freya86
19.10.04, 08:30
Witam
Jestem 18-letnią dziewczyną, urodziłam się z jednostronnym rozszczepem wargi.
Nie jestem najpiękniejszą osobą na świecie :) Ale to tylko mała blizna prawda?
Żyję normalnie, mam mnóstwo sukcesów. Dla wielu ludzi jestem autorytetem. Uczę se świetnie, mam wysokie ambicje co do siebie. Mam najprzystojniejszego faceta w szkole :D! Mnóstwo znajomych itd...
Nie pisze tego, żeby się pochwalić ale żeby dodac otuchy, ROZSZCZEP to nie koniec świata! Znam piekne, naprawde śliczne dziewczyny, którę mówią ze zazdroszczą mi mojego życia. Nie jestem narcyzem, ale chcę uświadomić Was, ze to tylko 3 cm mojej skóry, JA jestem w środku! To nie jest tak że mam kochającą rodzinę i wszyscy mi pomagają, nie byłam wypieszczonym dzieckiem, nie jestem bogata, mieszszkam w małopolskiej prowincji. Żyję bo lubię!
Napiszcie jeśli macie z tym problem natury psychicznej, niech napiszą wasze załamane córki, chętnie z nimi porozmawiam. Wiem że gdyby nie miały blizny, były by za grube, za chude itd. Problem nie leży w wyglądzie ale w psychice.
Też mnie wiele razy zraniono! Ale wstałam otrzepałam się i poszłam dalej :)
Piszcie jeśli macie problem, pozdrawiam
Freya- Julka