ania2812
12.02.07, 19:06
1 lutego mój Tomuś miał operację zamknięcie podniebienia i warg.Póżniej
płacz synka nonstop przez tydzien.Jesteśmy prawie 2 tygodnie juz po
operacji, dnie mój maluszek znosi dobrze, noce są fatalne zasypia o 24 i spi
do 3-4 nad ranem.Nie chce jeść - ciągłe kombinacje.A dziś do tego wszystkiego
rozeszło się szycie na wardze (czerwień).Ile my ludzie-rodzice możemy
znieść????Przeciez uważałam, Tomuś nie brał raczek do buzi, nie uderzył
się.Co teraz????Mam już dośc wszystkiego. Dlaczego ten maluszek tak musi
cierpieć ? ja już tego wszystkiego nie pojmuję.Przepraszam, że zawracam Wam
głowy i pisze o takich rzeczach na forum, ale kto mnie zrozumie jak nie Wy ??