zmrocznik
04.09.07, 07:45
Wszystko co najgorsze za nami, taką mam nadzieję. Jesteśmy już w
domu po zabiegu przeszczepu. Miłosz odżył na widok kota i muszę go
ostro hamować, bo gania jak wściekły:-))
Mam pytanie dotyczące karmienia. Jest na specjalnej diecie, ma swoje
gotowe produkty. Czy któraś z Was miksowała dziecku np. pierogi z
kapustą albo chleb? ;-) On ma już dość zupek ze słoiczków....
Pozdrawiam