rozszczep wyrostka zębodołowego - co to jest?

22.01.04, 14:44
Witajcie,
przygotowuję się do zadania pytania w ramach akcji "Pacjent pyta - lekarz
odpowiada" (na stronie Michała). I chciałabym być jak najbardziej precyzyjna
przy sformułowaniu problemu. Zauważyłam, że w informacjach nt. rozszczepów
(i w niektórych postach) pojawia się termin "rozszczep wyrostka
zębodołowego". Mój Michał miał lewostronny rozszczep wargi. Dziąsło było
niby ok, ale górna dwójka po stronie rozszczepu bardzo długo nie chciała
wyjść. A jak już wyszła to okazało się, że jest tak jakby rozszczepiona na 2
części, tworzących coś na kształt litery "T". Nasz ortodonta nazywa to cały
czas "dwójką atypową". Określenie "rozszczep wyrostka zębodołowego" nigdy w
odniesieniu do Michałanie padło, ale chciałam się u Was upewnić, czy to na
pewno nie jest to samo. Bo może jest to kwestia zamiennie używanej
terminologii?
Krótko mówiąc: czy ktoś może powiedzieć, czy "ząb atypowy" to jest to samo
co "rozszczep wyrostka zębodołowego", czy też są to dwie zupełnie różne
wady?
    • aga.mama.zuzy Re: rozszczep wyrostka zębodołowego - co to jest? 23.01.04, 08:01
      Wyrostek zębodołowy jest to wyrostek kości szczęki lub żuchwy o kształcie
      podkowy, w którym umieszczone są poszczególne zęby. Rozszczep wyrostka (tak jak
      wargi)przybiera różne formy - począwszy od jednostronnej przerwy w kości
      szczęki, do (jak w przypadku mojej córeczki) zupełnego oddzielenia wyrostka w
      miejscu gdzie znajdują się górne jedynki i dwójki i dość znacznego wysunięcia
      się go do przodu. Zu przed operacjami część górnego dziąsełka miała prawie na
      czubku noska i oczywiście dochodził do tego obustronny rozszczep wargi.
      Rozszczep wyrostka zębodołowego uzupełnia sie w okresie ok. 11 lat
      przeszczepami kości w okolic biodra. W Twoim przypadku prawdopodobnie chodzi
      jedynie o rozszczep wargi a ząb atypowy wcale nie musi mieć nic wspólnego z
      rozszczepem wyrostka.
    • erykp Re: rozszczep wyrostka zębodołowego - co to jest? 23.01.04, 09:30
      Witam,
      Nasz syn urodził się z obustronnym rozszczepem wargi i "zaznaczonym"
      rozszczepem wyrostka zębodołowego po lewej stronie. Objawiało się to widocznym
      ubytkiem kości w okolicach lewej dwójki. Skutki:
      1. Nieco zakrzywiony łuk wyrostka zębodołowego - tu wszystko wróciło do normy
      po operacjach wargi;
      2. Ząbek w tym miejscu wyrósł w piatym tygodniu życia i został usunięty (bo był
      niestabilny, krwawiło dziąsło, powodował stan zapalny i utrudniał karmienie).
      Syn ma 21 miesięcy. Zarówno chirurg, jak i ortodonta twierdzą, że jest jeszcze
      za wcześnie, żeby stwierdzić, czy będzie potrzebne leczenie ortodontyczne
      (mówią, że raczej tak) lub operacyjne (raczej nie).
      Na Twoje pytanie nie znam odpowiedzi. Na zdrowy rozum - nieprawidłowość w tym
      miejscu może mieć jakiś związek z rozszczepem, ale nie musi. W każdym razie na
      pewno nie może być mowy o rozszczepie wyrostka zębodołowego w jego "klasycznej"
      postaci.
      Pozdrawiam
      erykp
    • anka_ka_rp Re: rozszczep wyrostka zębodołowego - co to jest? 25.01.04, 15:48
      Aga i Eryk, dzięki za informacje
      W sumie to doszłam do wniosku, że chyba najprościej i najlepiej będzie, jak po
      prostu opiszę wygląd ząbka lekarzowi, tak jak zrobiłam to tutaj.
      Ale i tak dziękuję:-)))
    • kaskazuza Re: rozszczep wyrostka zębodołowego - co to jest? 26.01.04, 08:36
      Właściwie nie mam do dodania nic w związku z samym rozszczepem wyrostka
      zębodołowego, bo Aga i Eryk napisali wszystko. Moja zuzka ma obustronny. Kość
      przysieczna była tuż pod samym noskiem przed operacją wargi...
      Chciałam Ci zadac pytanie odnośnie tej dwójki. Piszesz, że późno wyszła. To
      znaczy kiedy? Jakie zęby były gdzy wychodziła? Pytam się, bo Zuzka ząbkuje
      książkowa, za wyjatkiem górnych dwójek. Oprócz nich ma wszystkie zęby do
      czwórek (ma teraz 15 miesięcy) i zastanawiam się jak długo moge poczekać na
      rozwiązanie kwestii, czy te górne dwójki w ogóle są...
      Pozdrawiam
      • anka_ka_rp Re: rozszczep wyrostka zębodołowego - co to jest? 26.01.04, 15:54
        Kolejność wyrzynania się zębów i Michała była taka:
        * dolne jedynki: prawa - w kilka dni po skończeniu 6 miesiąca życia, lewa -
        parę dni po niej(do tygodnia)
        * górne jedynki: prawa - w parę dni po skończeniu 7 miesiąca życia, lewa -
        parę dni po niej(ze 2-3 dni)
        * górna prawa dwójka - w połowie 8 miesiąca życia
        * dolne dwójki: lewa - w 9 miesiacu zycia, prawa - parę dni po niej (do
        tygodnia)
        * górna lewa dwójka - w 11 miesiącu życia

        Michałowi zawsze szły ząbki parami. W związku z tym ja zaczęłam się niepokoić
        już jak upłynął tydzień od przebicia się tej prawej górnej dwójki. A później,
        jak się obydwie dolne dwójki wyrżnęły, a tej dwójki na górze po stronie
        rozszczepu nadal nie było - to już byłam prawie pewna, że coś nie tak będzie z
        ząbkiem. No i było: dwójka po stronie rozszczepu przebiła się w 3 miesiące po
        przebiciu się ząbka po stronie prawej. Do tego przebiła się tak jakby na boku
        dziąsła. I była mniejsza, niż ta symetryczna do niej. A po jakimś miesiącu
        przebił się ten drugi kawałek tej dwójki. Skierowany prostopadle do tego
        pierwszego.
        No, to tyle na temat zębów Michała.
        Aha! Ja oczywiście konsultowałam się z ortodontką po tym, jak ta prawa dwójka
        wyszła, a lewa nie chciała się pojawić. I ortodontka powiedziała, że i tak
        żadnych działań podjąć w tej sytuacji nie można. Nawet gdyby było na 100%
        wiadomo, że tej dwójki nie będzie w ogóle (np. po zrobieniu specjalnego
        zdjęcia tomogrficznego, bo rtg - to w ogóle wykluczony jest w takim
        przypadku) - to ta wiedza nic by nie zmieniła w trybie leczenia. Bo i tak, jak
        brakuje tylko jednego mlecznego ząbka to nie stosuje się żadnych rozwórek,
        które utrzymywałby przestrzeń - w tym wypadku - pomiędzy jedynką a trójką.
        Takie rozwórki stosuje sie, jak nie ma większej ilości sąsiadujacych ze sobą
        ząbków.
        Tak mi powiedziala moja ortodontka, której - niestety - nie ufam tak do
        końca :-(. Więc jeśli macie jakiegoś dobrego lekarza - to bym się na Twoim
        miejscu z nim skontaktowała i spytała o jego opinię w tej kwestii.
        Pozdrowienia

        Anka - mama Michałka (22.03.2002.)
        Nowy album ze zdjęciami Michała - zapraszam do oglądania :-)))
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=14334&q=Michałek&k=7
        • kaskazuza Re: rozszczep wyrostka zębodołowego - co to jest? 27.01.04, 09:09
          U Zu dość podobnie: dolne jedynki 6 miesięcy, górne jedynki 8 miesięcy, potem
          strasznie szybko poleciały dolne dwójki i po kolei górne i dolne czwórki (co 2
          tygodnie ząb, albo i lepiej) i po paru tygodniach przerwy ruszyły trójki, które
          juz prawie całe wszystkie wyszły (Zu ma teraz 15 miesięcy). No i tych górnych
          dwójek nie ma. Jeszcze miała w swoim życiu jeden ząb - jak miała miesiąc wyrósł
          jej na kości przysiecznej tak z boku - nadawał się do wyrwania, bo
          przeszkadzał, a że wyrósł na takim wyrostku z miękkiej tkanki to ta okolica
          ciągle była upaprana zaschnietym mlekiem.
          My korzystamy z dwóch ortodontów: ortodontki współpracującej z naszym
          chirurgiem, oraz ortodonty przy Zakładzie Ortodoncji AM. Z obojga jesteśmy
          zadowoleni i oboje maja takie samo zdanie jak Wasza ortodontka: nie ma sensu
          nic robic z mlecznymi dwójkami, nie ma sensu sprawdzać czy w ogóle są. Dodam,
          ze na temat ortodonty z AM ma dobre zdanie także nasz pediatra, do którego mam
          niemal bezgraniczne zaufanie :-).
          No i niestety oboje twierdza, że te dwójki moga wyjść w każdej chwili... A ja
          może nawet bym chciała, żeby ich wcale nie było, bo juz jestśmy we trójkę
          zmęczeni zuzkowym ząbkowaniem. Teraz znowu popłakuje po nocach i rzuca się na
          wszystko co sie zmieści w buzi i obawiam się, że to moga być te przeklęte
          dwójki. Okropnie mi jej w takich chwilach szkoda...
          Pozdrawiam
Pełna wersja