Ćwiczenia mowy

02.06.05, 10:07
Mam pytanko. Niedawno znalazłam to forum i chciałabym się dowiedzieć jak
często i jak długo ćwiczycie z maluchami mowę. Bo ja mam ciągle wrażenie że
zbyt mało z nim pracuję. I choś chciałabym dłużej i częściej to mogę jedynie
raz dziennie (pracuję), a Dawiek (3,5 roku) po 10 minutach mówiąc krótko
robi sobie jaja zamiast wydawać dżwięki.
    • kaskazuza Re: Ćwiczenia mowy 02.06.05, 13:50
      Ja nie wiem ile ćwiczę, bo staram sie to robić w czasie zabawy. Gdy czytam
      książkę to wybieram wyrazy i dźwięki i prosze Zu o powtórzenie. Mamy takie
      gąbczaste puzzle z literkami: proszę ją żeby przynosiła mi literki i mówiła
      słowa z nimi, lub same sylaby itp. Przy jedzeniu obowiązkowo oblizywanie wargi
      wysmarowanej posiłkiem, dmuchanie na gorące... Stąd zależnie od dnia, czasem
      mam wrażenie, że od przyjścia z pracy nic nie robimy tylko ćwiczymy, a czasem
      tych ćwiczen jest mniej, bo akurat słowne zabawy ją nie interesuja tylko
      puszczanie samochodów, albo siedzimy w piaskownicy:). Staram sie, żeby Zu nie
      czuła, że to jakis obowiązek. A z logopedami pracujemy dwa razy w tygodniu o
      ile Zu jest zdrowa. Czasem po 10 minutach wstaje z krzesła i próbuje wyjść, a
      czasem intensywnie ćwiczy przez pół godziny... Twój synek jest trochę starszy,
      więc też pewnie jest nieco trudniej, bo jest już pewnie większym indywidualistą.
      POzdrawiam
      • mamad1 Re: Ćwiczenia mowy 02.06.05, 14:15
        Ja chyba za mało zwracam uwagę właśnie w ciągu dnia na takie detale. Często
        ćwiczymy głoski, a właśnie mało dmuchania i pracy językiem bo małemu już się
        nie chce.
      • martinimartini Re: Ćwiczenia mowy 02.06.05, 15:05
        Kasia,
        a gdzie do tego logopedy chodzicie i jak wygląda taki seans? pewnie juz
        pisałaś, ale napisz prosze raz jeszcze. ja próbowałam oswoić panią z poradni
        ppp najbliżej domu, ale mały miał wtedy rok i najbardziel interesował go kosz
        na smieci. mamy się zgłosić po operacji jak już się zagoi. chyba się zagoiło po
        operacji, ale ja nie wiem czy to ma sens. Mały ma 1,7, nie wydaje mi się aby
        chciał pracować z logopedą.

        gośka
        • kaskazuza Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 15:50
          Chodzimy do szpitala na Banacha państwowo i mamy jeszcze prywatnie zajęcia z b.
          miłą młodą panią logopedą na Służewiu...
      • asia.mama.marcelego Re: Ćwiczenia mowy 02.06.05, 21:02
        Kasiu ile Zuzia dokładnie ma?
        Marcel (2 lata i 2 miesiące) chodzi do logopedy raz na 2 tygodnie na 1,5
        godziny i tez czasami bardzo szybko się nudzi, ale nasza logopedka potrafi
        sobie z tym poradzić m.in. przechodzi do zabaw na podłodze (wykładzinie) i
        często pozwala mu bawić się w to co on wybiera (np. śpiewa gdy mały ma na to
        akurat ochotę lub wymyśla zabawę z autkiem - to jego namiętność).

        U nas mowa troszkę teraz ruszyła - wreszcie pojawiło się "t", dzięki
        okrzykom "tu" oraz "tam". Mały nawet powiedział "barszcz" a
        raczej "baść", "buzia", i prościutkie zdanka typu: mama konie(c), mama tu, mama
        chodź(choń). Ogólnie słabo jest nadal, ale ostanio widzę większe postępy.

        Mamad1 - witam serdecznie!
        My też raczej ćwiczymy więcej - nieraz cały dzień. Ćwiczenia to nie tylko
        sylaby i mówienie wyrazów, lecz także:
        1. straszenie (Marcel uwielbia nas straszyć wydając przy tym chrakterystyczne
        charczenie, a my musimy uciekać),
        2. zabawa w robota (robię tylko to co mały każe- czyli idę jak mówi "chodź",
        staję gdy pada "stój", siadam itd..)
        3. chętnie też rozmawia z zabawkami (maskotki mówią moim głosem),
        4. pomocna jest również muzyka (chyba najlepsza płytka to 1 cz. "Mama i ja"),
        bo refren zazwyczaj polega na wydawaniu dźwięków stosunkowo prostych (sssssss-
        waż, wiel, wiel, wiel-wielbłąd, fafafafa- żyrafa),
        5. u nas sprawdza się też pisanie liter i wymiawianie ich (kilka kresek i kółek
        to wg małego "A")
        6. no i oczywiście słomka do picia, a nawet do dmuchania w herbatkę, która
        wtedy przecież fajnie bulgoce.

        Pozdrawiam.
        • kaskazuza Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 15:56
          Zu ewidentnie dłużej niż 30-45 minut nie wspólpracuje mimo, że są także rozmaite
          przerywniki typu ganianie wokół stołu, próby śpiewania, zabawki, obrazki itp
          (samochodziki to też jej pasja :) ). Ona z tych bardzo aktywnych, niesiedzących
          w miejscu. A ma teraz 2 i 7 miesięcy mniej więcej. U nas z nowymy dźwiękami
          słabo, ale postęp jest. Czasem widać, że przez kilka dni sporo rzeczy (sylab,
          słów dźwięków) przybywa, a potem przez pewien czas nic... Niestety wciąż mamy
          "ham" i "hu" zamiast tam i tu...
    • mamad1 Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 08:04
      Nam logopeda kazał skupić się na pionizacji języka. Podniebienie miękkie działa
      dobrze, nosowania nie ma. Więc na razie męczymy się w podnoszeniem języka
      przy "T", przy "L" idzie pięknie do góry, a t leży płasko jak deska choć
      słychać wyraźnie głoskę(nie wiem jak on to robi).
    • mamad1 Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 08:15
      Dawidek jest starszy, mówi dużo. Logopeda skupia się na kwestiach technicznych.
      To "T" z podniesionym językiem potrzebne nam podobno do wywołania
      prawidłowego "R" itd. Wizyty też mamy raz na 2 tygodnie. Nie wiem właściwie czy
      potrzebne nam jeszcze to dmuchanie. Tak się staram o ten podniesiony język, że
      już wszystko pozostałe właściwe zaniedbałam. Sama nie wiem.
    • mamad1 Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 08:17
      Nawt się nie przedstawiłam.
      Magda z Bydgoszczy. Mama Dawidka
    • mamad1 Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 08:30
      Jeszcze raz ja. Kilka słów dla Gosi. Jeśli mały jak miał roczek nie chciał
      ćwiczyć to o niczym nie świadczy. Myślę, że pani logopeda powinna była dalej
      umawiać się na wizytu żeby dzieciaczka do siebie przyzwyczaić. Ja zgłosiłam się
      do poradni jak Dawid był w wieku twojego maleństwa (1,7)i logopedka
      powiedziała, że trochę późno. Rodzice przychodzą z niespełna rocznymi dziećmi i
      mają regularne wizyty.
      Magda
      • mimarzena Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 09:20
        Magda, a jaką głoską Dawid zastępuje "r". Jeżeli jest to "l" lub "j", to w tym
        wieku prawidłowo. Moja córcia "r" zaczęła mówić jak skończyła 4 lata bez
        specjalnych ćwiczeń (wczesniej mówiła "l") i jest to jak najbardziej prawidłowo.
        Cały czas sledzimy rozwój jej mowy, ale nie ćwiczymy głosek. Praktycznie
        ćwiczenia logopedyczne zakończyliśmy w wieku 3 lat, jak ustąpiło nosowanie.
        Jeżeli Twój syn nie nosuje, a podniebienie ma ruchome, to najprawdopodobniej
        będzie mówił prawidłowo.
        Pozdrawiam
        • mamad1 Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 09:42
          Powiem ci,że cichutko mam taką nadzieję, że Dawidek będzie mówił ładnie. Mam
          też wrażenie, że postępy przychodzą same, a nie wywoływane ćwiczeniami. Jednak
          mam dorosłego kuzyna po rozszczepie i jego mowa mnie czasami przeraża. Nie
          chciałabym czegoś przeoczyć i zaniedbać, bo nigdy bym sobie tego nie wybaczyła.
          Dla mnie bardzo budujące są twoje słowa. Mam nadzieję, że język wkrótce pójdzie
          do pionu przy tym nieszczęsnym T.
          Pozdrawam. Magda
    • arleta.kamilek Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 10:20
      Witam mamad1

      Też jestem z Bydgoszczy. Niedługo będę poszukiwała dobrego logopedy i fonietry.
      Mój synek (9.5 miesiąca) miał w kwietniu zabieg na rozszczep podniebienia.
      Możesz podać mi jakieś dobre namiary.
      Pozdrawiam
      Arleta
      • mamad1 Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 10:40
        Ja chodzę do poradni przy Bizielu, Jest tam też foniatra ale my nie korzystamy
        z jego porad. Logopeda to mgr Owczarzak, ale siostra chodzi gdzie indziej
        wizyty są częstsze (raz w tygodniu) i bardziej regularne niż nasze ( teraz co 2
        tygodnie nieraz raz w m-cu) to jest gdzieś prz rondzie Bernardyńskim. Jeśli
        chcesz dowiem się dokładnie. Wszystko zależy jak u ciebie z czasem i dojazdem.
        W sumie nie mam wielkiego rozeznania , może znajdzie się jeszce ktoś kto też
        doradzi. W Bizielu przyjmuje takie maleństwa po rozszcepach( tak mi mówiła) nie
        wiem jak inni.
        Napisz proszę kto i gdzie was operował i z jakim rezultatem.
        Pozdrawiam Magda
        • arleta.kamilek Re: Ćwiczenia mowy 03.06.05, 16:34
          Kamil miał całkowity rozszczep podniebienia. Operowany był w IMID przez dr
          Piwowara. Operację miał 21 kwietnia. Ma jeszcze kilka szwów. Ale podniebienie
          wygląda super. Jesteśmy zadowoleni. 29 sierpnia mamy jeszcze jedną kontrolę.
          Mam nadzieję, ze będzie ok.
          Dowiedz się, jeśli mozesz to tego logopede na Bernardyńskim.
          Pozdrawiam
          Arleta
Pełna wersja