ile czasu zajmuje Wam rehabilitacja?

12.03.04, 14:10
chodzi mi o to ile dziennie czasu spędzacie ćwicząc z dzieckiem.
muszę podjąć decyzję nt. powrotu do pracy. normalnie (przed porodem)
planowałam powrót jak mały będzie miał 8 miesięcy. ale sytuacja zrobiła się
nienormalna i maluch mając 8 miesięcy będzie 2,5 miesiąca po operacji
podniebienia miękkiego. czyli wszystkie ćwiczenia jeszcze przed nami. czy aby
to wszystko ogarnąć muszę rezygnować z pracy?
pracę moją lubię, jest dość dobrze płatna (wolałabym nie zwalać na męża
horroru utrzymania rodzinki w pojedynkę) no i co najgorsze jak z niej
zrezygnuję teraz to zdecydowanie nie mam powrotu (trzy lata przerwy w pracy w
moim zawodzie to jak wiek). ale jeśli sytuacja będzie tego wymagała, to
oczywiście odpuszczę sobie pracę. chciałabym tylko jakoś się do tego
przygotować. napiszcie proszę jak to u Was wygląda.

gośka
    • ankalenka Re: ile czasu zajmuje Wam rehabilitacja? 12.03.04, 16:17
      na pewno dasz radę! to na szczęście nie jest wielogodzinna rehabilitacja. jak
      weźmiesz do opieki kogoś rozsądnego kto będzie masował wargę (trzy minuty) i
      bawił się z dzieckiem w zabawy zalecane przez logopedów: dmuchanie itp, to już
      wogóle będzie super. jedyne na co wg mnie warto wziąć poprawkę, to ewentualne
      dochodzenie do siebie po operacji. są przypadki że trwa dłużej a są że krócej.
      dla mnie było ważne karmienie normalnym smoczkiem, a jak już pisałam, sztuka ta
      zajęła nam 2 m-ce. ale ja też wróciłam do pracy 2,5 m-ca po operacji i było i
      jest OK. Rolę najlepszego rehabilitanta naturalnie wziął na siebie starszy brat
      Lenki: nauczył ją dmuchać, pluć, bawić się śliną, wywalać jęzor i wydawać
      przeróżne dźwięki co jest najlepszą rehabilitacją (wg logopedy). Masaże 2 razy
      dziennie robi opiekunka...
      • martinimartini Re: ile czasu zajmuje Wam rehabilitacja? 12.03.04, 20:33
        dzięki, pocieszyłaś mnie. mam tylko pytanie odnośnie tego masażu. czy jak kest
        rozszczep tylko podniebienia miękkiego to tę wargę też się masuje? byliśmy z
        maluchem (jak miał 2 tygodnie) w IMiD u pani logopedki (tej od rozszczepów i
        maluchów) po pierwsze wskazówki co można z nim robić i powiedziała, że masażu
        przy rozszczepie podniebienia się nie robi. no chyba, że po operacji jest
        inaczej niż przed...
        • ankalenka Re: ile czasu zajmuje Wam rehabilitacja? 12.03.04, 20:41
          no wargi to nie ma po co masować w Waszym przypadku, ciągle zapominam, że macie
          samo podniebienie, szczęśliwcy!!! ;))) słyszałam, że masaże podniebienia robi
          się tylko gdy źle ono pracuje, a to można ocenić dopiero później. nam też nie
          zaleciła masażu podniebienia, masujemy tylko wargę: raz z racji na bliznę a dwa
          z uwagi na mięsień okrężny ust. kiedy macie tę operację? jakoś za tydzień czy
          półtora?
          A.
          • martinimartini Re: ile czasu zajmuje Wam rehabilitacja? 16.03.04, 23:37
            termin mamy dopiero na 29.03, już nie mogę się doczekać, bo póki co (odpukać we
            wszystko) jesteśmy zdrowi. odliczam każdy dzień w zdrowym stanie jako sukces.
            do tej pory mój upiorny dwulatek zaczynał chorować na 3 dni przed terminami
            szczepienia młodszego, tak, że z maluchem w terminie szczepienia maszerowalismy
            do lekarza, ale pod drzwi dla dzieci chorych...
            jak znowu historia się powtórzy to wpadnę w takiego doła, że sama nie wiem ( na
            wszelki wypadek pan mąż kupił mi kropelki homeo na '... dystonie
            neurowegetatywne, nadpobudliwość, histerię, depresję jesienno-zimową' i parę
            innych). na wszelki wypadek zażywam regularnie. efektów nie widać.

            pozdrawiam i proszę trzymaj kciuki za zdrowie mojego 'rozszczepka'

            gośka
            • ankalenka Re: ile czasu zajmuje Wam rehabilitacja? 18.03.04, 09:29
              oczywiście, że będę trzymać kciuki!!!
    • mimarzena Re: ile czasu zajmuje Wam rehabilitacja? 12.03.04, 22:35
      Cześć. Rehabilitacja rzeczywiście nie jest bardzo czasochłonna, zwłaszcza, że
      ćwiczenia muszą byc zabawą, bo inaczej dziecko nie chce ćwiczyć - a przecież z
      dzieckiem bawisz sie codziennie. Oczywiście im częsciej - tym lepiej, ale jest
      tyle różnych ćwiczeń, że można wybrać te, które dziecko lubi najbardziej i
      wykonywać je często.
      Jak Iza miała 7 miesiecy - robilismy masaże twarzy - mięsnie (usta także,
      chociaz inaczej niż przy rozszczepie wargi)oraz język do odruchu wymiotnego -
      aby pobudzić podniebienie do pracy.
      Jak zaczęła współpracować - przeszliśmy do ćwiczeń - pisałam o nich gdzieś
      wczesniej. Masujemy tez podniebienie ruchem okręznym do odruchu wymiotnego.
      Wbrew pozorom nie jest to bardzo nieprzyjemne ćwiczenie. Opowiadam w tym czasie
      bajki-wymyslanki.
      Ulubione ćwiczenia: picie przez słomkę- na okrągło, dmuchanie papierków,
      balonów, "zianie ogniem" - szerokie ziewanie, "bulba"- wydymanie policzków i
      dmuchanie. I to tyle - niby niewiele, a jednak.
      Masaz teraz robie raz dziennie - ok. 15 powtórzeń. Jak nie pracowałam, to było
      2 razy dziennie, ale krócej.
      Kazde dziecko ma indywidualny tok rehabilitacji, zależny od potrzeb.
      Dodam na pocieszenie, że mój syn - obecnie 9-cio letni uczył się mówić "r"
      przez 2 miesiące- ćwicząc tylko 10 min. dziennie - najwazniejsza wydaje się
      systematyczność, a nie czas jednorazowego ćwiczenia- ważne aby wyrobić w
      dziecku określony nawyk (w przypadku rozszczpu prawidłowe oddychanie,
      mówienie "buzią" a nie przez nos)
      Wydaje mi sie, że nasze dzieci musimy traktowac normalnie- ich codzienność nie
      może być ciągłą rehabilitacją.
      Pozdrawiam Marzena
Pełna wersja