawo, które
                            mówi wprost- nie można mieć więcej jak 10 procent udziału w żadnej spółce prawa
                            handlowego. Prezydenci mieli trzy miesiące na to, by tą sprawę uregulować.
                            Prezydent mówi że nie miał kogo wepchnąć na swoje miejsce. Czemu nie zapytał
                            wśród forumowiczów :)))) Ja bym sie chętnie podjął nawet za darmo... wtedy
                            mógłbym za 4 tysiące pisać do gazety "Nasze Sprawy".
                            • stef_ko Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 28.12.03, 14:24
                              A 10 przykazań? Nie będziesz dawał fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu
                              swemu? Ile na tym forum plugawstw pod adresem Szandara było z powodu: nie
                              sprzedał 29 proc. udziałów b.intratnej spółki, choć ludzie pchali się drzwiami
                              i oknami by go zastapić na stanowisku społecznego prezesa. Taki to nasz naród.
                              Za darmo każdy chce pracować. A że Szandar jeszcze potrafi pisać i na tym
                              sobie dorabia, to kłuje w oczy zwłaszcza kiepskich żurnalistów, któryz umieją
                              tylko robic na etaciku. Sami sobie gaztey nie stworza, bo nie potrafia. A
                              Szandar potrafił. Teraz więc trzeba dobrać sie do skóry. Niech odda, bo prawo
                              mówi... Ile to już przepisów zmieniono, bo były nieżyciowe, ile ustaw. Gdyby
                              chodziło o spółke skarby państwa, akcyjną (np. GTL), super dochodową, albo
                              wpływającą na sprawy samorządowe. A tu nic takiego. A prosze mi wyjaśnić
                              jaśnie oświeconi a.i.g: jeśli Szandar robiłby to samo co mu się zarzuca
                              prowadząc działalność gospodarczą, to tez musiałby odejść z funkcji
                              prezydenta?! Otóz NIE. Na tym polega cały paradoks.
                              • mathafacka Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 29.12.03, 01:06
                                Sluchaj prezydent popelnil glupote ktora bedzie zapewne go drogo kosztowac .
                                Prawo jest prawem, zgadzam sie, ale nie mozna z tego powodu niszczyc czlowieka
                                i od razu mowic ze jest zklodziejem czy bandyta . Zastanowcie sie . Nie bacie
                                sie w polskich dziennikarzy ktorych dziennikarstwo zeszlo na psy.
                                • matrix_has_you Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 29.12.03, 08:00
                                  Z tego co wiem nikt prezydenta złodziejem ani bandytą nie nazywa. Uprzedzając
                                  inne wypowiedzi nikt też nie mówi że coś ukradł, że zabił kogoś i że chce np.
                                  uciec (np. za granicę). Stawianie sprawy w takim świetle to trochę
                                  tzw. "odwracanie kota ogonem". Można by z tego zrobić następującą
                                  regułę: "jeśli cię na czymś złapią natychmiast wydaj oświadczenie w którym
                                  odżegnujesz się od wszystkich win oprócz tej, którą ci zarzucają". Coś w tym
                                  jest ;)
                                  • matrix_has_you Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 29.12.03, 08:04
                                    Albo w sumie można jeszcze inaczej:
                                    Przebij swoją winę nie przyznaniem się do czegoś większego.
                                    Złapali cię na łamaniu prawa mów: nie ukradłem!
                                    Na kradzieży 100 zł mów: nie ukradłem 10 tys. zł.
                                    Ukradałeś 10 tys? Mów: nie tknąłem milionów.
                                    Ukradłeś miliony? Mów: nie zabiłem.
                                    itp. itd.
                                    • a_i_g Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 29.12.03, 08:49
                                      Brakuje w sprawie ZPS racjonalnych wypowiedzi i nie mieszania pojec itd itp.
                                      Ciesze sie za niektore wypowiedzi (patrz Matrix). Sam na poczatku calej sprawy
                                      podchodzilem do tego zbyt emocjonalnie. Teraz inaczej na to patrze. Odwolanie
                                      Szandara za takie uchybienie nie byloby dla niego czyms strasznym. Jak
                                      wspominal matrix nikt go o nic nie oskarza (chociaz sam ZPS probowal wciagnac w
                                      to Prokurature). Odbylyby sie nowe wybory. A tak pozostaje niesmak i wrazenie
                                      przysrubowania do stolka.
                                      Pzdr
                                      A
                                      • tabaka1 O której urzędasy zaczynają pracę? 29.12.03, 10:10
                                        Co mi sie wydaje, że zaraz po pierwszej kawce urzędasy z UM w Siemianowicach
                                        siadaja do kompa i piszą na swego prezydentunia. Czy przy Jana Pawła I czy na
                                        Michałkowickiej? Wiecie najlepiej. Zresztą łącza tak łatwo dzis sprawdzić...Tu
                                        nie chodzi i wolność wypowiedzi a wykorzystywanie służbowych narzędzi pracy do
                                        zabawy.
                                      • chinopol Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 29.12.03, 10:11
                                        Niestety w wypowiedziach mathafacka i jemu podobnych pojawia się pewna
                                        nieścisłość. Z jednej strony skarżycie się, że ktoś obraża Szandara, mimo, że
                                        tak nie jest- a z drugiej strony piszecie o dziennikarstwie, które zeszło na
                                        psy. Na szczęście dziennikarstwo jest w Polsce wolnym zawodem i każdy może
                                        spróbować- więc- zapraszam do pióra...
                                        Mam wrażenie że ta dyskusja zaczyna lekko zalatywać trupem. Wypowiedzi się
                                        powtarzają i nie wiem czy w tej sprawie da się jeszcze coś nowego powiedzieć.
                                        Nowe wątki wejdą dopiero po nowym roku, kiedy wojewoda wyda zarządzenie
                                        zastępcze.
    • j2844 Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 29.12.03, 10:37
      matrix_has_you napisał:
      Nie wiem kim jesteś ale rozsądnie gadasz. Zadnego honoru i poszanowania dla
      prawa nawet jeżeli jest ułomne Szandar nie wykazuje. Pełni funkcje prezesa
      społecznie co nie przeszkadzało mu wypłacać sobie honorariów za pisane dla
      swojej gazety materiały redakcyjne. Omijać prawa nie ustoi urzednikowi z
      najwyższej półki a mimo to wszystko zrobi aby sie odwołac do sądu od
      rozporządzenia Wojewody w sprawie wygasnięcia mandatu. Jeżeli Rada Miejska nie
      stwierdziła faktu, to tylko świadczy o ich niekompetencji i nieznajmości prawa -
      czyli braku kwalifikacji do sprawowania mandatu Radnego. Dla Szandara stołek i
      pensja moze jeszcze przez kilka miesiecy, oby nie do zwrotu. Radzę oszczędzać.
      Nowe wybory mamy jak w banku i dobrze trzeba się zastanowić nad kandydatem nie
      uwikłanym w lokalne partykularne interesy. Oby Nowy Rok był bardziej laskawszy
      dla mieszkanców.
      > Głosy wokół mnie mówią, że z odwołania prezydenta przez Radę miasta nici.
      > Uruchomiona zostanie zatem procedura zastępcza. Czy jest to dobre dla miasta?
      Nie sądzę. Dlaczego? Wątpię, żeby ktoś w takiej sytuacji jak nasz prezydent
      > miał czas i ochotę angażować się w miejsckie sprawy. No właśnie - może ktoś
      > powiedzieć - dajcie mu wreszcie spokój. Odpowiem na to jednym zdaniem: to on
      > złamał ustawę (jaka by ona nie była) i to on powinien dać spokój. Na
      zachodzie ktoś na jego miejscu dawno by zrezygnował uniesiony honorem lub pod
      > presją opinii. Ewentualnie po "zmazaniu win" wystartowałby znowu w kolejnych
      > wyborach. U nas nie ma takiego zwyczaju - jest za to zwyczaj trzymania się
      > stołków za wszelką cenę. Być może dlatego, że ten kto się trzyma wie, że
      > gdyby ten stołek opuścił to miałby marne szansę na powrót. Nie sądzicie?
      • matrix_has_you Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 29.12.03, 10:53
        Faktycznie, nowe wątki raczej się tu już nie pojawią przed nowym rokiem
        (chociaż kto wie) ale cieszę się, że przy okazji tego tematu udało się wywołać
        dyskusję, która pozwoliła na zaprezentowanie tak zróżnicowanych poglądów. Ktoś
        kto to kiedyś przeczyta będzie miał szansę na wyrobienie sobie zdania o całej
        sprawie. I za to wszystkim dyskutantom wielkie dzięki.
    • marraf6 Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 30.12.03, 17:57
      Po przeanalizowaniu wielu wypowiedzi można "wyrobić" sobie jakieś zdanie o
      naszym małym i przemądrzałym prezydenciku.Naprawdę gdyby był facetem z klasą
      myślę , że potrafiłby wyjść z całej sytuacji godnie , a w nowych wyborach
      pokonałby przeciwników.Szczytem prymitywnej głupoty była próba zakończona
      kompletną kompromitacją wmieszania w całą sprawę Prokuratury.Zbieranie
      podpisów pod protestem nad odwołaniem dwojga imion (np. wśród pacjentów
      szpitala , kombatantów itp.) jest również głosem skamlącego z bólu psa.Takie
      działanie nie przystoi osobie pełniącej taką funkcję.W każdym razie dla mnie
      osobiście całe zamieszanie pozwoliło wyrobić sobie o tym człowieku konkretne i
      niezmienne chyba zdanie.Ten facet uważa się za niezastąpionego i doskonałego w
      każdym calu polityka , a kiedy okazuje się , że popełnia błąd nie potrafi się
      do niego przyznać , lecz kompromitować siebie i Radę Miasta .Szkoda ,że radni
      nie podjęli uchwały o wygaśnięciu mandatu na ostatniej Sesji RM.Szkoda przede
      wszystkim dla tego miasta.
    • mailto Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 31.12.03, 13:23
      Co ja na to? Że nie jest tak źle, bo w naszej RM przeważają ludzie myślący -
      razem 14 osób! Pozostałe 7 przypomina zachowaniem niektórych forumowiczów,
      którzy mówią owszem ekspresyjnie i emocjonalnie ale kompletnie bez sensu.
      Trudno wypisać wszystkie padające tutaj idiotyzmy. Opiszę tylko najgłębszy z
      nich, najbardziej naruszający demokratyczne zasady działania naszego Państwa,
      w tym: istnienie niezawisłych sądów oraz prawo każdego obywatela do
      przeprowadzenia przed nimi swej własnej obrony.

      matrix_has_you napisał:
      "(...) No właśnie - może ktoś powiedzieć - dajcie mu wreszcie spokój. Odpowiem
      na to jednym zdaniem: to on złamał ustawę (jaka by ona nie była) i to on
      powinien dać spokój. Na zachodzie ktoś na jego miejscu dawno by zrezygnował
      uniesiony honorem lub pod presją opinii..."

      ODPOWIEDŹ: Coś Ci się matrix poprzestawiało... Rezygnować dawno pod presją
      opinii? A co jeśli opinia jest nieprawdziwa i szarga dobre imię? Trzeba się
      właśnie "unieść honorem" i próbować udowodnić swoją niewinność. Nie jesteś
      sędzią i nikt z forumowiczów nim nie jest. Nie tobie sądzić czy prezydent
      złamał prawo czy nie. Dopóki nie powie tego sąd - złamania ustawy nie ma i nie
      było. Zgadzam się z prezydentem, że p. Wojewoda nie ma monopolu na
      interpretację prawa. Z Panem Prezesem Kluską było podobnie - przeżył "Atak
      klonów" - urzędy, które chciały mu się dobrać do d... mnożyły się z dnia na
      dzień. I co? I nic. Lipa. Wszystko pomówienia i papka medialna. Wczoraj sąd go
      uniewinnił. Nie przeszkadzało to paniusi we wczorajszym wieczornym
      wydaniu "Panoramy" stwierdzić, że prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie
      OSZUSTWA! Jakiego „oszustwa”? - przecież właśnie sąd stwierdził, że oszustwa
      nie było. A więc co najwyżej „domniemanego oszustwa”. Nierzetelność
      dziennikarzy jest porażająca! Pan Prezes rozważa nawet wytoczenie procesu
      prokuraturze!!!

      Podobne bzdury piszą inni, np. j2844: "Omijać prawa nie ustoi urzednikowi z
      najwyższej półki a mimo to wszystko zrobi aby sie odwołac do sądu od
      rozporządzenia Wojewody w sprawie wygasnięcia mandatu. Jeżeli Rada Miejska nie
      stwierdziła faktu, to tylko świadczy o ich niekompetencji i nieznajmości
      prawa - czyli braku kwalifikacji do sprawowania mandatu Radnego."

      BZDURA! Jest dokładnie na odwrót. Wojewoda nie stanowi prawa i nie ma prawa
      odwołać osoby wybieranej w wyborach powszechnych, która nie popełniła
      przestępstwa w drodze zwłykłego rozporządzenia. Jest to sprzeczne z naszą
      Konstytucją. Co jeśli zostanę Wojewodą i powiem, że j2844 ma 2 tygodnie żeby
      się zrzec takiej a takiej funkcji, bo według mojej interpretacji przepisów coś
      tam, gdzieś tam naruszył... Nie chciałbyś mnieć prawa do obrony w sądzie?

      Dlatego uważam, że prezydent Szandar ma prawo i powinien spróbować dowieść
      swoich racji.

      P.S.
      Chinopol ty też piszesz bzdury. Nie jest to ani Ustawa antykorupcyjna, ani
      Ustawa o prezydentach miast. Dlaczego więc twierdzisz, że
      prezydent "falandyzuje prawo?". Ty nawet nie dotarłeś do właściwych przepisów,
      więc jak możesz to oceniać?
      • kocielny Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 01.01.04, 09:46
        mailto!!!
        Podstawą DEMOKRACJI jest m.in. wyrażanie zdania, opniii, poglądów.
        Twoje "ocenianie" innych wypowiedzi świadczy o PRZEŚWIADCZENIU o tym,że TY i
        TYLKO TY MASZ RACJE!!!
        Historia, nawet ta najnowsza, świadczy o MYLNOŚCI takiej postawy intelektualnej
        jak Twoja!
        Przypominam powiedzenie: TYLKO KROWA NIE ZMIENIA POGLĄDÓW !!!

        Wszystkiego NAJLEPSZEGO Wszystkim Forumowiczom i GAZECIE !!!
        Mądrego Prezydenta wybierzmy!!!
        • mailto Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 12.01.04, 11:50
          kocielny napisał:
          > Podstawą DEMOKRACJI jest m.in. wyrażanie zdania, opniii, poglądów.
          > Twoje "ocenianie" innych wypowiedzi świadczy o PRZEŚWIADCZENIU o tym,że TY i
          >Masz racje...
          Gonisz w Pietke Kocielny. Giniesz od miecza ktorym wojujesz. Ja w zadnym
          miejscu nie twierdze, ze tylko ja mam racje - ja po prostu korzystam z
          demokratycznego prawa do swobodnej wypowiedzi i wyrażam swój pogląd. A ze jest
          odmienny od niektorych na forum i nie po Twojej mysli - to tu cie boli.
      • matrix_has_you Re: Radni przeciw odwołaniu. I co forum na to? 01.01.04, 16:38
        HA! A może zasadą demokracji jest to, żę każdy może wyrazić swoje zdanie?
        Zastanów się mailto na tym pytaniem. W demokracji trudno ludziom zamknąć usta.
        Tak więc ja swój osąd mogę mieć i jest to moje prawo. Ty też możesz mieć, nawet
        diametralnie inny i należy to uszanować.
        A co do ustępowania pod wpływem opinii - to chyba się nie zrozumieliśmy - ale
        trudno. Kto chce to zrozumie o co mi chodziło.
        Oczywiście, że życzę prezydentowi żeby się oczyścił przed sądem (choć w to
        wątpię) bo jeśli tak się nie stanie to znajdzie się u ludzi o wiele niżej "pod
        kreską" niż gdyby zrezygnował sam, bez prawnego przymusu, zaciemniających i
        pokrętnych tłumaczeń czy działań, i całej medialnej awantury.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka