już po...proszę o rady

20.09.07, 08:38
Już jesteśmy po opreracji na Koziej. Dominikowi (całkowity
obusustronnyrozszczep wszystkiego)leje się z nosa. Wiem że tak powinno być ale
mam pytanko: jak długo? Boję się ponieważ przed opracją miał katar i chcę być
pewna ze to normalny stan a nie ukryta infekacja. Prosze również o rady jak
czyścić nosek i kiedy. Jak długo karmiliscie sondą?Prosze o wszystkie rady jak
przetrwać pierwsze dni. Dziękuję z góry.
    • mig77 Re: już po...proszę o rady 20.09.07, 13:11
      Cieszę się że już jesteście po.Teraz juz będzie tylko lepiej.Moja
      rada na pierwsze dni:myśleć pozytywnie, cierpliwie znosić wszelkie
      trudności ,bo z każdym dniem będzie lepiej.U nas najcięższy był
      pierwszy tydzień, póżniej z każdym tygodniem było lepiej i mała
      zachowywała sie jakby się nic nie stało.Chociaż czasami zrywała się
      w nocy z krzykiem i trudno ją było uspokoić(trwało to ok 3 m-
      cy).Radzę ci przejrzyj forum ,bo porad jak postępować,karmić itd. po
      zabiegu jest tu b.dużo. Życzę powodzenia i dużo sił.Edyta
      • awona Re: już po...proszę o rady 20.09.07, 17:41
        dziękuję za słowa otuchy....
        • igus75 Re: już po...proszę o rady 21.09.07, 07:22
          Hej ! My operację mieliśmy we wtorek, a sondą karmiliśmy do
          niedzieli. Przyznaję pierwszy tydzień był ciężki. Igor płakał, a ja
          wlewałam mu mleko, na siłę, ale teraz wiem, że tak trzeba. Jak spał
          to karmiłam sondą. Ale muszę Ci powiedzieć, że synek szybko doszedł
          do siebie po operacji. Po trzech dniach zaczął się uśmiechać, a po
          ok. 2 tygodniach przestał płakać przy jedzeniu. Z noska też mu
          leciało, ale jakoś zbytnio nie zwracałam na to uwagi ( przed
          zabiegiem miał lekki katarek), samo przestało. Nosek czyściłam tylko
          patyczkami do uszu. Tutaj czas jest najlepszym lekarstwem. Miesiąc
          po operacji Igor zaczął pić z "normalnego" smoczka. Nocki były
          koszmarne-przyznaję-budził się ciągle z płaczem, bywało, że i 10
          razy. Po 6 tygodniach, jak ręką odjał. Teraz przesypia całe noce.
          Moja rada - cierpliwie wszystko przeczekać- wiem, że to trudne, ale
          warto :-)Niedługo wszyscy zapomnicie o operacji. Pozdrawiam Renata
          • awona Re: już po...proszę o rady 21.09.07, 11:56
            Dziękuję za słowa które jak miód spłynęły do mego serca...mam jeszcze pytanko
            czy Twój maluszek pokasływał...mój pokasły=uje jakby wszystko spływało do buzi a
            on to odkasłuje. Jednak pani anestozjolog powiedziała ze nie powinien. Jak było
            w Twoim przypadku?
            • igus75 Re: już po...proszę o rady 21.09.07, 19:27
              Wiesz, tak szczerze, to nie pamiętam, czy pokasływał. Fakt, miałam
              wrażenie, że jakby był lekko podziębiony, ale myślę, że to wynik
              operacji. Po intubacji dzieci często pokasłują no i sonda też robi
              swoje. Igor " chrypiał " kilka dobrych dni.Jeśli się jednak mocno
              denerwujesz, to może wezwij pediatrę, żeby wykluczył infekcję.
              Pozdrawiam Renata. Jeśli mogę Ci w czymś pomóc to pisz lub dzwoń 502
              515 376
Pełna wersja