ania970
18.05.05, 09:43
Witajcie. Ciekawa jestem, czy wasze rozszczepki mają młodsze
rodzeństwo. Jeśli tak, to czy trudno było wam podjąć decyzję
o urodzeniu kolejnego dziecka? Czy nie bałyście się, że też
urodzi się z rozszczepem? Piszę o tym dlatego, że sama zmagałam
się z takimi wątpliwościami. Agnieszka jest moim drugim dzieckiem.
Po jej urodzeniu myślałam, że na więcej dzieci się nie zdecyduję.
Nie do końca przecież wiadomo, skąd bierze się ta wada, a ryzyka
jej powtórzenia nie można wykluczyć. Po kilku latach zaczęłam
jednak myśleć o kolejnym dziecku. To było silniejsze ode mnie.
Bardzo się bałam, że urodzi się drugi rozszczepek, a z drugiej
strony byłam na to przygotowana, no i dużo już o tej wadzie
wiedziałam. I udało się. Urodziłam zdrową córeczkę.
Napiszcie, proszę, czy także macie lub miałyście podobne
watpliwości? Jak sobie radzicie?
Pozdrawiam.