martinimartini
12.07.04, 22:30
jest tu trochę mam, które masują podniebienia niemowlakom. napiszcie proszę
jak wam to idzie. bo u nas żałosnie. wprawdzie młody nie gryzie bo nie ma
czym, ale wsadzanie palucha do pyska kończymy awanturą. przpisowych małych
kółeczek na podniebieniu jeszcze nie udało mi się zrobić. sukcesem jest jak
wsadzę palec i znajdę granicę między miękkim a twardym podniebieniem.odruch
wymiotny próbuję wywołać dając 'trudniejsze' rzeczy do jedzenia. ale tak się
nie da na dłuższą metę.
czy dzieciak przyzwyczai się kiedyś do masowania?
gośka