karmienie przed i po operacji wargi

13.04.07, 17:43
Moj synek urodzil sie z rozszczepem wargi po lewej stronie. 8 marca skonczyl
trzy miesiace a na 18 maja mamy wyznaczona date na operacje. Juz teraz pani
doktor kazala nam uczyc sie jesc z lyzeczki. Nie wychodzi to nam zbytnio bo
do tej pory jadl BEBILON z butelki. Zaczelam mu podawac kaszke z Bobo Vita-
mozna juz w trzecim miesiacu? No i jak nauczyc sie sprawnie z ta lyzeczka? A
jak jest po operacji z jedzeniem? Kiedy bedziemy mogli wrocic do butelki? A
propo operacji jak ona sie odbywa? jakie znieczulenie-ogolne?
    • u.too Re: karmienie przed i po operacji wargi 13.04.07, 18:57
      z tymi kaszkami jest różnie, bo bywają dzieci uczulone również na ryż, poza tym
      ryż może powodować zaparcia
      ale jeśli synek nie ma problemów z brzuszkiem, wysypki, suchej skóry itp. to
      możesz po troszeczku próbować, ale wtedy powoli dodałabym do diety jakieś
      warzywo, dla lepszego trawienia

      w 1 dobie dzieci dostają kroplówki ewentualnie odrobinę picia wieczorem, w 2
      nawet te najmniejsze z operowanym podniebieniem są karmione butelką, chyba,że
      odmawiają ssania i wtedy sprawdza się łyżeczka, te które karmione są piersią od
      razu mogą ssać

      karmienie po nie zawsze jest łatwe, ale zwykle następuje przełom i jakoś się
      rozkręca, po 2 dniach dzieci są po prostu głodne i również przez to trochę są
      zniecierpliwone

      a co do samego ssania, ten odruch jest w pierwszym etapie życia bardzo
      potrzebny, bo stymuluje pracę mózgu, więc przechodzenie na łyżeczkę od samego
      początku nie jest takie niezbędne, tym bardziej,że nie macie rozszczepu
      podniebienia

      • mamnia Re: karmienie przed i po operacji wargi 13.04.07, 19:15
        :)
        Moja mała byla dokarmiana wlasnie od trzeciego miesiaca- z tym ze ja mleko
        zageszczalam kleikiem ryzowym. Przynajmniej na poczatku, ale musialam przejsc
        na kukurydziany bo malentas miewal potworne zaparcia. Do dzis woli kukurydze
        niz ryz- a mamy juz 15 miesiecy. Byla dokarmiana, bo byla potwornym niejadkiem.
        Martwilam sie tym- teraz widze ze niepotrzebnie, bo dzis jest to maly
        obzartuszek:)
        Co do uczenia jedzenia lyzeczka, tym bym sie specjalnie nie przejmowala, jesli
        malentas nie chce sie uczyc. takie male dzieci na pewno nie pozwola sie
        zaglodzic;) jak zglodnieje, to zacznie jesc- obojetnie jak byle tylko napelnic
        brzuszek. Wiem, ze to tak lekko brzmi, ale wiem tez ze, gdy trzeba to dzieci
        sobie niezle radza. Pozdrawiam cieplo i nie martw sie, a przynajmniej jak
        najmniej:)
    • monika.chmura Re: karmienie przed i po operacji wargi 13.04.07, 19:33
      poprawka: synek skonczyl trzy miesiace w 8 kwietnia. Przepraszam
    • waleryana Re: karmienie przed i po operacji wargi 13.04.07, 22:03
      Mój synek miał obustronny rozszczep wargi. Do operacji był karmiony piersią. Po
      operacji przez kilka dni (w szpitalu) za pomocą sondy (sonda była założona przez
      nosek) odciąganym pokarmem (miał w chwili operacji 4 m-ce). Potem w domu przez
      prawie 2 tyg. jeszcze był karmiony odciąganym pokarmem łyżeczką - bez żadnych
      wcześniejszych prób. Po prostu dajesz jeść łyżeczką i głodne dziecko którego
      _nie możesz_ karmić inaczej zjada z tej łyżeczki, bo nie ma wyjścia. Zresztą ten
      łyżeczkowy "epizod" przyspieszył naukę jedzenia łyżeczką później, gdy już
      zaczęłam wprowadzać pokarmy stałe (kaszki) w 7 m-cu. Po dwóch tygodniach po
      operacji z ulgą powróciliśmy do karmienia piersią.

      3 m-ce na kaszki to zdecydowanie za wcześnie. Jeśli chcesz ćwiczyć karmienie
      łyżeczką, karm go tym mlekiem, które teraz podajesz w butelce.

      Acha, operacja w znieczuleniu ogólnym. Przed wyznaczeniem daty (godziny) lekarz
      Wam powie, kiedy dziecko może ostatni raz jeść.
    • jolapot Re: karmienie przed i po operacji wargi 17.04.07, 11:41
      Moja Julka w lutym miała operację rozszcepu lewostronnego wargi. Kilka
      pierwszych karmień na drugi dzień było łyżeczkę ale po południu wzięła butelkę -
      początkowo miała kłopoty ze względu na opuchliznę ale dała sobie radę. Nie ma
      powodów do zmartwień. Nadal pije butelke choć łyżeczką też ładnie je.
    • monika.chmura Re: karmienie przed i po operacji wargi 18.04.07, 19:49
      po pezeczytaniu tego co napisaliscie troche mi ulzylo i chyba mniej sie
      obawiam. dziekuje Wam za odpowiedzi, jak ktos chce jeszcze cos napisac to
      zapraszam.
    • agata19795 Re: karmienie przed i po operacji wargi 23.04.07, 13:32
      moja zosia ma calkowity rozszczep wargi i podniebienia, pierwsza operacje miala
      w 5 mcu zycia i od tego czasu karmimy ja taka butelka z luzeczka, mozna to
      kupic za 19zl, firmy chicco chyba, bardzo wygodne, w ten sposob zosia dostaje
      mleko.troche ciezko sie bylo nauczyc, najgorsze byly pierwsze 3 dni po
      operacji, ale teraz jest super.
    • dorota_p82 Re: karmienie przed i po operacji wargi 27.04.07, 11:02
      mieszkamy w berlinie i tu synek byl operowany
      w niemczech troche inaczej to wszystko wyglada
      dzieci sa karmione sada przez nosek to zaladka
      szwy tez sa nieco inne i przy ustach dziecko ma przylejony plastrami precik co
      uniemozliwia rozszezaniu sie ust podczas placzu czy smiechu :)
      kto chce moge wyslac synka zdjecia po operacji na maila :)
      • satsat Re: karmienie przed i po operacji wargi 14.06.07, 11:51
        WITAM. BARDZO PROSZĘ O PRZESŁANIE MI ZDJĘĆ. MÓJ SYNEK BEDZIE MIAŁ OPERACJE 19 LIPCA MA JEDNOSTRONNY ROZSZCZEP WARGI I CŁKOWITY PODNIEBIENIA.
        Z GÓRY DZIEKUJE I POZDRAWIAM
    • anetalewan awersja do łyżeczki po operacji! 14.06.07, 13:00
      Ja może trochę inaczej na temat jedzenia. Myślę, że u 3 mies dziecka karmienie
      łyżeczką rzeczywiście tak jak tutaj moje poprzedniczki napisały nie jest do
      końca sprawą najwyżeszj wagi, ale warto próbować, bo może się okazać, że po
      operacji ani rusz butelki.
      U nas problem jest odwrotny. Moja córcia jadła pięknie z łyżeczki przed
      operacją (rozszczep podniebenia twardego i miękkiego) a teraz na widok łyżeczki
      dostaje szału. W zasadzie nie chce jeść nic innego jak tylko moje mleko,
      którego jest coraz mniej. Nie dajemy juz rady. Lekarze nam suszą głowę, że
      dziecko 7 mies prawie powinno jeść zupki itp, a u nas wiecznie tylko mleko.
      Przed operacją (mała jest ponad tydz po operacji) wprowadziłam kaszkę (jadła
      pięknie łyżeczką), jadła też zupki ( co prawda niewiele, bo mimo rozcięczania
      strasznie szło jej do nosa). Generalnie problemu z łyżeczką nie było. Otwierała
      pyszczek na widok jedzenia. A teraz szał. Kopie, odpycha się rękoma. A jak daję
      z butelki to je. Ale ile można jej dawać jedzenie tylko z butelki? Nawet udało
      się, że zjadła zupkę z butelki, ale nie chcę jej dawać raz, że rocieńcznego
      jedzenia (bo ile można?), dwa wiecznie z butelki. Boję się, że "nie wyjdziemy"
      z butelki!!!! Pomózcie. Jak sobie radziłyście po operacji? Miał ktoś podobny
      problem? Co robic? Ona nawet mleka mojego nie chce jeść z łyżeczki.
      A
      • ankalenka Re: awersja do łyżeczki po operacji! 14.06.07, 13:57
        po pierwsze zachowaj spokój, do końca pierwszego roku życia spokojnie możesz
        karmić z butelki. Po drugie, ja bym spróbowała zmienić smoczek na dziubek, np
        nuk robi takie fajne silikonowe, mleczno-przezroczyste w kolorze z, że tak to
        nazwę rozwartą szparą (przepraszam), czyli zawartość butelki sama wycieka, może
        być gęstsza niż mleko, a jednak to już nie smoczek i język się inaczej układa.
        I może kompletnie odpuść na 2-3 tyg łyżeczkę, nawet jej nie pokazuj, a po tym
        czasie kup jakąś kompletnie inną, żeby jej się nie kojarzyła z poprzednią, i
        bez stresu spróbuj znowu.
Pełna wersja