przeszczep w Poznaniu?

25.01.06, 23:16
Witamy,po dłuzszej nieobecnosci.W piątek bylismy na kontroli w IMiDz,tam nam
powiedzieli ze synek bedzie miał przeszczep jak skonczy
2latka;tzn.ok.wrzesnia tego roku.
Chciałam zapytac,moze ktos wie,kiedy takie przeszczepy wykonuja w Poznaniu.Ja
z tego co pamietam gdy bylam na konsultacji u dr.Stepniewskiego,to mówił o
wieku ok.7lat.Dziwi mnie dlaczego tak pózno?Może ktos wie coś na ten
temat.Prosze o informacje.
Pozdrawiam.Agnieszka
    • ankalenka Re: przeszczep w Poznaniu? 28.01.06, 21:41
      Agnieszko, wraca stary temat szkoły operowania. W Poznaniu nie zoperujesz
      małego w wieku 2 lat, zresztą sama wiesz ile byś musiała czekać na zszycie wagi
      synka gdybyś posłuchała dr S. Lepiej trzymaj się już IMiDzu, bo przy
      obustronnym rozszczepie można zchrzanić conajmniej dwa razy więcej spraw niż
      przy jednostronnym - do tego wyjątkowo ważna jest kwestia leczenia
      ortodontycznego.
      pozdrawiam i życzę wytrwałości,
      Anka.
    • monika250 Re: przeszczep w Poznaniu? 27.02.06, 16:55
      witam, jestem mamą Bogny (całkowity lewostronny rozszczep wargi i podniebienia
      twardego i miękkiego) która skończyła własnie dwa lata. Mała dwukrotnie była
      operowana przez dr Stepniewskiego w jego prywatnej klinice w Kobylnikach.
      Wczesniej zastanawialiśmy się czy nie operować małej w IMiDZ - jedna operacja
      a nie dwie i szereg pochlebnych uwag w na forum. Dzisiaj z perpektywy czasu
      mogę powiedzieć, że wybór operacji u dr Stępniewskiego był najlepszą decyzją w
      naszym życiu. Bogna wygląda rewelacyjnie, nie wymaga leczenia logopedycznego
      ani przeszczepu. Podobnie jak dwójka znanych mi osobiście dzieci z Poznania
      operowanych również Stepniewskiego. To dobry, doswiadczony fachowiec. Warto
      sprawdzić dlaczego poleca operację przeszczepu w wieku 7 lat a nie
      bezkrytycznie poddawać się metodą lansowanym przez IMiDZ.
      • u.too Re: przeszczep w Poznaniu? 27.02.06, 23:10
        monika 250, ten poziom dyskusji już się 'wyczerpał' a ty dalej kij w mrowisko ?
        • u.too Re: przeszczep w Poznaniu? c.d. 27.02.06, 23:14
          zastanawiam sie tylko po co dr. Stępniewski syna na nauki do tego 'okropnego
          imid' wysyła ?
          • kolejnypiotr Re: przeszczep w Poznaniu? c.d. 28.02.06, 20:11
            to chyba tylko godne pochwały, że młody lekarz uczy się od wszystkich
            najlepszych? niech korzystają z tego nasze dzieci...
            Piotr
            • u.too Re: przeszczep w Poznaniu? c.d. 28.02.06, 22:01
              piotrze, chirug (nie tylko młody, ale i ten najlepszy) całe życie musi się
              uczyć - taki zawód

              jak widzisz nikt w imid młodemu dostępu do wiedzy nie blokuje, ani z jego ojcem
              nie rywalizuje (co mogły by sugerować niektóre wypowiedzi)
      • ankalenka Re: przeszczep w Poznaniu? 28.02.06, 15:17
        Sorry Monika, ale Twójpost może zasiać trochęniepokoju w głowach
        niedoświadczonych jeszcze rodziców, bo wynika z niego, że to, że Twoja córeczka
        nie wymaga przeszczepu jest zasługą operacji u dr Stępniewskiego, a to nie
        prawda. To zależy tylko i wyłącznie od indywidualnego przypadku.
        A tak na marginesie, mam dwa pytania:
        1. Jak to możliwe że przy rozszczepie twardego nie wymagacie przeszczepu?
        Czyżby wyrostek zębodołowy był cały?
        2. Z tego co pamiętam, dr ten zszywa podniebienie dość późno, a jak piszesz
        Bogna dopiero skończyła 2 lata, czyli musicie być świeżo po operacji...
        logopeda już ocenił, że dziecko mówi stosownie do wieku, bez obciążeń wadą?

        "Lansowany" IMiD nie wygenerował jeszcze niezadowolonego z leczenia rodzica na
        tym forum. Owszem, są narzekania na terminy, warunki na oddziale, infekcje
        powodujące przesunięcia operacji, czasem nie przyjmuje się przeszczep, niestety
        ma prawo. Za to niepochlebnych operacji o dr S. na tym forum jest trochę i to
        od osób przez niego operowanych lub mających z nim styczność..
        • myskaz Re: przeszczep w Poznaniu? 28.02.06, 16:01
          Moje dziecię było operowane prawie 3 lata temu (w wieku rok i 4 miesiące)
          przez dr Stępmiewskiego i również nigdy nie wymagało pracy z logopedą. Na
          amerykańskich i angielskich rozszczepowych stronach podają, że podniebienie
          powinno być naprawione kiedykolwiek między 6 a 18 m. ż..
          A problem z lansowaniem IMiD chyba jest taki: super, że Instytut jest super,
          ale nigdy nie będzie w stanie zapewnić opieki wszystkim dzieciom z rozszczepem
          rodzącym się w Polsce. Może warto by się zastanowić co MY możemy z tym zrobić
          (oprócz zachęcania wszystkich do leczenia się w Warszawie)
          • u.too Re: przeszczep w Poznaniu? 28.02.06, 19:49
            myskaz napisała
            A problem z lansowaniem IMiD chyba jest taki: super, że Instytut jest super,
            > ale nigdy nie będzie w stanie zapewnić opieki wszystkim dzieciom z
            rozszczepem rodzącym się w Polsce

            może i tak, ale nie w tym rzecz. mnie nie martwi to,że ktoś wybiera innego
            lekarza niż w imid. szczerze to lepiej dla mojego maleństwa, mniejsze kolejki
            (chociaż często pacjenci po nieudanym zabiegu i tak do tego instytutu trafiają,
            stąd czy to do końca korzystniejsze nie wiem).

            To co jest tak naprawdę unikalne w imid to jedyny w Polsce zespół lekarzy
            pracujących z dziećmi z wadami twarzy, wśród których oczywiście rozszczepów
            jest najwięcej.
            Jak się dokładnie przeczyta każde info anglojęzyczne to na pierwszy plan wysuwa
            się konieczność objęcia pacjenta kompleksowym leczeniem. czas operacji wyznacza
            również organizm i indywidualny przypadek pacjenta. Jednak zgadzam się z
            ankalenka,że u 2 latka na ocenę mowy jest za wcześnie, w tym wieku dziecko nie
            używa jeszcze wszystkich potrzebnych 'struktur' językowych. A nierozszczepione
            wyrostki przy miękkim i twardym rozszczepie bywają, chociaż niezmiernie rzadko.

            Pytanie: o co należałoby walczyć? O to, by dzieci z takimi wadami dostały
            konieczną opiekę med. na najwyższym poziomie (wtedy kiedy jest ona wskazana, a
            nie kiedy kolejka wypada) oraz miały zapewniony dostęp do wszystkich
            niezbędnych procedur bez opłat w prywatnych gabinetach. To powinno interesować
            nas wszystkich ze względu na przyszłość naszych dzieci.
            Każdy odda ostatnie pieniądze, by pomóc dziecku i stąd uważam ,że reklama
            lekarzy nie jest czymś właściwym. Znacznie lepiej pisać o faktach, a nie
            o 'fachowości'. Na placu zabaw spotkałam mamę z dziewczynką, operowaną przez
            wspomnianego powyżej. Mama była przekonana,że świetnie się spisał. Ja cóż,
            widziałam bardziej 'udane' zabiegi. Nie odezwałam się, bo uważałam,że nie
            powinnam. I tak jej córeczka będzie się z tym estetycznym efektem borykać jak
            dorośnie, nawet jeśli mama była zadowolona. I wtedy pewnie znów trafi na
            prywatny zabieg.
            A tu problemem okazuje się często zasiłek pielęgnacyjny...








            • myskaz Re: przeszczep w Poznaniu? 01.03.06, 10:25
              To, co piszesz jest w dużej mierze prawdziwe. Działanie amerykańskich zespołów
              (craniofacial team - zespół twarzoczaszkowy) nie polega jednak na zgromadzeniu
              specjalistów w jednym miejscu a na wspólnym podejmowaniu przez nich decyzji
              tzn. rodzic z dzieckiem siedzi w sali do której kolejno wchodzą lekarze np.
              chirurg, chirurg plastyk, laryngolog, foniatra w razie potrzeby inni
              pulmonolog, ortodonta, foniatra, dietetyk ew. psycholog i pracownik socjalny a
              następnie spotykacą się oni i dyskutują sposób postępowania, planują leczenie.
              Myślę, że każdą AM w Polsce stać na stworzenie takiego zespołu i marzy mi się
              zespół rodziców będących grupą nacisku w kierunku stworzenia takich
              odpowiedników craniofacial team.
              • hopplik Re: przeszczep w Poznaniu? 01.03.06, 11:49
                myskaz napisała:

                > To, co piszesz jest w dużej mierze prawdziwe. Działanie amerykańskich
                zespołów
                > (craniofacial team - zespół twarzoczaszkowy) nie polega jednak na
                zgromadzeniu
                > specjalistów w jednym miejscu a na wspólnym podejmowaniu przez nich decyzji
                > tzn. rodzic z dzieckiem siedzi w sali do której kolejno wchodzą lekarze np.
                > chirurg, chirurg plastyk, laryngolog, foniatra w razie potrzeby inni
                > pulmonolog, ortodonta, foniatra, dietetyk ew. psycholog i pracownik socjalny
                a
                > następnie spotykacą się oni i dyskutują sposób postępowania, planują leczenie.
                > Myślę, że każdą AM w Polsce stać na stworzenie takiego zespołu i marzy mi się
                > zespół rodziców będących grupą nacisku w kierunku stworzenia takich
                > odpowiedników craniofacial team.


                napiszę do ciebie na gazetowego maila

                tu chcę podkreślić, że w tym kierunku prof. Dudkiewicz od lat działa,
                ten jej zespół to właśnie odpowiednik 'na miarę' polskich warunków

                • hopplik Re: przeszczep w Poznaniu? 01.03.06, 11:51
                  i znów login z pracy ;)

                  Pozdrawiam u.too
          • monika250 Re: przeszczep w Poznaniu? 28.02.06, 20:41
            pozdrawiam,
        • monika250 Re: przeszczep w Poznaniu? 28.02.06, 20:51
          Córka była operowana w wieku 1 roku i 5 miesięcy. Teraz skończyła dwa lata,
          mówi pełnymi zdaniami. Logopeda już ocenił rozwój mowy jako fantastyczny (na
          poziomie dziecka trzyletniego), nie doszukał się żadnych obciążeń związanych z
          wadą. Dlatego m.in mam tak dobre zdanie o dr Stępniewskim. Mam nadzieję, że
          każdy na tym forum dokona najlepszego dla własnego dziecka wyboru lekarza czy
          metody leczenia.
    • kolejnypiotr Re: przeszczep w Poznaniu? 28.02.06, 20:21
      buchora napisała:

      > Witamy,po dłuzszej nieobecnosci.W piątek bylismy na kontroli w IMiDz,tam nam
      > powiedzieli ze synek bedzie miał przeszczep jak skonczy
      > 2latka;tzn.ok.wrzesnia tego roku.
      > Chciałam zapytac,moze ktos wie,kiedy takie przeszczepy wykonuja w Poznaniu.Ja
      > z tego co pamietam gdy bylam na konsultacji u dr.Stepniewskiego,to mówił o
      > wieku ok.7lat.Dziwi mnie dlaczego tak pózno?Może ktos wie coś na ten
      > temat.Prosze o informacje.
      > Pozdrawiam.Agnieszka

      Hej,
      Moje dziecko również było dwuetapowo operowane przez dr Stępniewskiego
      (jednostronny całkowity rozszczep podniebienia i wargi) jestem bardzo
      zadowolony, logopeda tez ocenił mowę jako fantastyczną.
      Co do wyboru - chyba muszisz go dokonać sama, każdy kto jest zadowoly z wyniku
      operacji swojego dziecka będzie polecał ośordek ktróemu to zawdzięcza. Ja tylko
      polecam Tobie porozmawianie z jednym drugim ośrodkiem wybrac na tej podstawie
      te opcję, która Cię przekona. Ja swojego wyboru nie żałuję. Jak widac nie
      żałują też Ci, którzy wybrali IMID, więc jakkolwiek nie zrobisz - będzie dobrze
      powodzenia
      Piotr
      • buchora Re: przeszczep w Poznaniu? 01.03.06, 23:00
        Witam;
        Przez jakis czas miałam "uszkodzony"komputer i dopiero dzis weszłam na
        forum.Jestem mile zaskoczona,że wypowiedzieliscie sie na temat ,który mnie
        interesuje.Musze powiedziec,że zanim zdecydowalismy sie na zabiegi w IMiDz
        bylismy z wizytą u dr.Stępniewskiego.Nie zrobił On na nas dużego
        wrażenia,rozmawiając z nami,ziewał,nie wytłumaczył nam wszystkiego
        dokładnie,poprostu wymienił ile czeka naszego synka operacji i kazał się
        pokazac ,gdy mały skończy pół roku,wtedy "sie zobaczy" jak to wszystko
        pojdzie...Wspomniał że prawdopodobnie podniebienie byłoby zszywane jak synek
        skończy rok.I własnie to mnie najbardziej przeraziło,tak długo to malenstwo
        miałoby sie męczyc z "dziurą"w podniebieniu?Dr.Stępniewski wstępnie obliczył
        nam,ze synek musiałby miec ok.7 operacji.W IMiDz narazie miał 2 i czekają go
        jeszcze 3 zabiegi-dwa przeszczepy(kazda strona oddzielnie)i korekta
        noska.Jestesmy zadowoleni z rezultatów operacji w IMiDz,synek wygląda ładnie,co
        do mowy to narazie mały nie śpieszy sie z mówieniem.Narazie wymawia
        tylko:aja,mama,nie,ania,zasób słów jest jeszcze za mały żeby stwierdzic,czy
        mały mówi poprawnie.Mamy nadzieje,ze nie bedzie z mowa problemów..czekamy...
        Takze to wszystko,co chciałam napisac,dzieki za opinie i wszystkich pozdrawiam.
        Agnieszka
        • u.too Re: przeszczep w Poznaniu? 06.03.06, 09:25
          buchora napisała:

          bylismy z wizytą u dr.Stępniewskiego.Nie zrobił On na nas dużego
          > wrażenia,rozmawiając z nami,ziewał,nie wytłumaczył nam wszystkiego
          > dokładnie,poprostu wymienił ile czeka naszego synka operacji i kazał się
          > pokazac ,gdy mały skończy pół roku,wtedy "sie zobaczy"


          na naszej wizycie rozmawiał przez tel. z Niemką i obgadywał stawkę za lifting,
          o naszej córeczce powiedział 'się zaszyje' i za to zainkasował 50 zł.
          trudno się dziwić,że z tej wizyty wściekła wyszłam

          nasza malutka mówi podobnie, coraz więcej, ale dźwięki, które wymieniłaś
          dominują. daję jej olej lniany zamiast masła na bułeczce, bo w nim jest dużo
          kwasów omega a one wpływają pozytywnie na rozwój ośrodka mowy w mózgu
          u nas anatomia to ogranicza, dopiero po zabiegach się zmieni mowa
Pełna wersja