okosokole
21.03.07, 07:04
U mojego synka, który ma roszczep podniebienia miękkiego ostatnio zaczeła
pojawiać sie w buzi duza ilość śliny. Ta ślinka powoduje, ze maluszek ma
ciągle coś w gardełku i przez to chrypi i chrząka. Sprawia wrażenia jakby miał
tam ciągle jakąś wydzielinę. Początkowo myslałam, ze to mleczko zagęszczone
Nutramigenem osiada sie na gardełku. Zaczęlam podawać mu po posiłkach orobinę
herbatki ale jak sie okazało nic to nie pomaga. Zastanawiam sie, czy ta ślinka
i flegma w gardełku to efekt roszczepu czy powinnam poszukać przyczyny gdzie
indziej. Proszę powiedzcie czy wasze dzieciaczki z roszczepem mają taki sam
kłopot. Słyszałam także , że mleko Bebilon może powodować wydzielanie sie
duzej ilości śliny a takie mleczko właśnie mój synek jada. Moze to też jakaś
oznaka alergii? Już sama nie wiem. O kłopotach mówiłam pediatrze ale odniosłam
wrażenie, że Pani doktor nie miała pojęcia jak temu zaradzić - potwierdziła
jedynie, że pomysł z herbatką po posilkach jest ok. Wypowiedzcie się jak to
jest u was.