mama_kubka
20.12.06, 14:07
U Kuby (4 m-ce) występuje zjawisko, które nazywamy "skryta ślinka". Otóż
zdarza się, gdzieś od 2 m-cy, nie tylko w pozycji leżącej, że mały nagle
zachłystuje się śliną i popada w totalną panikę. Przy jedzeniu to nie
występuje, ładnie przełyka, zwykle można rozpoznać kiedy moment skrytej
ślinki nadchodzi, robi wtedy taką minę jakby się skupiał, staramy się go
szybko wtedy podnieść jeśli leży. Dodatkowo od wczoraj nauczył się wydawać
dźwięki coś w rodzaju "samochód, który płucze gardło", sprawia mu to wielką
frajdę, nieraz wydaje mi się, że on specjalnie zbiera ślinę żeby bulgotać
gardłem.
Czy to jakiś etap rozwojowy, czy u Was też była "skryta ślinka" i kiedy
minęła, a może to przypadłość dzieci z rozszczepem (Kuba - prawostronny wargi
i podniebienia)?
Kuba jest naszym pierwszym dzieckiem, wybaczcie więc głupawe pytania.
Pozdrawiamy świątecznie wszystkich Rodziców i ich Pociechy
Kasia, Zbyszek i Kubaczek :-)