ol2
09.10.04, 19:58
Cześć dziewczyny. Zaś mam dostęp do internetu więc od razu piszę.
Zwracam się do Was z zapytaniami co robić..
Oliwka jest po operacji przeszło tydzień czasu. Ale nadal mamy problemy.
Oliwka prawie w ogóle nam nie je, nie chce pić rumianku.
Z jedzeniem jest tak, że zje np. rano 150 ml i do rana dnia następnego w
ogóle nie chce jeść. Nie to, że my jej nie karmimy, ale ona jak się jej daje
butle to płacze, wyrywa się.
Za herbatką rumiankową w ogóle nie przepada. A dr Piwowar kazał jej dawać jak
najwięcej.
W ogóle mam wrażenie, że operacja zmieniła mi dziecko. Oliwka była zazwyczaj
wesoła- a teraz!!! Fakt, dużo śpi, ale też często płacze, jest rozdrażniona.
Zauważyłam, że jak ją dotykam to ona od razu reaguje płaczem. Nie wiem czy
ona sobie to wszystko kojarzy z operacją, dotykiem.
W nocy w ogóle mi nie śpi tylko cały czas marudzi.
Ja już nie mam siły. Naprawdę jest mi bardzo ciężko.
A do tego jeszcze ten wyciek z nosa. Nie wiem czy to katar czy nie.
W środę byliśmy na ściągnięciu szwów w IMID-zie. Pytałam dr Piwowara o ten
wyciek. On stwierdził, że to jest normalne, że Oliwka ma szwy w nosku i ma
niedrożny nosek i dlatego to wszystko tak spływa. Ale nie wykluczył, że
Oliwka może być też przeziębiona (na pewno przez to zimno w szpitalu)!
Mała mi źle oddycha - widzę, że się męczy.
Daję jej też czopki, ale mam wrażenie, że jej nie pomagają.
Nie wiem czy musi minąć sporo czasu żeby mała zaczęła normalnie funkcjonować,
ale najbardziej martwi mnie brak apetytu u Oliwki.
Dziewczyny!!
Proszę doradźcie mi coś! Może macie jakieś doświadczenia, swoje sposoby aby
dziecko zaczęło jeść.
PS. Oliwka kolejną operację ma 17.11.2004r.
Ściskam wszystkie mamusie i tatusiów.