Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie??

28.05.07, 11:20
Witam.
Mati w czerwce kończy 3- latka, a dalej niewiele mówi:( Chirurg i psycholog
radzą posłać do przedszkola. A w czerwce mamy udać się do ortodonty aby
ewentualnie określił kiedy 2 przeszczep. Może będzie teraz może ok 8-11 roku
życia. A jeżeli teraz to przecież nie pośle dziecka do przedszkola -
wylęgarni choróbsk:( No i jeszcze dochodzi to że Mati rozwija się świetnie w
domu, liczy do 5, rozpoznaje literki, jest komunikatywny, otwarty na nowych
ludzi, chętnie bawi się z innymi dziećmi i wszystkim się dzieli. Boję się że
w przedszkolu troche się zmieni:( Wiadomo że dzieci uczą się bardzo szybko,
szczególnie od innych dzieci. A dzieci wychowane są różnie, brzydko mówią,
biją, podjudzają. Poza tym Mati nigdy mi jeszcze nie chorował, a wiadomo jak
jest w przedszkolach, dzieci ne ważne czy zdrowe czy chore ale chodzą, bo
rodzice muszą pracować. Ostatnio wyczytalam nawet, że mimo iż jest tak głośno
o sepsie, dzieci w przedszkolach piją z jednego kubka:( Dochodzi jeszcze to,
że Mati dalej robi kupe w pampersa:( Już jak miał 1.5 roku robił siusiu i
kupkę do nocnika, aż razu pewnego przyjechała moja siostra, a Mati w ferworze
zabawy zapomniał się i zrobił kupkę na dywan, a ta "Zołza" na niego
nakrzyczała. I od tej pory robi tylko w pampersa:( Sama nie wiem co robić.
Jeszcze jest kwestia zasiłków. Mati ma orzeczenie o niepełnosprawności o
otrzymuje ok 680 zł miesięcznie, co jak pójdzie do przedszkola?? Ja pracuję w
domu tak czy tak, ale nie jest to praca regularna, raz jest raz nie, więc
stały zasiłek jest potrzebny. Słyszałam coś, że jak dziecko ma orzeczenie a
są w skania do pójścia do przedszkola to można zapisać na 5 h dziennie. A co
wtedy z zasiłkami??

Dzięki za wszelkie rady. Ania z Matim
    • agaijo Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 28.05.07, 12:32
      Ja bardzo przepraszam, ale moje dzieci ( starszy z roszczepem) chodza do żłobka
      i nie sa przez to źle wychowane. Nie biją, nie plują, nie gryzą i nie
      przeklinają, a jak na swój wiek i niedoskonałości nieźle mówią i zdecydowanie
      nie przeklinają. Co do chorób to mieścimy się w normie równiez tych dzieci,
      które nie uczęszczają do żłobka-przedszkola.
      Podsumowując: zadaniemrodziców nie jest ustawiać nad dziećmi parasola i chronic
      przed wszystkim co może ich spotakć, ale nauczyć jak sobie dawac w życiu radę,
      żyć wsród ludzi i zludźmi, i to od najmłodszych lat.
      Agnieszka
      • mamamatiego04 Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 28.05.07, 12:44
        Ja broń Boże nie napisałam o wszystkich dzieciach, tylko że są i takie które
        plują, biją, przeklinają!!! Proszę nie brać tego do siebie. Co do życia z
        ludźmi, to tak jak pisałam z tym Mati nie ma problemów. Ale chciałabym żeby
        miał jak najspokojniejsze i najszczęśliwsze dzieciństwo, na ból związany z
        operacjami niestety nic nie poradzę, ale na cierpienie w związku z naśmiewaniem
        i dokuczaniem, biciem itd mam nadzieję że mogę zaradzić. Nie uważam że moje
        dziecko wychowywane w domu miałby gorzej radzić sobie w życiu niż inne dzieci.
        Tak jak pisałam jest bardzo kontaktowy, wszyscy się nim zachwycają, Panie w
        sklepie, lekarze, sąsiedzi itd. Więc coś chyba w tym jest. Pani psycholog
        twierdzi że tak otwartego i kontaktowego malucha dawno nie widziała. Więc do
        tego żeby moje dziecko nauczyło się żyć z innymi przedszkole nie jest mi
        potrzebne. Potrzebne jest żeby rozkręciła mu się mowa. Gdyby nie to wcale bym
        go teraz nie posyłała.
        • agaijo Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 28.05.07, 14:46
          Nie wiem gdzie mieszkasz, ale u nas jest coś takiego co można
          nazwac "popołudniowym" przedszkolem. Dzieci przychodza tam codziennie około
          15.00 i zostaja na 2 - 3 godziny. Maja różne formy zabawy, rysunek, muzyka i co
          tam może byc dla maluch w tym wieku. Są tez różne zajęcia dopołudniowe czy
          popołudniowe 2-3 razy w tygodniu prowadzone przez domy kultury czy inne
          stowarzyszenia. Spróbuj cos takiego.
          A tak nawiasem mówiąc to przedszkole dla 3 lata nie jest jeszcze najlepszym
          miejscem. My Wojtka zostawiamy w żłóbku, bo jest lepsza opieka; bo istnieje
          jeszcze taka grupa wiekowa, bo lubimy nasz żlobek i każdemu życzymy takiego
          miejsca.
          Pozdrawiam
          Agnieszka
          • u.too Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 28.05.07, 16:26
            Aga, daj mi proszę namiary na ten żłobek,
            w eliminacjach do przedszkola Ola nie została nawet wzięta pod uwagę :(
            czy rozszczep miał z tym coś wspólnego trudno powiedzieć na 100 %, ale tak
            podejrzewam
    • mamakrzysia11 Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 28.05.07, 21:57
      Witam
      jeżeli lekarze radzą posłać dziecko do przedszkola to dlaczego tego nie zrobisz
      przecież zawsze możesz go z niego wypisać moja córka (nierozszczepowa)chodziła
      do przedszkola i były tam dzieci które pluły biły itp.ale jakoś Werka tego nie
      podłapała nie martw się na zapas tylko go poślij i zobacz co będzie a tak poza
      tym to rozszczep nie ma wpływu na przyjęcie dziecka do przedszkola ja i
      mamapatryczka1 zapisałyśmy naszych chłopaków do jednego przedszkola i obaj się
      dostali nawet będzie możliwość pracy z logopedą i mój Krzyś też nie mówi zbyt
      wiele a jak już to niewyraźnie a tak poza tym to pobieranie zasiłków nie ma
      żadnego znaczenia jeśli masz ochotę to posyłasz i juz tylko w przypadku
      pobierania wychowawczego trzeba do opieki podać papier od lekarza że zaleca on
      uczęszczanie dziecka do przedszkola w ramach rehabilitacji
      pozdrawiamy serdecznie Kasia i Krzyś
      • u.too przedszkola bywają różne ;) 28.05.07, 23:01
        w Swarzędzu deficyt jeśli chodzi o miejsca jest na tyle duży,że można sobie
        dowolnie wybierać przedszkolaki
        owszem mogę próbować gdzieś w Poznaniu, ale trudno się dziwić,że chciałabym
        oszczędzić sobie codziennie godzinnych korków, żeby dziecko dostarczyć do
        przedszkola skoro mamy je dosłownie obok

        oficjalnie pani dyr. podała inny powód, komisja nie rozpatrywała nawet podania
        ponieważ mama pracuje w 'home office' a to się nie liczy

        nie wzięła pod uwagę, tzn. nawet nie umieściła na liście nieprzyjętych dzieci,
        choć podanie zostało złożone a informacja o stanie zdrowia i braku
        przeciwskazań była załącznikiem

        3 latki nie mają 'obowiązku' uczęszczać- zabawne, bo decyzję dyrekcji
        przekazała mi mama 2 dzieci uczęszczających do tego przedszkola nie pracująca w
        ogóle (my w tym czasie rezydowaliśmy w imid) znamy się dobrze z placu zabaw i
        tak się składa nie jest to jedyna niepracująca mama 'lokalnych' przedszkolaków

        mimo to uważam,że uczęszczanie do przedszkola jest pozytywnym zjawiskiem i tak
        poświęcacie Matiemu dużo uwagi w domu, pobyt w grupie dzieci da mu za to
        doświadczenia zupełnie inne

        wracając do pytania posyłać czy nie dla dziecka chyba najistotniejsze jest
        normalne, niczym się nie wyróżniające podejście opiekunek i takie kryterium
        uznał za najważniejsze nauczyciel- mama kilkunastolatka z rozszczepem z którą
        rozmawiałam na ten temat

        o ile wychowawca ma pozytywny, akceptujący stosunek do dziecka, same dzieci
        również nie widzą powodów do dyskryminacji, generalnie dzieciarnia w
        przedszkolu jest pod dużym wpływem opiekunów, nawet łobuzy czują respekt
        przed 'Panią'

        zdrowie to inny temat, o ile sytuacja tego wymaga zawsze można zrezygnować z
        posyłania dziecka na zajęcia

        w przedszkolu starszego syna dzieci z rodzin otrzymujących zasiłek rodzinny
        płacą niższe czesne, nie są to duże pieniądze ale jednak






    • kaskazuza Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 28.05.07, 22:42
      Zu chodzi do przedszkola, a właściwie nie chodzi, bo albo jest chora, albo na
      turnusie w Otwocku, albo są wakacje. Zawsze sporo chorowała, ale przedszkole pod
      tym względem okaząło sie tragedią. Wciąż staram się, żeby w miare możliwości tam
      bywała, bo sporo sie uczy, chodzi chętnie itd.
      Co do nocnika - nie pomogę. Zu przestała korzystać z pieluch jakies parę
      miesięcy przed trzecimi urodzinami, w nocy troche po trzecich. Jak ma okres
      buntu to wpadki wciąż się zdarzają. Dodam, że w przedszkolu nic z tego problemu
      nie robił - miała ubranie na zmianę, na wszelki wypadek, gdyby wszystko zawiodło
      - pieluchę. Po paru miesiącach pieluchę zabrałam do domu :)
      Bezpłatne 5 godzin należy sie każdemu dziecku przyjetemu do przedszkola nawet
      jeśli nie ma orzeczenia. Ale bezpłatne nie oznacza, że nic nie płacisz, nie
      płacisz tylko opłaty stałej. Za wyżywienie, radę rodziców, zajęcia dodatkowe
      płacisz. Ale jesli w przedszkolou jest rozsądny dyrektor to rodziny w trudnej
      sytuacji są zwalniane z opłat.
      O zasiłakach się nie wypowiem bo nie wiem.
    • agnieszka.rzeznik Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 29.05.07, 00:34
      Oto przedszkolne historie moich dzieci:
      Dominia, obecnie prawie 6 lat, do przedszkola chodzi od wieku 2 lata 3 mies., od
      pierwszego dnia z wielką chęcią, chorób troszkę na początku, dopóki nie
      odkryliśmy, że jest alergiczką, od tego czasu spokój, w zasadzie nie choruje - w
      tym, roku szkolnym przechorowała 4 dni. rozwój mowy, śpiewu, ruchu zdolności
      manualnych gigantyczny!
      Martynka - obecnie 4 lata, w przedszkolu od wieku 2,5 mies. (wczesniej były
      wakacje, więc nie mogła); wirusy-mutanty podłapywała na bieżąco od siostry jak
      była całkiem maluka i dopóki nie dotarło do nas, że ona też alergiczka.
      Największa koryść to niewyobrażalny wybuch mowy: na początku września Mania
      mówiła (baba, tata, dziadzia, Rara-to na siostrę Dominikę, nana-cała reszta
      świata, a mama nie mówiła wcale), kiedy poszła do przedszkola i nikt jej nie
      rozumiał, i musiała zacząć mówić po polsku, a nie po dziecięcemu, to
      błyskawicznie się przestawiła. Już na grwiazdkę moje dziecko na pytanie, czy
      chce siusiu odpowiedziało (to jest wierny cytat!): muszę sobie
      zaeksperymentować!- po takim tekście przestałam się martwić o rozwój jej mowy
      :-). Co do chorób, to w tym roku szkolnym chorowała 3 dni.
      Patryk ma teraz 1,5 roku i na pewno, jak tylko będzie gotów psychicznie pójdzie
      do przedszkola!
    • anioada Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 29.05.07, 20:43
      Ja byłabym za posłaniem dziecka do przedszkola.
      Tam z pewnością przy swoich rówieśnikach będzie chętniej mówił.
      Moja córcia też jest po rozszczepie. Ma 3 i pół roku .Mówi
      bardzo ładnie .Do przedszkola poszła jak miała 1 rok i 10 miesięcy.
      Też w międzyczasie miała przeszczep kości, po prostu trochęprzed zabiegiem zrobiliśmy przerwę, ale i tak na sam zabieg zachorowała.Potem na następny termin
      zadzwonili po nas jak szliśmy z przedszkola i za 3 godz byliśmy już w szpitalu.
      Wszystko poszło super i Wam też tego życzymy. Ania z Adrianką.
    • lavandula_83 Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 04.06.07, 14:50
      witam
      Staś 4 lata, urodzony z lewostronnym rozszczepem wargi i podniebienia
      poszedł w wieku 2 lat do żłobka(oboje z mężem studiowaliśmy dziennie)zniósł to
      świetnie, ze żłobka nie chciał wychodzić, niestety przechodził przeziębienie za
      przeziębieniem z ospą i świnką dla okrasy.
      teraz chodzi do przedszkola, dopiero w trzylatkach sie rozgadał, choruje mało i
      zupełnie mu nie przeszkadza panująca właśnie w przedszkolu ospa. przynosi do
      domu niezliczone ilości wierszyków, piosenek i opowieści o kolegach.
      Czy warto do przedszkola? Moim zdaniem jak najbardziej
      im wcześniej swoje odchoruje maluch tym mniej problemów w szkole i w zerówce.

      Pozdrowienia dla Agnieszki Rzeżnik i Patrysia( byliśmy razem na operacji w IMID
      w zeszłym roku:)
      Kamila. S
    • asia.mama.marcelego Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 04.06.07, 20:10
      Dla mnie wogóle ten post jest dziwny i nie rozumiem twich argumentów:

      - dzieci są róznie wychowywane - a co Twoje dziecko nie spotyka się wogóle z
      innymi? Nie widzi dzieci? A myślisz ze w przedszkolu te dzieci nie są pod
      niczyją kontrolą i jak ktoś powie nawet coś brzydkiego to nie ma kary?

      - co do rozwoju to tez nie byłabym taka optymistyczna (mój syn w tym wieku znał
      cały alfabet, liczył do 10, znał znaki drogowe wszystkie i wszystkie marki
      samochdów itd, a wcale nie uważałam, że rozwija się świetnie tylko normalnie,
      przeciętnie) a dopiero teraz widzę jak świetnie w przedszkolu sie uczy i
      socjalizuje

      - co do chorób to wydaje mi sie wręcz absurdalne - twoje dziecko jeszcze nie
      chorowało - i ty zamierzasz to utrzymać do jego pełnoletności?

      pozdrawiam
    • mamamatiego04 Re: Poradźcie posyłać do przedszkola czy nie?? 12.06.07, 10:19
      Dzięki za wszystkie rady i nie tylko. Byliśmy u Pani psycholog i doszliśmy do
      wniosku, że nie ma co na siłe posyłać dziecka do przedszkola, skoro może być w
      domku. Rozwój jest prawidłowy, a że jest leń to inna sprawa. Mały od przyszłego
      roku będzie chodził na 2-3 godziny do domu kultury bawić się z innymi dziećmi.
      Grupa jest mniejsza niż w przedszkolu, a przedszkola w mojej miejscowości nie
      chcą przyjmować na tej zasadzie. A ja na cały dzień nie chcę Matiego posyłać.
      Więc i wilk syty i owca cała:) Poza tym w piątek idziemy do kontroli i
      wyznaczyć termin drugiego przeszczepu, ponieważ ortodonta stwierdził że można
      już teraz zrobić.

      Co do wypowiedzi Asi, wiadomo, że dla każdej mamy jej dziecko jest wyjątkowe, w
      okolicy Mati nie ma rówieśników, więc nie mam porównania jak się rozwija i z
      rówieśnikami się nie bawi, a starsze dzieci zachowują się jak zachowują, biją
      się i nawet czasami jemu się dostaje, nie wspomnę już o wyrażaniu się, a ich
      rodzice wogóle na to nie reagują.... więc ciężko mi uwierzyć że jedna czy dwie
      Pani przedszkolanki są w stanie upilnować tego co robią 20 dzieci... Ale to
      moje zdanie do którego mam prawo, więc nie wiem co to za ataki. Napisałam o
      porade i jakoś inni mogli wyrazić to w normalny sposób bez ataku i
      wyzłaszczania się. Pani też mogła napisać że w jej sytuacji przedszkole
      odniosło super skutek itd. Ale cóż, są ludzie i ludzie i jak już zauważyłam
      nieraz czytając to forum, wyrzywanie się na innych ma tu często miejsce. A
      szkoda bo jest to miejsce właśnie po to, żeby można było poradzić się we
      wszystkim. Ale jak widać nie każdy ma taki przywilej.
Pełna wersja