mamanicole
22.09.05, 12:52
Witajcie!
W poniedziałek byliśmy w IMiDzie na konsultacjach. Mielismy mieć wyznaczony
termin kolejnej operacji (przeszczepu kości do wyrostka). Niestety pani
ortodontka wyraziła swoje obawy, co do sluszności przeprowadzenia operacji za
pół roku (czyli w wieku Nicole- 2 lata i 4 miesiace). W związku z czym
chirurg podjął decyzję o odroczeniu terminu operacji.
Opóźnienie zabiegu podyktowane jest faktem, że szczęka po stronie rozszczepu
ma nieprawidowy kształt. (Mało fachowo mówiąc.)
Być może za pół roku kształt się zmieni na korzyść, ale niewykluczone, że
trzeba będzie poprzez aparaty ortodontyczne zmusić dziąsło do zmiany.
W zwiazku z całą sytuacja, mam pytania: Czy dziecko, któregoś z Was miało,
podobną sytuację? Jak długo przebiega takie kształtowanie dziąsła?? Czy
wogóle mamy szansę załapać się na operację przed 3 rokiem życia?? I jak to
jest z noszeniem aparatów przez takie Maluchy??
Trochę mnie zasmuciły poniedziałkowe wieści. Już myslałam, że za póŁ roku
zrobimy kolejny duży krok do przodu. Tymczasem przyjdzie nam jeszcze dreptać
w miejscu!!! :(
Wiem, wiem...druga strona medalu to ta, że dzięki takiej współpracy lekarze
robiąc jedno, nie komplikują drugiego. Doceniam to i chwała za to, że w
IMiDzie lekarze działają zespołowo.Nie mniej jednak jakoś tak mi smutno, że
mamy pod górkę!!!! :(
Aga