karamienie malego rozszczepka

14.09.06, 12:22
kochani, zastanawiam sie jek to jest u was, jak karmicie swoje niemowlaczki?
ja karmie swoim sciaganym mleczkiem, tak juz sciagamy prawie 3 miesiace, od
kilku tygodni 1-2 razy lukaszek dostaje mieszanke, bo mleczka nie ma tak duzo.
na razie nie choruje i wszystko jest ok, ale nie wiem jak dlugo wytrzymam z
tym sciaganiem... bardzo to jest niemile, maz karmi dziecko, a ja laktator...
zastanawiam sie, czy gdybysmy wykazali troche wiecej determinacji nie udaloby
sie karmic piersia, ale w szpitalu nie robiono nam nadzieji. dodam, ze
lukaszek ma jednostronny rozszczep wargi i podniebienia.
    • michalina.szewczyk Re: karamienie malego rozszczepka 14.09.06, 21:07
      Kasiu rozumiem Cię doskonale, miałam takie same odczucia, ale czego sie nie robi dla dzidziusia, a pokarm matki to najlepsze co może dostać. Nie zniechęcaj się, wytrzymaj jak najdłużej, dużo pij i często odciągaj to mleczko będzie się produkowało:) Ja już powoli kończę, bo mała ma prawie 6 miesięcy, niedługo operacja, poza tym wróciłam do pracy i nie odciągam juz tak często, to też mleka mniej. Prośba do męża:) Motywuj żonę, wspieraj, pomagaj - bardzo tego potrzebujemy! Pozdrawiam serdecznie
    • waleryana Re: karamienie malego rozszczepka 14.09.06, 21:26
      Nie wiem, jak jest w przypadku podniebienia, bo mój synek miał tylko obustronny
      rozszczep wargi, ale odruch ssania miał piękny i karmiłam go piersią od
      urodzenia, po operacji tylko przez 2 tygodnie odciągałam mleko i podawałam
      łyżeczką (wiem, że to odciąganie to żadna przyjemność, dlatego jeśli dziecko
      rzeczywiście nie daje rady ssać, mleko modyfikowane może nie być takie złe - w
      końcu nie chodzi o to, byś się wykończyła). Próbowałaś w ogóle przystawiać
      dziecko do piersi?
      • iza024 Re: karamienie malego rozszczepka 14.09.06, 23:03
        niestety kasiu nie nakarmisz piersią dziecka z rozszczepem podiebienia(jeżeli
        rozszczep dotyczy tylko wargi owszem).dziecko ssie pierś na zasadzie
        wytwarzanego podciśnienia między językiem a podniebieniem a tu niestety jest
        ubytek.jeżeli prystawisz go do piersi (a podejrzewam że próbowałaś nie raz) to
        zobaczysz że on będzie ssał ale z piersi niestety nic nie poleci.ściągaj mleko
        tak długo jak dasz rade,u nas nie trwało to za długo a podając dziecku mieszanke
        naprawde krzywdy mu nie zrobisz.Życze powodzenia.
    • kaskazuza Re: karamienie malego rozszczepka 14.09.06, 23:58
      Ja też ściągałam mleko dla Zu (ubustronny rozszczep wargi i podniebienia).
      Pewnie, że wolałabym piersią, szczególnie teraz jak karmię jej młodszego brata
      to odczuwam jeszcze większy żal, ale szansy nie było. Na szczęście nie miałam
      problemów z laktacją i Zu przez 11 miesięcy karmiłam w ten sposób, zakończyłam,
      bo już miałam laktatora powyżej uszu. Ja ściągałam po karmieniu, na następny raz
      przyjmujac na poczatku zasadę, że ściągam o 10 ml wiecej niz dziecko zjadło. W
      ten sposób tak rozkreciłam laktacje, że chyba bliźniaki też bym wykarmiła ;).
      Najważniejsze: nie rób sobie wyrzutów, że nie karmiłaś piersią, bo przy
      rozszczepie podniebienia dziecko nie ma jak zassać i tylko byś stresowała siebie
      i dziecko. Powodzenia!
    • kasia.be1 Re: karamienie malego rozszczepka 16.09.06, 11:05
      dziekuje wam dziewczyny za wszystkie cieple slowa!
Pełna wersja