higiena buzi po rozszczepie

08.11.09, 21:30
Hej.Jesteśmy półtora tygodnia po operacji rozszczepu wargi i
podniebienia.Do szwów w buzi podczas jedzenia przyczepia nam się
pokarm,najczęściej kleik.Widzac wtedy taki biały osad.Wiem,że należy
po jedzeniu płukac buziolka rumiankiem,ale to raczej nie skuteczne
bo nalot zostaje mimo wszystko.I tu pytanie:znacie jakies inne
sposoby utrzymania higieny w ustach? Dodam,że nie chciałabym
ingerowac mechanicznie tj.scierac gazikiem,bo boję się przerwania
szwów.
    • mama_kubka Re: higiena buzi po rozszczepie 09.11.09, 08:22
      Przyznam, że płukałam tylko rumiankiem i nic więcej. Ślina też
      pomaga. Nie martw się tym, jeszcze trochę i będzie ich coraz mniej :)
    • 0.gaba1 Re: higiena buzi po rozszczepie 09.11.09, 12:43
      Hej.Ten nalot to nie jedzenie,ale gojace sie podniebienie.Moj syn na
      drugi dzien po operacji mial ten nalot i dr.Piwowar mowil,ze to nie
      jedzenie ale nalot w wyniku juz gojenia sie rany.My po kazdym
      jedzeniu plukalismy tylko rumiankiem.Maly ma 3 lata wiec nam bylo
      łatwiej.Jakbys szla (odpukac) do pediatry to musisz to powiedziec,bo
      lekarz moze ci powiedziec że dziecko ma angine.Nie wolno nic scierac.
    • kryspinek-7 Re: higiena buzi po rozszczepie 09.11.09, 14:30
      Mieliśmy ten sam problem. Poza podawaniem rumianku nic nie robiłam.
      Ale z upływem czasu zaczęło samo znikać, także nic nie rób na własną
      rękę.
Pełna wersja