Dodaj do ulubionych

Opinia o IMiD Warszawa u.too

21.02.07, 21:07
Byłem - chciałoby sie napisać "miód i wino piłem".
Zaprzeczam tym opiniom, że IMiD brak jest organizacji. Rejestrowałem się o
godz. 7:30 - jako Nr 15. o godz. 11-tej kolejka zarejestrowanych osób
osiągnęła liczbę prawie 300 osób. Wszystko odbywało się spokojnie - przed
gabinetami też nie było "nerwówek". Zaliczyłem wizytę u foniatry, logopedy, a
około 10:30 przyjęła nas Pani Profesor. Zaskoczony byłem faktem, że
rejestrując się telefonicznie Pani "asystentka" pamiętała moje nazwisko i
odpowiednio pokierowała nas do właściwych - ww. specjalistów.
Kolejnym pozytywnym szokiem był fakt, że Instytut będzie rozważał możliwość
zakwalifikowaniania Filipa do programu obejmującego refundacje NFZ w zakresie
finansowania "stałych aparatów" ortodontycznych. Powiem BRUTALNIE nikt na
Śląsku nigdy nie wspomniał nam o tym!!!!!
Około godz. 12-tej przy rejestracji było już niewiele osób.
My zaliczyliśmy wszystkie wizyty o godz. 13:30.
WNIOSEK: Serdeczne podziękowania całemu IMiD - w naszym przypadku w
szczególności dziękuję Pani Profesor Dutkiweicz oraz Pani Elżbiecie
Radkowskiej, kóra potwierdziła, że przyczyną złej wymowy Filipqa jest żle
zoperowane podniebienie i pozostały, powtórnie źle zoperowana przetoka.
Pozdrawiamy;
Marek i Filip z Katpwic.
Obserwuj wątek
    • agunek1 Re: Opinia o IMiD Warszawa u.too 22.02.07, 07:56
      O ile wizyty w przychodni przyszpitalnej odbywają się nawet w spokojnej
      atmosferze, to już pobyt na oddziale i oczekiwanie na zabieg (zwłaszcza gdy
      dziecko trzymane pół dnia na czczo wypada z kolejki) już takie spokojne nie
      jest. Nie jest to wina lekarzy, lecz złej organizacji administracyjnej i
      kadrowej (chodzi o brak anestezjologów). Przez to oddział działa na pół gwizdka.
    • mama_kubka Re: Opinia o IMiD Warszawa u.too 22.02.07, 14:09
      cieszę się bardzo, że dobrze Wam poszło i jesteś zadowolony z wizyty. Ja myślę,
      że z tym brakiem organizacji to chodzi też o takie sytuacje jak my mieliśmy
      dzisiaj: pojechaliśmy na zdjęcie szwów 8.30, bo wtedy jest mniej ludzi,
      zarejestrowaliśmy się i mieliśmy czekać pod gabinetem, aż nas poproszą.
      Czekaliśmy godzinę z 6 miesięcznym maluchem, ludzi przybywało, po godzinie
      zaatakowaliśmy gabinet w którym (mam nadzieję, że nikogo nie krzywdzę)
      przysięgam, że nic się przez ten czas nie działo, okazało się, że nikt nie wie,
      że czekamy. Albo sytuacja, kiedy w wyznaczonym dniu przyjęcia do szpitala
      czekasz od 10.00 pod poradnią, z dzieckiem, w tłumie pacjentów na konsultację,
      1,5 godziny, żeby podpisać 1 dokument u chirurga, który dziecka nawet nie
      obejrzy. Dodatkowo mam oczywiście świadomość, że zabieram wtedy czas
      chirurgowi, który naprawdę stworzony jest do "wyższych celów" :-). Albo
      informacja z rejestracji, że mamy przed podstawowymi badaniami czekać 2 godziny
      na chirurga, ale ja byłam nieustępliwa i okazało się, że wystarczy jak małą
      karteczkę wypisze pani pielęgniarka od ręki.
      Sam oddział to już osobna historia ... . Moim zdaniem personel jest naprawdę
      ok, tylko nie ma między nimi żadnego przepływu informacji i po 3 wizytach już
      się nauczyłam, że jeśli w jednym miejscu coś mówią, to zaraz idę do drugiego,
      żeby uzyskać inne informacje :-), co gorsza nieraz dotyczy to też leczenia.
      Natomiast już w gabinetach - bardzo w porządku (my jesteśmy fanami Pana Dr
      Surowca) :-))).
      Jak będziecie w W-wie następnym razem zapraszamy do nas na obiadek.
      Pozdrowienia :-)
    • u.too Re: Opinia o IMiD Warszawa u.too 22.02.07, 21:49
      zapewne w poczekalni czas inaczej płynie z noworodkiem w ramionach
      sam wiesz jednak,że bardzo duża część rodziców decyduje się na te niewygody z
      jednego, zasadniczego powodu, dla dobra dziecka
      ostatnio miałam okazję podziwiać pracę chirurgów z imid na szyi synka,
      podejrzewam,że większą trudność sprawiło zdjęcie tych misternych szwów
      chirurgowi w Poznaniu, cytuję: 'no bo tak szczelnie zaszyte' ;) niż samo
      zaszycie rany w trakcie zabiegu przez Panią Profesor i dr Surowca
      jeśli chodzi o brak wystarczającej opieki nad dziećmi z rozszczepami to chodzi
      również o sytaucje takie jakie dotychczas mieliście odnośnie leczenia Filipa
      jak widzisz jedna wizyta w Warszawie może mieć wpływ na jego przyszłość i to
      dosłownie


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka