Dodaj do ulubionych

Usunięto migdał podczas przeszczepu

21.08.11, 22:10
Witam,

mojej córce profesor Dudkiewicz w trakcie przeszczepu usunęła lewy migdał, stwierdziła, ży był strasznie przyrosnięty i mial jeszcze jakieś dziurki, prawy migdał też jest mocno przyrosniety i zostawiła go. Naczytałam się samych negatywnych opinii na temat usuwania migdałka. Czy jest ktoś po usunięciu, kto może mnie uspokoić lub wręcz przeciwnie....
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • senna.lawina Re: Usunięto migdał podczas przeszczepu 22.08.11, 08:57
      Ja nie po usunięciu, ale rozmawiałam kiedyś z doświadczoną w rozszczepowych dzieciach neurologopedą i ona podchodziła do tematu bez histerii, nie postrzegała ewentualnego podcięcia czy usunięcia jako czegoś co musi dać długofalowe złe skutki. Trzymaj się i pozdrowienia
    • adarn Re: Usunięto migdał podczas przeszczepu 22.08.11, 22:18
      Czasem usuwa się migdałki lub 3 migdał jesli są ku temu wyraźne wskazania nawet u dzieci z rozszczepem . Zazwyczaj powinno być poprzedzone badaniami u foniatry jak pracuje podniebienie. Po usunięciu dzieci mogą zacząć nosować i nie dotyczy to tylko dzieci po rozszczepie ale każdego dziecka. Pracujcie nad podniebieniem miękkim jak najczęściej. Logopeda, który was prowadzi powinien zalecić odpowiednie ćwiczenia lub w google też znajdziecie. Nie piszesz o zmianie w mowie więc wnioskuję, że wszystko jest OK. Co nie zmienia faktu, że ćwiczenia na pewno pomogą ....coś się w buzi jednak zmieniło.
      • agneesi Re: Usunięto migdał podczas przeszczepu 22.08.11, 22:31
        Witam,

        dziękuje Wszystkim za odpowiedzi. W mowie nie słyszę jakiś zmian, nie wiem jak "wygląda" to nosowanie, ale wydaje mi się, że zauwazyłabym różnicę w mowie. Jak minie te 6 tyg to na pewno zaczniemy ćwiczenia. Skontaktuje sie z mgr Radkowską. Mam nadzieję, że tel wytłumaczy mi jakieś ćwiczenia. Dzisiaj w nocy wyruszamy na zdjęcie szwów. I znowu płacz...

        Pozdrawiam,
        • agneesi Re: Usunięto migdał podczas przeszczepu 23.08.11, 18:55
          Dzisiaj miałyśmy zdjęcie szwów i dopytywałam się o ten usuniety migdał. Pani profesor twierdzi, że śmiało można usuwac migdały podniebienne, nie można natomiast "trzeciego" migdała usuwać. Trochę się uspokoilam. Poczekam na mgr Radkowską i dopytam sie o jakieś ćwiczenia. Jesteśmy świeżo po przeszczepie, więc jeśli są jakieś pytania to prosze pisać
          Pozdrawiam
          • nikol_00 Re: Usunięto migdał podczas przeszczepu 25.08.11, 20:08
            agneesi napisała:

            > Dzisiaj miałyśmy zdjęcie szwów i dopytywałam się o ten usuniety migdał. Pani pr
            > ofesor twierdzi, że śmiało można usuwac migdały podniebienne, nie można natomia
            > st "trzeciego" migdała usuwać. Trochę się uspokoilam. Poczekam na mgr Radkowską
            > i dopytam sie o jakieś ćwiczenia. Jesteśmy świeżo po przeszczepie, więc jeśli
            > są jakieś pytania to prosze pisać
            > Pozdrawiam
            Napisz prosze od początku jak wygląda moment od operacji jeśli mozesz ,życzę zdrówka i pozdrawiam serdecznie. :)
            • agneesi Re: Usunięto migdał podczas przeszczepu 25.08.11, 21:17
              Witam,

              jesli chodzi o moment po operacji to zadziwiająco dobrze. Wiadomo po samej operacji jest strasznie, niby dzieci maja spać, ale moja Wiki budziła sie co chwile, a w nocy to co pół godziny. To była dla mnie najdłuższa noc w zyciu. Póżniej dzien po operacji próby karmienia i picia, tez koszmar jakiś. A od drugiej doby po operacji z jedzeniem już lepiej, a na 3 doba moja Wiki już tańczyła i śpiewała. Dzisiaj jest 9 dni po operacji, śmieje sie w głos, tańczy, biega, śpiewa i duzo je.
              Najgorsze jest, że ciagle chodzi i mówi"prosze chlebka" " prosze mieso", do sklepu z nia iść nie mogę, bo az jej ślinka cieknie. Serce matki sie kraja, że dziecko wiecznie głodne chodzi, bo nie najada sie tymi papkami.
              I druga sprawa to trauma do samochodu, bo samochodem jechała na operacje i na zdjęcie szwów, teraz jak wsiadamy do samochodu, to płacze, ze nie chce do Pani.

              Nastawiłam sie, że będzie masakrycznie źle, okazało sie, że nie było nawet ok.
              Jutro pierwsza kąpiel.

              Ps. po usunięciu migdała i udroznieniu dziurki w nosie rozszczepowej, moje dziecko w końcu nie chrapie. śpi cichutko jak makiem zasiał. Także z tego jestem bardzo zadowolona.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka