Problemy z oddychaniem przez nos

27.11.07, 22:05
Moja córcia jest pół roku po operacji (rozszczep podbniebienia
twardego i miękkiego oraz SPR). Ostatnio zauważyłam, że ma spore
problemy z oddychaniem przez nos. W zasadzie od operacji było tak
cały czas, ale na początku zrzucałam to na to, że to nowa sytuacja
dla niej, że podniebienie miękkie jeszcze nie pracuje tak jak
powinno, ale nic się nie zmieniło w tym temacie. W dzień w zasadzie
ma cały czas otwartą buzię, w nosie jej jakby bulgocze (a kataru nie
ma). W nocy natomiast oddycha przez nos. Logopeda nam powiedziała,
że powinniśmy skonsultować się z laryngologiem, ale nie powiedziała,
co podejrzewa. Proszę napiszcie, jaki to może być poroblem i czy
ktoś wie, jak to się leczy? Bo mi się wydawało, że to generalnie
problem dzieci z rozszczepem i że trzeba ćwiczyć, a tu się okazuje,
że może być dodatkowy problem...
Aneta
    • kaskazuza Re: Problemy z oddychaniem przez nos 28.11.07, 13:24
      Nie wiem jaki to może być problem w przypadku Twojej córki, w przypadku mojej -
      makabrycznie krzywa przegroda nosowa. Ja też mam krzywą (dowiedziałam się w
      wieku lat 25) i, podobnie jak Zu lepiej oddycham przez nos w dzień, a gorzej w
      nocy - czyli odwrotnie niż Twoja córka - pewnie zatem jest to coś innego, ale
      krzywa przegroda może być jednym z powodów trudności z oddychaniem przez nos..
    • agaaaa91 Re: Problemy z oddychaniem przez nos 29.11.07, 19:05
      Ja mam tez rozczep wargi i wyrsota zebowego i z tego co wiem to problemy z
      oddychaniem to w naszym przypadku normalne. Polecam pani Klinike Chirurgii
      Plastycznej w Polanicy Zdrój
    • okosokole Re: Problemy z oddychaniem przez nos 29.11.07, 19:53
      napisałam ci maila
    • anetalewan po wizycie u laryngologa 30.11.07, 14:32
      Jesteśmy po wizycie u laryngologa. Napiszę, co powiedział, aby wątek
      był uzupełniony o te informacje (może komuś to się kiedyś przyda).
      Pani doktor szczegółowo ją zbadała (nos, uszy, gardło), sprawdziła
      przepływy, podniebienie obejrzała i okazało się, że laryngologicznie
      wszystko jest ok. Ale... wygląda na to, że młoda jest strasznym
      alergiekim. Pani dr powiedziała, że ma okropnie obrzękniętą śluzówkę
      nosa, przekrwioną i z zaschniętymi strupkami plus charakterystyczny
      katar co jakiś czas (nie przeziębieniowy). Wszystko wskazuje na to,
      że przez to własnie tak trudno oddycha. Akurat u laryngologa
      oddychała super przez nos, ale weszliśmy prosto z powietrza więc to
      też zrobiło swoje. Córka rzeczywiście ma problemy alergiczne
      (główinie alergia objawia się na mleko, ale od czasu do czasu
      równieź na inne pokarmy), więc pewnie do tego jeszcze wziewna
      alergia być może na kurz, roztocza (patrząc na porę roku, kiedy nic
      już nie pyli). Niestety wcześniej żaden pediatra nie zwróciłm nam na
      to uwagi, a problem zgłaszałam niejednokrotnie. No cóż, dobrze, że
      trafiliśmy na dobrego laryngologa. Dostaliśmy póki co leki i
      zobaczymy co dalej. A także zalecenia nawilżania pomieszczeń, nie
      przegrzewania itp. Pani laryngolog zna się na szczęście na
      rozszczepach, bo od razu nam powiedziała, żeby nigdy nie dać się
      namówić na usuwanie trzeciego migdału, ponieważ jest większe ryzyko
      nosowania wówczas, ponieważ podniebienie już sobie tak nie poradzi
      jak u zdrowego dziecka. Powiedziała, że w razie takiej konieczności,
      zgłosić się do niej, ponieważ ona to robi w jakiś inny sposób
      (tłumaczyła, ale nie umiem powtórzyć), tak, że nie usuwa się w pełni
      całego migdału.
      Mam nadzieję, że dalej jakoś się wszystko potoczy.
      Może ktoś z Was miał podobny problem i podzieli się swoimi
      doświadczeniami?
      Pozdrawiam
      Aneta
      • ankalenka Re: po wizycie u laryngologa 05.12.07, 15:37
        Jeśli nic nie pyli a śluzówka jest opuchnięta to może to być alergia
        na grzyby i pleśnie a wtedy zawilżanie pomieszczeń to najgorszy
        pomysł, podobnie jak wyjazdy nad morze.
Pełna wersja