rozszczep a niedosłuch???

14.10.06, 19:58
czy ktoś miał podobną sytuację?Mojsyn ma rozszczep podniebienia miekkiego
twardego wyrostka i ust wszystko obustronnie.Zaraz w szpitalu przy
przysiewowych badaniach wykazało coś nie tak ze słuchem i ma być
kontrola.Umieram za srachu.Czy ktoś mial podobnie, a ze sluchem wyszło ok??
    • iwona339 Re: rozszczep a niedosłuch??? 14.10.06, 22:45
      Aniu ja też miałam kontrole i nawet jak byłam po miesiącu w szpitalu tym co
      urodziłąm na kontrolnym badaniu wyszło że nadal nie słyszy ale po upływie 2
      miesięcy było coraz lepiej teraz nawet lekki szelest budzi małą u rozszczepków
      czasami zdarza sie że pyłyn zalegający schodzi wolniej i stąd przytkane uszy a
      jak wiadomo aparatura w szpitalu do badania jest bardzo czuła noworodek musi
      spać mocno i sie nie ruszać i musi być cisza absolutna co czasami jest do
      niewykonania jakbyś chciała coś więcej wiedzieć to podałam ci wcześniej numer
      gg pisz o każdej porze zawsze odpisze my już jesteśmy po operacji mieliśmy w
      czwartek
      • mamamatiego04 Re: rozszczep a niedosłuch??? 16.10.06, 08:09
        My mieliśmy identyczną sytuację, badanie tym aparacikiem który mają w
        szpitalach, wykazywało że Mati nie słyszy, ale Pani pediatra kazała się nie
        denerwować i umówić się na wizytę do CZD. I tam jak pojechaliśmy to też badania
        nie wyszły najlepiej, a to dlatego, że strasznie długo czeka się na badanie i
        dziecko musi spać, a nasz nie spał. Więc znowu coś źle powychodziło, a tam Pani
        audiolog powiedziała, że z dzieckiem mamy przyjechać dopiero po operacjach,
        ponieważ u dzieci z rozszczepem często tak jest, bo tam "hula wiatr". A do tego
        obserwować malucha:)

        Mati słyszy, nawet czasami za dużo;)

        Więc nie denerwujcie się, tym bardziej że sam rozszczep przynosi sporo nerwów i
        bądźcie dobrej myśli.
    • u.too Re: rozszczep a niedosłuch??? 16.10.06, 11:16
      po zabiegu zwykle jest duża poprawa, u nas była, choć pewność jest po kilku
      miesiącach
      ponowne badanie słuchu nie wychodziło , bo już przy 20 db. mała się budziła

      słuch jest b. ważny bo wpływa na poprawny rozwój mowy, stąd zróbcie badanie i
      kontrolujcie uszy, szczególnie po każdym katarze. Dzieci z rozszczepem często
      mają też drobne problemy z noskiem, a skrzywiona przegroda predysponuje do
      katarów, alergii itp. Można samemu wyciągnąć wnioski jaki wpływ może mieć
      wczesny zabieg rekonstrukcji.
    • annakon70 Re: rozszczep a niedosłuch??? 09.02.07, 11:43
      mój synek urodził się 22 grudnia 2006 roku, 23 grudnia dowiedziałam się, że ma
      roszczep podniebnienia miękkigo, następnie badania wykazały, że nie słyszy. Na
      28 lutego mamy termin kolejnych badań (bera). Przeżyłam szok, ale wiem że coś
      słyszy, bo reaguje na klaskanie i jak coś spadnie z hukiem. Na początku
      myślałam, że nie wykształciły mu się uszy środkowe. Bóg jeden wie co przeszłam.
      W mojej i męża rodzinie nie było zadnych wad. Czy Twoje dzieciatko reaguje na
      głosne dzwieki?
      • ania2812 Re: rozszczep a niedosłuch??? 09.02.07, 15:20
        Aniu.Bedzie dobrze.Wiem co czujesz.Tomus niereagowal na nic.Z czasem to sie
        zmienilo.Wszystko go budzi.Teraz jestesmy po zamknieciu podniebienia i
        wybieramy sie do poradni audiologicznej.Poprzednie badania wykazywaly ze maluch
        nieslyszy.Dodam jeszcze ze dopoki podniebienie nie jest całe to w buzi jest
        tzw.przeciąg i dlatego badANIA WYCHODZĄ błędnie.
        • ania2812 Re: rozszczep a niedosłuch??? 13.06.07, 12:18
          Kochani.Właśnie wróciłam z poradni audiologicznej.Udało nam się za piątym
          podejściem zbadać słuch, ale pod narkozą.WYNIK------mój syn słyszy doskonale.Za
          pól roku kontrola.Pozdrawiam wszyskich gorąco. :-))))
          • magdast7 Re: rozszczep a niedosłuch??? 13.06.07, 12:44
            hej, super wynik. My mamy badania 18 czerwca. Też czekam z niecierpliwością i
            też prawdopodobnie będzie narkoza.
            • ania2812 Re: rozszczep a niedosłuch??? 16.06.07, 11:17
              bedzie dobrze trzymam gorąco kciuki.Pozdrawiam serdecznie
              • magdast7 Re: rozszczep a niedosłuch??? 18.06.07, 17:39
                Dziś byliśmy na badaniu. Mały zasnął pięknie, jakby rozumiał po co tam pojechał.
                Ze słuchem wszystko jest OK!!!! Życzę wszystkim rodzicom tylko takich wyników.
                • ania2812 Re: rozszczep a niedosłuch??? 18.06.07, 21:41
                  bardzo się cieszymy razem z Wami!!!Gratulacje
    • magdast7 Re: rozszczep a niedosłuch??? 10.02.07, 09:48
      Nasz mały w drugiej dobie po urodzeniu miał badania przesiewowe i wyszło "coś
      nie tak" jak wyraziła się pani, która go badała. Żadnych szczegółów. Kazano nam
      tylko powtórzyć badania w poradni audiologicznej.Umierałam ze strach, że mały
      nie słyszy. W wieku 2 miesc. mały miał zrobione badania i wyszedł lekki
      niedosłuch w obu uszkach < 40dB. Ale jak nam powiedziano jest to niedosłuch
      przewodzeniowy związany z rozszczepem i powinno wszystko wrócić do normy po
      zabiegu. Jesteśmy już umówieni na kwiecień na powtórne badania.
      • edki16 Re: rozszczep a niedosłuch??? 10.02.07, 20:56
        U Szymka badanie przesiewowe w szpitalu wyszło dobrze ale ze względu na inne
        okoliczności zalecono wykonanie badanie bera. Wykazało ono niedosłuch 40-50 dB,
        wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze że ma on rozszczep podniebienia( podśluzówkowy).
        Badanie wykonane 6 tygodni po operacji było prawidłowe :) Bądzcie więc dobrej
        myśli. Serdecznie pozdrawiam Edyta
    • jolantyna1 Re: rozszczep a niedosłuch??? 16.02.07, 21:42
      Nie martw się.nasz synuś urodzil się w sierpniu i zarówno badania w szpitalu
      jak i co miesięczne kontrole w CZMP w Łodzi wykazują, że Matuś ma niedosłuch.Po
      każdej takiej kontroli jesteśmy wysyłani na oddział na konsultację i Pani prof
      mówi że uszy zbudowane są prawidłowo, a na tę chwię nic nie oże nam
      powiedzieć.To my mamy go obserwować, czy reaguje na głosy, dźwqięki.I naszym
      zdanie Mati słyszy, ma nawet ulubione kawałi muzyczne.a teraz postanowiliśmy,
      że na kolejną wizytę pojedziemy po operacji, bo jak już forumowiczki pisały na
      razie to "wiatr śmiga" u naszych maluszków.Pani prof z CZMP to potwierdza,
      mówiąc że dźwięk ucieka przez dziurkę, nie wraca do oparatu i ten nie
      reaguje.Tak wię uszy do góry.Pewnie już potrafisz coć powiedzieć, już trochę ze
      sobą przeżyliście.Mnóstwa uśmiechu życzymy
    • marjasmj Re: rozszczep a niedosłuch??? 17.02.07, 18:19
      Aniu !
      Odpowiedziałem Ci w temacie {Katowice, Górny Śląsk)
Pełna wersja