brakuje mi juz naprawdę sił!!!

12.02.07, 19:06
1 lutego mój Tomuś miał operację zamknięcie podniebienia i warg.Póżniej
płacz synka nonstop przez tydzien.Jesteśmy prawie 2 tygodnie juz po
operacji, dnie mój maluszek znosi dobrze, noce są fatalne zasypia o 24 i spi
do 3-4 nad ranem.Nie chce jeść - ciągłe kombinacje.A dziś do tego wszystkiego
rozeszło się szycie na wardze (czerwień).Ile my ludzie-rodzice możemy
znieść????Przeciez uważałam, Tomuś nie brał raczek do buzi, nie uderzył
się.Co teraz????Mam już dośc wszystkiego. Dlaczego ten maluszek tak musi
cierpieć ? ja już tego wszystkiego nie pojmuję.Przepraszam, że zawracam Wam
głowy i pisze o takich rzeczach na forum, ale kto mnie zrozumie jak nie Wy ??
    • mamakrzysia11 Re: brakuje mi juz naprawdę sił!!! 12.02.07, 21:30
      Moja droga faktycznie nikt nie zrozumie cie tak dobrze jak rodzice z takim samym
      problemem mój Krzyś po pierwszej operacji też był marudny i nie chciał jeść
      (zresztą po następnych zabiegach było identycznie)ale robiliśmy z mężem wiele
      żeby tylko czuł się bezpieczny całe dnie poświęcałam synkowi.Ograniczyłam
      rodzinie odwiedziny żeby Krzyś miał spokój i nie dostarczać mu dodatkowych
      emocji.Ze swojej strony mogę polecić wieczorne wspólne leżenie z dzieckiem w
      łóżku i śpiewanie kołysanek,czytanie bajeczek wspaniale się wtedy maluszki
      wyciszają. Nie załamuj się to minęły dopiero dwa tygodnie od zabiegu daj mu
      jeszcze parę dni z każdym dniem będzie lepiej zobaczysz nawet nie zauważysz
      kiedy Tomuś będzie znowu roześmianym chłopczykiem a ty na wspomnienie tych
      nieprzespanych nocy tylko się uśmiechniesz(też tak miałam)
      Pozdrawiamy i życzymy wytrwałości Krzyś z mamą.
      PS.a rodzice potrafią znieść dużo a może i jeszcze więcej i pamiętaj szczęśliwa
      mama to szczęśliwe dziecko (one wyczuwają nasz nastrój)więc uszy do góry jutro
      nowy dzień a każdy następny będzie lepszy od poprzedniego:-)
    • kaskazuza Re: brakuje mi juz naprawdę sił!!! 13.02.07, 10:18
      Ech, chyba każdy z nas miał takie chwile... Ja miałam wypisując dwuletnią Zu po
      operacji podniebienia praktycznie niejedzącą, niepijącą z gorączka i drugim w
      ciągu miesiąca zapaleniem oskrzeli. Czy masz kogoś do pomocy? U nas przy
      karmieniu lepiej spisywał się mąż - miał więcej spokoju, dystansu. Dziecko takie
      rzeczy wyczuwa - ja zachowywałam sie newowo, za bardzo chciałam, żeby jadła
      spinałam sie gdy znowu zwymiotowała itp.
      Trzymaj się, powolutku będzie coraz lepiej!
    • algida1976 Re: brakuje mi juz naprawdę sił!!! 13.02.07, 12:24
      Jak ja cie dobrze rozumię, nam mija dzis 3 tyg. od zabiegu zszycia
      podniebienia. Pierwsze dwa tygodnie były rzeczywiście najtrudniejsze, córeczka
      była osowiała, nie uśmiechała się, nie chciała sama spać w pokoju, mało jadła.
      Mała dodatkowo tydzień po operacji złapała zapalenie oskrzeli (które notabene
      trwa do dzisiaj), co dodatkowo ją obciążyło. Dopiero teraz widzę, że moja
      córeczka wraca powolutku do stanu sprzed operacji. Wraca moje radosne i
      uśmiechnięte dziecko. Nawet apetyt jest coraz lepszy. Pewnie twój synuś
      potrzebuje więcej czasu na osowjenie się z nową sytuacją. A ty i tak to
      wszystko wytrzymasz, co jeszcze przed wami, przecież jesteś jego mamą i musisz
      być z nim.
      • ania2812 Re: brakuje mi juz naprawdę sił!!! 15.02.07, 10:07
        dziś jest róne 2 tygodnie po operacji.Poprawa zachowania synusia jest bardzo
        duza.BArdzo Wam dziękuję za słowa wsparcia
Pełna wersja