martinimartini
17.05.04, 14:51
hej,
zastanawiałam się już kiedyś jak to jest z dziedziczeniem rozszczepu. trochę
mnie to dręczyło zaraz po urudzeniu malucha - na ile jego dzieciom grozi
rozszczep. potem zaczęło mnie bardziej dręczyć pytanie czy on w ogóle będzie
mówił, więc sprawy dziedziczenia odpłynęły na dalszy plan. ale dzisiaj
zainspirował mnie mail ewci232(ewcia232 - witaj na forum i mam nadzieję, że
nie będziesz mi miała za złe tej personalnej 'wycieczki', a przy okazji - też
jestem cichą wielbicielką Piwowara).
mnie udało się dotrzeć do nielicznych wzmianek, z których wynikałoby, że jest
to sprawa marginalna i tylko niewielki procent rodziców z rozszczepem ma
dzieci z wadą. jak byłam w IMiD z moim maluchem to zwróciło moją uwagę to, że
było tam ze swoimi dziećmi trochę rodziców po rozszczepach.
czy ktoś z was ma jakieś konkretne dane na ten temat? będę wdzieczna za
podzielenie się.
już i tak jestem wściekła na siebie za to co w ciąży zrobiłam nie tak (tylko
kurcze co konkretnie), że tak brzydko 'załatwiłam' mojego maluszka. teraz
jeszcze okaże się, że być może i wnukom się oberwie.
pozdrowionka,
gośka