zabieg na koziej - rady/ porady

25.12.06, 05:33
kochani,
my jestesmy swiezo po zabiegu zamkniecia wargi i podniebienia na koziej.
sytuacja jest juz opanowana i mamy sie coraz lepiej. poniewaz dyzurujemy w
nocy przy lukaszku:) mam chwile, zeby napisac Wam pare rzeczy, ktore dla nas
nie zawsze byly oczywiste i szukalismy tej informacji. bardzo dziekuje
forumowiczom, ktorzy nam pomogli i mam nadzieje, ze nasze doswiadczenia tez
okaza sie pomocne. gdyby ktorys rodzic chcial ze mna porozmawiac piszcie
prosza na gazetowego.

Przed zabiegiem:
- pamietajcie, ze badania krwi robimy NAJEDZONEMU dziecku, zupelnie inaczej
niz doroslemu, dziecko trzeba porzadnie napoic bezposrednio przed pobraniem,
bo potrzeba sporo krwi
- wyniki traktowane sa dosc liberalnie, wiec nie ma co dramatyzowac, gdy
odbiegaja od normy, podawanej zreszta dla doroslych
- drobny katarek nawet pare dni przed zabiegiem nie dyskwalifikuje dziecka,
gorzej jezeli mamy powazniejsza infekcje leczona antybiotykami
- niejedzenie przez 6-7 godzin przynajmniej u nas dziecko znioslo
zadziwiajaco dobrze

Co sie moze przydac?
- rozpinane ubranka - kilka par na wszelki wypadek, najlepiej kuszulka NIE
body. panie pielegniarki to wola i slusznie, bo w nocy po zabiegu czesto
zmienia sie pieluche, a dziecko jest obolale, wiec w kaftaniku wygodniej.
dodatkowo moze miec biegunke, goraczkie i im mniej warstw na sobie tym lepiej
- ubranie na zmiane dla siebie, kosmetyki
- kawa, herbata, woda, lodowka sa dostepne; jest takze dostep do wyposazonej
kuchni
- mleko dla dziecka na nastepny dzien oraz rozne warianty smoczkow,
strzykawki sa na miejscu, wlasne lyzeczki, jezeli macie wyprobowane; jezli
uzywacie rozszczepowego nuka zaopatrzcie sie w zwylke smoki, tez moze nie
wejsc do buzi
- rumianek przyda sie w domu (np. herbatka hippa w granulkach) do plukania
buzi po jedzeniu
- dostajemy do domu wyprawke z lekami na pierwsze 2-3 dni, potem trzeba
dokupic, leki sa bez recepty dajemy je wg wlasnego uznania. rodzice roznie
robia, ja dawalam sporo, zeby dziecko nie cierpialo. na pewno leki krzywdy mu
nie zrobia, a jezeli mozemy mu ulzyc to trzeba koniecznie.
- wlasny cienki kocyk - dziecko bedzie sie lepiej czulo przykryte czyms swoim
- zabawki, u nas sie nie przydaly, ale mozna wziac. moze pomoga przy
pierwszych probach karmienia
- pieluchy tetrowe - do ochrony ubrania; dziecko zalewa sie przy jedzeniu,
moze miec krwawienie z nosa
- pampersy, chusteczki do pupy i cokolwiek jeszcze uzywacie do pielegnacji
pupy
- wiem, ze trudno to sobie wyobrazic, ale warto wziac cos do poczytania dla
siebie. dziecko raczej spi cala noc, a my czuwamy, ciezko jest zasnac, a
zmeczenie daje o sobie znac. godziny sie wloka, wiec moze lektura pomoze wam
przetrwac ta pierwsza noc

to tyle,co mi przychodzi do glowy; trzymam kciuki za wszystkich, ktorzy sa
przed. jezeli macie jakies swoje doswiadczenia, ktore moga pomoc wszystkim,
ktorzy czekaja na operacje dopisujcie sie do mojego vademecum:)
kasia

kasia
    • ania2812 Re: zabieg na koziej - rady/ porady 25.12.06, 11:00
      Kasiu wielkie dzięki Twoje uwagi napewno się mi przydadzą
    • skwarka23 Re: zabieg na koziej - rady/ porady 26.12.06, 22:13
      cześć mam jeszcze pytanie ponieważ mój syn będzie miał operację w lutym na
      koziej(bardzo się boję jak to będzie)jak długo leży się tam po operacji i czy
      dziecko je normalnie łyżeczką czy smoczkiem?
      • kasia.be1 Re: zabieg na koziej - rady/ porady 27.12.06, 00:09
        dziecko ma operacje o 16 lub 18 i jezeli jako tako je nastepnego dnia to
        wychodzi ok. 11-12. pierwsze proby karmienia to koszmar, nie ma sie co
        oszukiwac. probuje sie wszystkiego, byle skutecznie. u nas przez pierwsze dwa
        dni byla strzykawka, a potem smoczek, ale do tej pory (tydzien po) maly sam nie
        ciagnie smoczka, naciskamy mu i wlewamy, a i tak placze za kazdym razem i
        karmienie trwa min. pol godziny. do tego cos mu odbilo i nie chce mleka z
        piersi, woli sztuczne...
        trudno to wszystko nazwac normalnym jedzeniem, ale biorac pod uwage co on ma w
        buzi, same szwy i bruzdy wcale mu sie nie dziwie i cierpliwie czekam az wykaze
        troche wyrozumialosci i zacznie jesc, musi, nie ma wyjscia:)
        nie denerwuj sie Twoj synek bedzie pod doskonala opieka, lepiej uzbroic sie w
        cierpliwosc i nie stresowac dodatkowo dziecka swoimi nerwami
        a efekt jest obledny, juz teraz moge to powiedziec
        • skwarka23 Re: zabieg na koziej - rady/ porady 27.12.06, 11:26
          czyli dzicko nie leży tam nawet doby po operacji??jak byliśmy na konsultacji to
          powiedziano nam że dziecko wychodzi do domu dopiero po zdjęciu szwów a z
          karmieniem pomaga pielęgniarka która jest do dyspozycji 24h?
          • kasia.be1 Re: zabieg na koziej - rady/ porady 27.12.06, 22:43
            tak wychodzi nastepnego dnia przed poludniem, 7 dni to chyba lezy w ImiD??
            a pielegniarka jest rzeczywiscie do dyspozycji cala noc i bardzo pomocna 1 pani
            na dwojke dzieci (jednego dnia sa dwie operacje i dzieciaczki leza na tej samej
            sali)
            • skwarka23 Re: zabieg na koziej - rady/ porady 27.12.06, 23:33
              no to nie ciekawie myślałam że prywatnie to będzie trochę dłuższa opieka no a
              co potem zdjęcie szfów też na koziej?mam prośbę czy mogłabyś przesłać mi
              zdjęcia swojego Łukaszka z przed i po operacji bo słyszałam że
              p.prof.Dudkiewicz jest świetna ale nigdy nie widziałam efektów jej pracy jeśli
              oczywiście nie jest to problem.w razie co podaję swój e-mail skwarka23@WP.PL
              • kasia.be1 Re: zabieg na koziej - rady/ porady 28.12.06, 00:14
                a ja mysle, ze to lepiej, ze wypuszczaja do domu, o ile nic sie nie dzieje. w
                domu dziecko czuje sie lepiej, a kto mu zapewni lepsza opieke niz rodzice?
                dziecko nie wymaga juz zadnych specjalnych zabiegow, poza wmuszaniem jedzenia,
                smarowaniem rany, noszeniem na rekach, dyzurach 24h...:) switnie w tej roli sie
                sprawdzicie na pewno.
                zdjecie szwow po tygodniu na koziej lub w imid. my wlasnie dzisiaj bylismy,
                darl sie w nieboglosy, ale chyba juz go nie bolalo
                zdjecia juz wyslalam na gazetowego; zrobie mu jeszcze bez szwow i ci podesle,
                z kazdym dniem wyglada lepiej, zreszta sama ocenisz
                • skwarka23 Re: zabieg na koziej - rady/ porady 28.12.06, 12:49
                  jestam Ci bardzo wdzięczna jesteś pierwszą osobą z którą mogę o tym pogadać
                  Twoje rady na pewno bardzo się przydadzą a jak na razie Bartoszek się
                  przeziębił i dziś idziemy do lekarza mamy jeszcze 2 miesiące do operacji i mam
                  nadzieję że szybko z tego wyjdzie i nie zachoruje już do lutego.Ps. nie mogę
                  znaleść tych zdjęć na gazetowym wiec czekam na maila pozdrawiam trzymajcie się
                  cieplutko Wiola.
                  • u.too Re: zabieg na koziej - rady/ porady 28.12.06, 15:00
                    nie martw się długością pobytu,
                    o ile nie ma przeciwskazań 2 dni po dzieci po zabiegu zszycia podniebienia są
                    wypisywane chociażby na przepustkę ze szpitala (o ile jedzą samodzielnie)
                    długi pobyt to większa możliwość złapania infekcji, rozdrażnienie dziecka w
                    obcym miejscu, trudniej wypocząć, bo nie jesteś tam jedynym pacjentem a każde
                    dziecko śpi/ płacze we własnym rytmie
                    w tym przypadku powiedzenie 'nie ma jak w domu' oddaje sedno sprawy, pomimo,że
                    mozesz się czuć niepewnie, zawsze możesz zadzwonić do chirurga z pytaniem czy
                    wszystko przebiega w normie, warto wcześniej zapisać sobie na kartce pytania do
                    lekarza, żeby zorientować się czym nie należy się zamartwiać po zabiegu
                • satsat Re: zabieg na koziej - rady/ porady 16.06.07, 10:55
                  hej Kasiu
                  jestem mama 4,5 miesięcznego rozszczepka. 19 lipca na koziej mamy mieć operacje. byłabym wdzięczna gdybyśmi przesłała zdjęcia waszej pociechy przed i po operacji na maila.
                  pozdrawiam i z góry dziękuje
Pełna wersja