Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszczepie

05.03.07, 09:22
Z góry chciałam zaznaczyć, że wścibstwo mną nie kieruje, ale byłabym
zobowiązana, gdybyście odpowiedzieli mi na dwa pytania. Jedno wiąże się z tym,
że nie bardzo wiem jak mam postąpić w stosunku do mojej córki - miotają mną
sprzeczne uczucia. Mianowicie:
Czy i jeśli tak to kiedy Wasi rodzice pokazali Wam Wasze zdjęcia robione przed
operacją? Jaka była Wasza reakcja?

Drugie jest związane z wątkiem
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13419&w=58288895&v=2&s=0
Czy zgodzilibyście się, aby Wasi rodzice publikowali Wasze przedoperacyjne
zdjęcia w sieci na takim forum jak to?

Zależy mi szczególnie na odpowiedzi na pierwsze pytanie - może być na mail
gazetowy. Zu miała duży, obustronny rozszczep wargi i podniebienia - ja
niektóre jej zdjęcia przedoperacyjne uwielbiam, ale mam obawy jaki mógłby być
jej stosunek do nich jak będzie ciut starsza.

Z góry bardzo dziękuję!
    • ania970 Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 05.03.07, 11:16
      Nie wiem czy powinnam zabierać głos w tej sprawie, bo jestem mamą dziecka
      z rozszczepem, ale mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu.
      Moja córka ma już 10 lat i od zawsze ogląda swoje zdjęcia w albumie. Te sprzed
      operacji są razem z innymi chronologicznie ułożone. Robiliśmy jej sporo zdjęć,
      ma 2 ładne zbliżenia buzi krótko przed zabiegiem (obustronny rozszczep wargi i
      nie tylko). Jak reagowała? Jak była mała, praktycznie nie zwracała uwagi
      na różnicę, myślę, że była przyzwyczajona do tych zdjęć. Teraz czasem więcej
      pyta, jak to było, jak się urodziła i dlaczego się taka urodziła. Ale te
      zdjęcia nigdy nie wywołały żadnego szoku, bo oglądała je od zawsze.
      Może za parę lat zechce sama zabrać głos na forum:) Na razie mówi: "znowu o
      mnie piszesz?"
      A co do publikacji zdjęć w sieci, nie mam do tego przekonania. I nie ma to
      związku z rozszczepem. Ale oglądać lubię, więc jestem niekonsekwentna;)
      Pozdrawiam
      • kaskazuza Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 06.03.07, 08:06
        Dzięki, oczywiście, że powinnaś.
        Nasza Zu też ma sporo zdjęć z różnych etapów życia i jeszcze niebardzo zwraca
        uwagę na to, że była inna niż teraz. Nawet jak popatrzyła na jedno ze zdjęć po
        korekcie jednej strony to spytała, czy to Tymek (dodam, że Tymek rozszczepu nie
        miał)... Choć czasem tak się dziwnie przygląda. no cóż, wszystko przede mną :)

        "A co do publikacji zdjęć w sieci, nie mam do tego przekonania. I nie ma to
        związku z rozszczepem. Ale oglądać lubię, więc jestem niekonsekwentna;)" To ja
        jestem bardziej konsekwentna, bo i nie publikuję i raczej nie oglądam...
        POzdrawiam
        • ilona3211 Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 06.03.07, 10:22
          Witaj,ja tez jestem mama córki z rozczepem ,która ma 13 lat,ma zrobione mase
          zdjec przed operacja i oglada je praktycznie od zawsze nic nie ukrywalismy przed
          nia,i tak samo ma poukładane zdjecia w albumie od urodzenia az po dzien
          dzisiejszy,mysle ze nie ma sie czego wstydzic ja byłam dumna mojego dziecka
          ,urodziła sie pod koniec zimy ,wiec jak zroibiło sie ciepło to z duma
          wyjezdzałam na dwór(córka miała 4,5 miesiaca jak umiała siedziec),wiec kazdy
          mógł "ja ogladac"i wcale mi to nie przeszkadzało ze sie gapia,nachalnym pytałam
          sie czy chca zdjecie-zawsze pomagało.Dlatego córce wpoiłam to ,ze jak ktos
          czasem za duzo sie patrzy to wystarczy tak powiedziec.No ale kazdy ma do tego
          inne podejscie jedni ukrywaja dzieci az do czasu operacji inni nie robia zdjec z
          przed,takze jest to wybór kazdego z nas
          • u.too Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 06.03.07, 11:14
            ja w ogóle uważam,że większość rodziców, a na pewno ci, których poznałam są
            dumni ze swoich dzieci z rozszczepem, tak samo i z tych zdrowych i nie ma tu
            mowy o żadnym zażenowaniu z powodu tej wady, troska o zdrowie ( w tym sensie
            psychiczne też) jest jedynym elementem, który nas niepokoi i tak rozumiem Kais
            wypowiedź
            • u.too Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 06.03.07, 11:22
              przepraszam za literówkę, ale Ola haker działa na klawiaturze ;)
              • kaskazuza Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 06.03.07, 13:17
                Ja to ostatnio przy dzieciakach w ogóle kompa nie uruchamiam, bo zaraz mam
                losowo wszystkie ustawienia pozmieniane...
          • kaskazuza Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 06.03.07, 13:16
            Dzięki za wypowiedź. A tekst ze zdjęciem chyba sobie zachowam w pamięci.
            Osobiście wolę jak ktoś podejdzie i zapyta się co małej jest/było, co się stało
            niż jak się gapi.
            Oczywiście o ukrywaniu mowy nie było.
            • mikolajowa_mama Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 01.07.07, 10:16
              Na samym początku, jak urodziłam Mikołaja to nie chciałam żeby miał robione
              zdjęcia, bałam się, że kiedyś może mieć żal o uwiecznianie go na fotkach. Ale
              teraz jestem odmiennego zdania, nie ukryje tego że ma wadę, a dla mnie jest on
              najpiękniejszym dzieckiem na świecie. I chcę te wszystkie piękne momenty z nim
              uwiecznić (uśmiechy, minki, spanie "na aniołka").
              Z resztą inni ludzie zaglądający do wózka, też się nim zachwycają, bo ma
              niesamowicie piękne, czarne i długie włosy :) Więc najpierw są zachwyty nad
              czuprynką, potem już miłe pytanie, co mu sie stało. Aczkolwiek tekst o zdjęciu
              zapamiętałam, przyda się, bo paru "zaglądaczy" już miałam.
              • annya11 do Mikołajowej Mamy 02.07.07, 10:07
                Masz tak ślicznego synka, że szkoda byłoby takie cudo zatrzymać tylko dla
                siebie:)
                Ja także zamieszczam zdjęcia Ninki. Ktoś może mi zarzucić (bo już się
                spotakałam a takim stwierdzeniem), że mi jest łatwiej, bo młoda miała tylko
                rozszczep podniebienia.
                Tylko po jej urodzeniu zdjęcia stanowiły dla mnie duży problem. Po urodzeniu
                dzieci są robione zdjęcia do gazety. Pani po porobiła jej z profilu - kazałam
                wykasować. Mój uraz wynikał z tego, że pani doktor nie nazwała tego rozszcepem,
                ale stwierdziła że ma za krotką szczękę. Nie wiem dlaczego, ale wydawało mi
                się, ze zdjęcia z profilu podkreślają wadę (na początku myślałam że ma
                sekwencję PR - gdy jednak poprzeglądałam zdjęcia i skonsultowałam z chirurgami
                w IMiD okazało się, że nie ma jej).
                Dzisiaj mówię o tym otwarcie. Przed nią także nie zamierzam robić najmniejszych
                tajemnic, nie tylko w tym temacie...
    • mamathomasa Re: Zdjęcia przedoperacyjne - do osób po rozszcze 02.07.07, 13:25
      witam
      ja nie mam nic przeciwko zdjeciom, mojego synka (podwojny rozszczep wargi i
      podniebienia) mozecie zobaczyc w galerii, sa tam zdjecia przed i po operacji
      pozdrawiam
Pełna wersja