karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po operacj

01.02.05, 12:36
Witam!
Nasz termin operacji zbliża się wielkimi krokami. A stres osiagnał już
rozmiar olbrzyma :(
Mam kilka pytań. Wiem, ze może czesc z nich pojawiała się już na forum, ale
może ktoś nowy coś nowego napisze.
1. Jak wygląda karmienie dziecka po operacji? Czy można karmić jakoś
smoczkiem? Czy w grę wchodzi łyżeczka. Mój synek ma 5,5 miesiąca i głównie
jest na mleku. Obiadki i deserki owszem, łyżeczką, ale mleko??? Trochę sobie
nie wyobrażam karmienia go łyzeczką, gdy on pije ok. 160-200 ml.
2. Już dowiedziałam się z poprzednich postów, że bardzo często dziecko samo
nie chce smoczka- uspokajacza, bo czuje ból. Ale jak to jest po kilku dniach?
Można dawać, czy nie???
3. Czy po operacji, zagojeniu się ran, dziecko umie samo ssać, czy nadal jest
to naciskanie smoczka i tłoczenie mleka????
Proszę o podzielenie sie swoimi doświadczeniami.
Dodam, że Kamil ma rozszczep podniebienia miękkiego i troszeczkę twardego.
Pozdrawiam
Arleta
    • ankalenka Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 12:46
      Arleta, wyluzuj. Będzie dobrze. Mały się nie zagłodzi. Każde dziecko reaguje
      inaczej na niedogodności i ból po operacji, więc trudno poradzić Ci coś co na
      100% będzie dobre dla Kamilka. Spróbujesz wszystkich metod i zobaczysz co
      będzie najlepsze. Może wystarczy większa dziurka w smoczku w butelce. Wiem że
      to trudne, ale postaraj się nie denerwować tak bardzo, bo mały czuje Twój stres
      i sam będzie niespokojny i płaczliwy. Zajmij się czymś nie związanym z
      operacją, będzie Ci łatwiej a napewno przyniesie pożytek dla dziecka. On
      potrzebuje mamy spokojnej i pewnej, żeby była oparciem w trudnych chwilach.

      to na prawdę da się przeżyć.
      pozdrawiam,
      Anka.
      • arleta.kamilek Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 13:03
        dzięki za dobre słowo. Ja po prostu jestem panikara :(
        A jak będę ewentualnie karmila smoczkiem z większa dziurką to nie uszkodzę
        Kamilowi zszytego podniebienia?
        • ankalenka Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 13:12
          to zależy jak bardzo będą Ci się trząść ręce z wrażenia ;)) a tak serio, to
          przez smoczek z dużą dziurą mleko leci samo, więc Kamilek będzie musiał się sam
          dostosować do połykania pokarmu. Arleta, dziecko po operacji może przecież np.
          kichnąć, bo czemu nie? szwy wytrzymają dużo.....
    • asia.mama.marcelego Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 13:21
      Arleto, Kamil nic nie zje jeśli ty będziesz taka zdenerwowana.
      Jak nie dajesz sobie rady to weź coś na uspokojenie, opanowanie w tej syt wiele
      wam da
    • kaskazuza Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 14:14
      1. Mozesz sprobowac zageszczac troche mleko kleikiem - bedzie latwiej podawac
      lyzeczka. Moja Zu wprawdzie miala operacje podniebienia znacznie pozniej, ale
      jako, ze nie chciala pic z kubeczka, ani w ogole z niczego po operacji to
      skonczylo sie na pojeniu rzadkim kisielkiem lyzeczka i bylam pod wrazeniem jak
      to sprawnie idzie, jak juz zaczela!
      2. Moim zdaniem powinniscie zrezygnowac w ogole ze smoczka-uspokajacza. Wszyscy
      lekarze, a glownie ortodonci bardzo naciskaja na to, zeby nadze rozszczepowe
      dzieci nie korzystaly w ogole z takich smoczkow.

      Co do ssania to nie wiem.

      Czyli uszy do gory, z karmieniem sobie poradzisz, bo dziecko zaglodzic sie nie
      da. Powodzenia!
      • arleta.kamilek Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 14:39
        Ze smoczkiem uspokajaczem problem jest taki, że Kamil taki smoczek już polubił.
        Do 6 tyg. udało mi się żyć bez uspokajacza, ale liczne wizyty w szpitalach,
        rehabilitacja spowodowały, że dałam Małemu uspokajacza. I bez niego Kamil nie
        zaśnie. Dlatego boję się tych dni po operacji, że Kamil będzie płakał.
        Arleta
        • mamaadika Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 15:01
          Nie martw się na zapas my też byliśmy pełni obaw co będzie po operacji bo Adik
          bez smoka nie zasypiaał wcześniej.Po opercji co prawda na rękach i w "tańcu"
          ale bez problemu zasypia.Co prawda "taniec" został podpatrzony u pielęgniarek
          opiekujących się Adikiem po operacji, ale jestem pewna że każdy wypracowuje
          swoją indywidualną i zarazem skuteczną metodę uspokajania.Nawet mój mąż nauczył
          się tego a jak to dobrze robi na nogi:) Teraz Adik wręcz wypluwa smoka przy
          próbie podania go.
          • mag55 Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 21:13
            Agato, poprawiłaś mi trochę humor. Myslałam, że tylko mojej Oliwce
            poprzestawiało się po operacji i nie chce inaczej zasypiać jak na rękach i też
            jak to nazwałaś w tańcu. Cieszę się, że wreszcie bez większego płaczu zasypia,
            ale obawiam sie jak długo wytrzymają nasze ręce i kręgosłupy i jak ją tego
            oduczyć?

            Arleto,
            nie martw się, na pewno znajdziecie wlaściwy sposób na karmienie, a Kamilek nie
            pozwoli się zagłodzić. Moja Oliwia po operacji nie chciała otwierać buźki, więc
            przez dwa dni karmiłam ją strzykawką. Dla lekarzy nie jest ważne czym zjada,
            najważniejsze aby był odruch ssania.
            Przed operacją zjadała smokami Nuka, po nie chciała ich wziąć do buzi, więc
            zmieniliśmy jej na Canpola. OD dwóch dni zajadła juz ładnie starym smokiem
            (jeszcze jej pomagamy aby nie obciążać podniebienia). Łyżeczką też zaczęła
            jeść, choć nie od razu.
            Co do uspokajacza, to wczoraj na wizycie p. prof. Dutkiewicz stanowczo
            stwierdziła, że Ona jest przeciwna (logopeda powiedziała to samo). A zobaczysz
            sama, że po operacji Kamilek nawet nie będzie chciał go wziąć do buzi.

            A co najważniejsze, wyluzuj trochę, bo wszystko przyjdzie samo i nie potrzebnie
            tyle się denerwujesz. Każde dziecko jest inne i inaczej reaguje w róznych
            sytuacjach. Sam musisz wypróbować co bedzie najlepsze dla Kamilka.

            Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za Was,
            Magda
        • kaskazuza Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 02.02.05, 09:57
          Zu wprawdzie nie uzywala smoczka, ale zasypiala z trudem i przewaznie na
          rekach. Samodzielnie nauczyla sie spac wlasnie w szpitalu - byla zmeczona po
          zabiegu i latwiej zasypiala - mnie trudniej bylo ja odkladac z rak do lozeczka,
          bo caly czas musialam uwazac zeby raczki nie zaplataly sie w buzie i jakos
          wpierw zaczela zasypiac jak jezdzilismy lozeczkiem, a potem b. szybko
          wystarczylo stanie i trzymanie za raczke - moze u Was tez tak bedzie :) Od
          tamtej pory Zu (z przerwami na zabkowanie) zasypiala sama w lozeczku!
    • amam04 Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 14:43
      Witaj,

      co do karmienia po operacji: karmienie przebiega tak jak zaleci lekarz. Po
      operacji podniebienia naszej Corci lekarz zalecil karmienie lyzeczka przez 2
      tygodnie, a pozniej moglismy powrocic do karmienia smoczkiem.
      Wszelkich dodatkowych informacji udzieli Ci jeszcze lekarz, ktory bedzie
      operowal Twojego Kamila.
      Pozdrawiam

      • agunek1 Re: karmienie, smoczek i inne pyt- problemy po op 01.02.05, 22:45
        Cześć.
        Moja Oliwka po operacji obraziła sie na smoka-uspokajacza, zrobiła mi nawet
        kilka awanur z tego powodu, a wcześniej nie usnęła bez niego.
        Jeśli chodzi o jedzenie, ja miałam potężne obawy, ponieważ ja karmiłam piesią
        (nadal to robię) i bałam się, że może po prostu nie chcieć ssać piersi. Po
        porannej wizycie na drugi dzień po operacji czyli ok. 9 Oliwka zaczęła ssać
        pierś i skończyła .............. po 10.
        Będę trzymała za Was kciuki.
        Pozdrawiam. Aga
Pełna wersja