czy któreś z Waszych dzieci...

03.10.06, 15:03
miało robiony przeszczep kości do wyrostka po 3 roku życia z ważnych przyczyn?

Moja Oliwka kończy w grudniu 3 latka, jest dzieckiem niewidomym.

Dr Piwowar powiedział, że może jej tą operację przełożyć nawet do 6,7 roku życia.
Czy miałyście takie doświadczenia?
    • u.too Re: czy któreś z Waszych dzieci... 03.10.06, 15:16
      co prawda nie mam tych doświadczeń, ale
      wklejam link
      www.standardy.pl/strony/artykul.php?Plik=teksty/200005/art4.php3
      z tego co się orientuję w instytucie przeszczepy kości do wyrostka wykonywane
      są dużo wcześniej niż w innych ośrodkach, normalnie 7-9 rok życia
    • mamanicole Re: czy któreś z Waszych dzieci... 03.10.06, 15:27
      Tą operację wykonuje się miedzy 2 a 3 rokiem zycia lub miedzy 6 a 7.
      Czy naprawdę musicie przełożyc tą operację? Jeśli możecie wykonać ją
      wcześniej , to nie czekajcie!! Jest wiele "ZA" operacją w wieku 2-3 lata i
      wiele"PRZECIW" za operacją w wieku późniejszym.
      U nas wyglądało to tak:
      Dr Piwowar zasugerował, że nie ma pośpiechu (z wiadomych przyczyn -
      przesuniecia w Instytucie)i że można operować Małą miedzy 6 a 7 rokiem życia.
      Zdecydowaliśmy się jednak nie czekać i operować prywatnie. Po zabiegu
      dowiedziałm się od Pani Profesor o wszytskich plusach operacji miedzy 2 a 3
      rokiem życia.
      Przede wszytskim moje dziecko będzie miało szansę na swoją stałą dwójkę, jak
      również na lepszy rozwój mowy. itp. itd.
      Myślę, że najlepeij odpowie Ci o swoich doświadczenaich Pani Profesor. Wyjaśni
      Ci od strony medycznej jaka jest różnica kiedy przeprowadza się operację teraz,
      a kiedy w późniejszym wieku. Cała praca naukowa pani Profesor chyba własnie
      tego dotyczy? Nie bez powodu jest to inowacyjna metoda, która wprowadziła
      Profesor.

      Lekarze w Imidzie są zmuszeni przekładać operacje na póżniejszy wiek ze względu
      na zatłoczenie. :((( To smutne!!!

      Aga
      • ol2 tak tylko, że ... 03.10.06, 19:22
        Oliwka jest dzieckiem niewidomym.

        Dr Piwowar tłumaczył się tym, że taki przeszczep to trudna operacja i dla Oliwki
        byłoby to duże przeżycie.

        chciałby z nią mieć jak najlepszy kontakt.

        Tylko, że po przeczytaniu Waszych postów sama nie wiem co zadecydować.

        Co się odwlecze to nie uciecze!

        Ja byłabym za operacją w tym wieku u Oliwki, ale czy zdanie lekarza nie
        najważniejsze?

        Co mamy robić? Pomóżcie?

        Może pojechać z córką na wizytę do pani prof.?
        Porozmawiać z nią, jak ona to widzi?

        Jeśli chodzi o kontakt z panią prof. to gdzie mam dzwonić, czy na Kozią macie nr
        tel.?

        Dziękuję i pozdrawiam Dorota
    • ol2 zapomniałam dodać, że... 03.10.06, 19:24
      Dr Piwowar odradzał przeprowadzenie prywatnie operacji ponieważ Oliwka ma duże
      ryzyko, że wystąpią podczas operacji jakieś powikłania i musi być OIOM!!!
      • dalmag Re: zapomniałam dodać, że... 04.10.06, 00:24
        U nas jest podobna sytuacja. Też naczytałam się tu na forum, żeby robić
        przeszczep wcześniej, w Olsztynie po zszyciu wargi od razu mówiono, że następna
        operacja dopiero jak mała będzie miała około 8 lat. Postanowiłam pojechać
        prywatnie do p. prof., bo bałam się, że czekając na wizytę "państwowo" stracę
        ten moment, kiedy lepiej będzie dla Amelki wykonać przeszczep. Mała miała
        wszepiony implant ślimakowy w wieku 2,5 lat więc siłą rzeczy nie można było jej
        wówczas tak bardzo obciążać drugą operacją.
        Na wizytę prywatną u p. prof. nie czekaliśmy dłogo...już nie pamiętam, ale
        chyba 2-3 tygodnie. pojechaliśmy....i co się okazało - że z powodu bardzo
        posuniętej próchnicy wykonanie przeszczepu w tym momencie nie jest wskazane.
        Poza tym, pani profesor odradziła nam (jak pisałam już wcześniej) zabieg u
        siebie w klinice, poleciał natomiast zapisać się na wizytę w IMiDz i być tam
        pod kontrolą.

        mój Amelik
Pełna wersja