Który smoczek lepszy do karmienia?

04.11.06, 22:00
Chciałam zapytać, który Waszym zdaniem smoczek jest lepszy Nuk, czy może
butelka Habermana firmy Medela dla maluchów z rozszczepem? Pozdrawiam
    • annya11 Nie moge powiedzieć który lepszy, 05.11.06, 09:29
      ponieważ stosowaliśmy tylko NUK-a, który u nas sprawdził się rewelacyjnie
      (całkowity rozszczep podniebienia twardego i miękkiego).
      • ankalenka Re: Nie moge powiedzieć który lepszy, 05.11.06, 10:36
        u nas znowu medela, bo Lena w pierwszych dniach po porodzie jadła coraz mniej,
        problem nasilił się po wyjściu ze szpitala. Dziecko które za mało zjada zaczyna
        spać za długo, bo oszczędza energię i nic dobrego z tego nie wychodzi. Nie
        mogłam sobie z tym poradzić chociaż Lena jest moim drugim dzieckiem. Dopiero
        mąż wziął sprawy w swoje ręce i przez dobę tłoczył w nią mleko, wybudzając na
        siłę. Dzięki temu, że Haberman ma miękką butelkę i specyficzną konstrukcję
        smoczka, można wstrzykiwać dziecku mleko do buzi bez ryzyka zadławienia. Nuka
        nigdy nie udało się Lenie zassać.
        • u.too Re: Nie moge powiedzieć który lepszy, 05.11.06, 18:42
          nasza Milunia była tak malutka, że nuk nie mieścił się w buzi
          na medelę musieliśmy poczekać aż w sklepie będzie dostawa i skończyło się,że
          pielęgniarki zrobiły kilka dziurek (w tym jedną dużą) w zwykłym, bardzo miękkim
          smoczku dostępnym na oddziale, dostaliśmy kilka takich smoczków i kilka butelek
          w prezencie
          smoczki po dziurkowaniu nie były trwałe, ale sprawdzały się rewelacyjnie
    • gaga_bu Re: Który smoczek lepszy do karmienia? 05.11.06, 18:56
      dzieki
    • agnieszka.rzeznik Re: Który smoczek lepszy do karmienia? 05.11.06, 23:45
      Ja w domu stosowałam medelę, którą -w miarę jak Patryk rósł-
      stopniowo "demontowałam": najpierw zdjęłam zaworek, potem robiłam ogromną
      dziurę, któa wyglądała mało estetycznie, ale tylko taką Młody akceptował. Chyba
      w tym smoczku najbardziej odpowiadał mu jego wydłużony kształt. A pielęgniarki
      w szpitalu karmiły syna zwykłymi smoczkami, tylko w smoczek do środka wkładały
      wyjałowiony gazik - Patryk radził sobie rewelacyjnie, niestety ja w domu nie
      umiałam mu stworzyć takiej konstrukcji, dlatego kupiliśmy medelę. Polecam
      Agnieszka
Pełna wersja